Projekt ustawy o podatku rekompensującym od niektórych usług został opublikowany w piątek w Rządowym Centrum Legislacji i trafił do konsultacji publicznych.

Kogo obejmie nowy podatek cyfrowy?

Projekt zakłada, że obowiązek zapłaty podatku cyfrowego obejmie największe globalne firmy świadczące określone usługi cyfrowe w Polsce. Chodzi przede wszystkim o gigantów zarabiające na personalizowanych reklamach wyświetlanych użytkownikom na podstawie danych o ich aktywności – takich jak Google, czy Meta.

Danina miałaby objąć również platformy umożliwiające użytkownikom wzajemne interakcje lub pośredniczące w sprzedaży towarów i usług (np. Amazon), czyli m.in. media społecznościowe oraz internetowe platformy handlowe. Podatek zapłaciłyby także firmy zajmujące się sprzedażą danych o użytkownikach.

Nowe przepisy mają dotyczyć wyłącznie największych podmiotów. Warunkiem objęcia podatkiem będzie jednoczesne spełnienie dwóch kryteriów: osiągnięcie globalnych przychodów przekraczających 1 mld euro oraz uzyskanie w Polsce ponad 25 mln zł przychodów z usług objętych ustawą w poprzednim okresie rozliczeniowym. Zasady te mają obowiązywać niezależnie od miejsca siedziby czy rezydencji podatkowej przedsiębiorstwa.

Preferencje dla inwestujących w Polsce

Projekt przewiduje mechanizmy ograniczające wysokość należnego podatku. Firmy będą mogły pomniejszyć go m.in. o zapłacony podatek CIT, koszty działalności badawczo-rozwojowej oraz wydatki inwestycyjne poniesione w Polsce, w tym na zakup lub wytworzenie środków trwałych, modernizację istniejących aktywów czy pierwsze wyposażenie nowych obiektów.

Jeżeli wartość wszystkich odliczeń przekroczy należny podatek cyfrowy, zobowiązanie podatkowe zostanie obniżone do zera.

Nie wszystkie usługi cyfrowe zostaną objęte podatkiem

Projekt zawiera również katalog wyłączeń. Nowa danina nie obejmie platform streamingowych, komunikatorów internetowych ani usług płatniczych.

Poza zakresem ustawy znajdzie się również sprzedaż produktów lub usług prowadzona bezpośrednio przez producenta lub sprzedawcę na własnej stronie internetowej lub w aplikacji, jeżeli nie pełni on roli pośrednika. Ministerstwo jako przykład wskazuje producenta okien oferującego swoje produkty we własnym sklepie internetowym.

Wyłączone mają zostać także systemy obrotu instrumentami finansowymi, firmy inwestycyjne prowadzące działalność jako podmioty systematycznie internalizujące transakcje oraz dostawcy regulowanych usług finansowania społecznościowego.

Obowiązek zgłoszenia i wysokie kary

Firmy objęte nowymi przepisami będą musiały zgłosić właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego, że podlegają podatkowi cyfrowemu. Na dopełnienie tego obowiązku przewidziano 30 dni od zakończenia pierwszego okresu rozliczeniowego, za który powstanie obowiązek zapłaty podatku.

Brak zgłoszenia może skutkować administracyjną karą pieniężną sięgającą 500 tys. zł. Dodatkowo, jeśli urząd stwierdzi zaległość podatkową, będzie mógł nałożyć dodatkowe zobowiązanie wynoszące nawet 200 proc. nieopłaconego podatku.

Ministerstwo Cyfryzacji przekonuje jednocześnie, że projekt nie ma karać za sukces rynkowy. Zastosowane rozwiązania mają premiować firmy, które rozwijają działalność w Polsce, tworzą miejsca pracy, inwestują w badania i rozwój oraz rzetelnie rozliczają się z podatków.

Jeżeli proces legislacyjny zakończy się zgodnie z planem, nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2027 roku.