Polski LendTech o międzynarodowych ambicjach. W Provema liczą się innowacje [WYWIAD]

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
Opublikowano: 26 sierpnia 2019, 15:25 Aktualizacja: 30 sierpnia 2019, 09:54

Zaawansowany UX, sztuczna inteligencja i technologie wykorzystujące machine learning – lendtechy walczą o klientów wdrażając najnowsze innowacje fintech. Nie bez powodu nazywa się je lendtechami. Zapraszamy na wywiad z Piotrem Kostarskim, członkiem zarządu Provemy – ambitnej firmy, której celem jest europejska ekspansja.

LendTech, czyli lending technology (z ang. technologie pożyczania).

Rafał Tomaszewski: Czym zajmuje się Provema? Jakie rozwiązania Państwo oferujecie?

Piotr Kostarski: Provema oferuje pożyczki zawierane przez internet bez wychodzenia z domu. Od 1100 do 1500 zł na okres do 6 miesięcy. Jest to nasza główna działalność, ale nie jedyna. Od momentu rozpoczęcia działalności naszej spółki założyliśmy, że zarówno systemy jak i aplikacje wykorzystywane do udzielania pożyczek stworzymy sami i tak też robimy.

Cały system oparty jest na rozwiązaniach wykreowanych i zbudowanych przez naszych pracowników, dlatego jesteśmy nie tylko firmą pożyczkową ale także technologiczną. Dzięki temu dajemy naszym pracownikom szanse na realny rozwój i budowanie naszej marki jako prekursora w obrębie nowych rozwiązań w sektorze FinTech i LendTech.

R.T.: Czy dobrze rozumiem, że kreujecie Provemę również jako firmę rozwijająca się technologicznie?

P.K.: Nie kreujemy, już jesteśmy firmą technologiczną. Większość naszych własnych rozwiązań  technologicznych wykorzystujemy wewnętrznie w procesie pożyczkowym i procesie obsługi klienta. Myślę, że mamy być z czego dumni. Widzimy, że to co robi nasz – niewielki jak na taką ilość zadań, zaledwie kilkunastoosobowy zespół, który działa doskonale zarówno w obsłudze klienta jak i przy tworzeniu nowych rozwiązań, przynosi oczekiwane rezultaty. Nie możemy marnować takiego potencjału.

Provema przygotowała kilka rozwiązań dla swoich klientów i nie tylko. Chcemy zaoferować  kolejne usługi związane z różnymi dziedzinami ale oparte na najnowszych technologiach – głównie dostępne na urządzeniach mobilnych. Wkrótce zaskoczymy rynek tym co przygotowaliśmy. Nie ukrywam, że mocno stawiamy na sztuczną inteligencję.

R.T.: Stąd decyzja o wykorzystaniu sztucznej inteligencji do analizy zdolności kredytowej?

P.K.: System musi działać sprawnie. Ułatwiać pracę w dziale kontroli. Dlatego nasze oprogramowanie zlicza automatycznie podpisy na dokumentach, weryfikuje je z dowodem osobistym itd. a co za tym idzie skraca czas weryfikacji z 3 minut do 4 sekund.

Nasze rozwiązanie oparte o BigData to ponad 40 mln rekordów, które na co dzień wykorzystujemy do podejmowania decyzji dotyczących udzielenia pożyczki, prognozowania spłaty, wykrywania fraudów i prognozowania zyskowności działań biznesowych.

FINTEK POLECA: ODBIERZ 1500 ZŁ W 6 MINUT

R.T.: Obecnie z Państwa usług korzysta ok. 400 tys. klientów. Ilu użytkowników chcecie mieć do końca bieżącego roku?

P.K.: Nasza firma na ten moment osiągnęła zasięg międzynarodowy. Jesteśmy obecni zarówno w Hiszpanii, jak i na Litwie więc celujemy wysoko. W planach mamy wykorzystanie potencjału kolejnych zagranicznych rynków dlatego szacujemy, że do końca roku osiągniemy pułap 700 tys. klientów oraz 30 tys. użytkowników naszej nowej aplikacji już w pierwszym kwartale 2020 roku.

R.T.: Jeszcze w tym roku ma zadebiutować Wasza aplikacja mobilna. Co nowego zaoferuje klientom?

P.K.: Nie chciałbym przedwcześnie zdradzać wszystkich szczegółów aplikacji ale powiem, że będzie ona działała na zasadzie portmonetki po podłączeniu płatności po linku. Jeżeli miałbym do czegoś porównać nasza aplikacje, to byłby to mix Revolut i Skycash. Ale nie tylko to mamy w zanadrzu. Wkrótce klienci sami będą mogli się przekonać co mamy do zaoferowania.

R.T.: Provema tworzy również dedykowane API do podłączenia płatności typu pay-by-link. Jak ma działać takie rozwiązanie?

P.K.: Rozwiązania typu pay-by-link mają wiele zastosowań, w sprzedaży skracają wydatnie proces płatności. Im jest on prostszy tym rośnie konwersja, gdyż klient jest mniej zaabsorbowany całą operacją.

Z drugiej strony, widzimy niezwykły potencjał dla tego typu rozwiązań na rynkach wschodzących, zwłaszcza na innych kontynentach, tam gdzie FinTech oparty jest o usługę, a nie o finansowanie może już na dobre stać się elementem codziennej rzeczywistości płatniczej.

R.T.: Wspominaliście Państwo, że do tej pory pozyskaliście 20 mln złotych na rozwój. To sporo jak na polski rynek.

P.K.: Fundamentem naszego spojrzenia na finansowanie biznesu jest dywersyfikacja. Dlatego też staramy się by źródła finansowania były zróżnicowane, ponieważ zapewnia nam to niezależność a inwestorom, bez których nie moglibyśmy istnieć, daje to poczucie bezpieczeństwa, a na tym bardzo nam zależy.

Znaczną część pozyskanych środków uzyskaliśmy dzięki emisji obligacji, z drugiej strony aktywnie wykorzystujemy rynek wierzytelności dla zapewnienia płynności naszej działalności. Uruchamiany również inne rodzaje finansowania jednak jest zbyt wcześnie by przedstawić ich szczegóły.

POŻYCZKA W 6 MINUT NA 6 MIESIĘCY – SPRAWDŹ TU

R.T.: Jakie są Państwa plany na dalszą przyszłość?

P.K.: Jak już wspomniałem, z całą pewnością będziemy poszerzać działalność w zakresie międzynarodowym. Nie chcemy ograniczać się do tego co już mamy.

Nowe rynki, a zatem nowa propozycja produktów w perspektywie rozwiązań mobilnych, które są już na ukończeniu. Mamy przygotowanych kilka kampanii dla obecnych klientów. Zespół pracuje nad kolejnymi pomysłami. Po wdrożeniu naszej aplikacji reszta to już tylko kwestia czasu.  Zakładamy, że testy będą prowadzone sprawnie i będziemy mogli za chwilę chwalić się tym, że firma z Polski staje się rozpoznawalnym graczem w sektorze FinTech i LendTech.

Z Piotrem Kostarskim rozmawiał Rafał Tomaszewski.

Partnerem publikacji jest Provema.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

polski-lendtech-o-miedzynarodowych-ambicjach-w-provema-licza-sie-innowacje-wywiad