Według banku centralnego celem rozszerzenia programu jest zwiększenie dostępności usług związanych z cyfrowym juanem oraz odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na „bezpieczne, wygodne i efektywne” metody płatności. Ludowy Bank Chin poinformował, że nowe podmioty, które mogą obsługiwać cyfrową walutę, to między innymi China CITIC Bank, China Everbright Bank, China Guangfa Bank oraz Shanghai Pudong Development Bank.
Chiny rozszerzają projekt cyfrowego juana
Cyfrowy juan jest rozwijany od 2019 roku i ma być państwową alternatywą dla istniejących systemów płatności elektronicznych. Mimo kilku lat testów jego wdrażanie w gospodarce przebiega jednak stosunkowo wolno. Jednym z powodów jest dominacja rozwiązań płatniczych od prywatnych firm.
Większość chińskich konsumentów korzysta już z tanich systemów oferowanych przez technologicznych gigantów z Państwa Środka, takich jak Alibaba (Alipay) oraz Tencent (WeChat Pay). W efekcie cyfrowy juan musi konkurować z rozwiązaniami, które są już w powszechnym użyciu i zdążyły solidnie ugruntować się na chińskim rynku.
Do końca listopada 2025 roku system e-juana obsłużył 3.48 mld transakcji o wartości łącznej 16.7 bln juanów. Liczba aktywnych portfeli sięgnęła 230 mln. Ludowy Bank Chin uznał jednak, że tempo adopcji nie odpowiada ambicjom projektu. Między innymi dlatego od stycznia 2026 roku środki przechowywane w cyfrowym juanie mogą zacząć przynosić odsetki, co w praktyce oznacza odejście od koncepcji cyfrowej gotówki na rzecz nowego typu pieniądza depozytowego. Może to przyczyni się do zwiększenia popularności cyfrowego juana?
Rozwój państwowej waluty cyfrowej wpisuje się w szerszą politykę Pekinu wobec rynku kryptowalut. Władze Chin zaostrzyły regulacje dotyczące prywatnych aktywów cyfrowych, wprowadzając m.in. zakaz stablecoinów.
To podejście wyraźnie różni się od kierunku obranego w Stanach Zjednoczonych. Tam administracja prezydenta Donalda Trumpa wspiera rozwój kryptowalut, jednocześnie odrzucając koncepcję cyfrowego dolara emitowanego przez amerykański bank centralny.
Testy cyfrowej waluty niedługo planuje uruchomić także Europejski Bank Centralny – pilotaż ma wystartować w drugiej połowie 2027 roku. Co istotne, za technologiczne zaplecze odpowiadać będą wyłącznie europejskie firmy – bez udziału amerykańskich gigantów takich jak Microsoft czy Amazon. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, cyfrowe euro może zostać wdrożone na szeroką skalę już w 2029 roku.