Fotoradary w Google Maps. Funkcja, na którą kierowcy czekali od lat

Fintek
Fintek
#Google
Opublikowano: 26 maja 2019, 16:39 Aktualizacja: 26 maja 2019, 16:42

Na tę funkcję wielu kierowców czekało od lat. W aplikacji Google Maps pojawiły się informacje o fotoradarach na trasie. Czy to początek końca Yanosika?

W aplikacji Google Maps pojawiły się informacje o fotoradarach na trasie. Kierowcy czekali na tę funkcję od lat. Próżno szukać lepszej aplikacji do nawigacji niż ta oferowana od Google. Jej zaletą jest nie tylko duża dokładność informująca o natężeniu ruchu praktycznie w czasie rzeczywistym, ale także fakt, że jest ona darmowa. Naturalnie znajdziemy lepsze rozwiązania, ale zwykle są one płatne. Czasem też mniej intuicyjne lub wymagające większej dbałości o aktualizacje lub działające w oparciu o interakcje z innymi użytkownikami.

Fotoradary w Google Maps.
 

W Google Maps brakowało jednak jednej kluczowej rzeczy – informacji o fotoradarach na trasie. Teraz, gdy już jest ona dostępna, Google Maps w zasadzie stało się aplikacją, która praktycznie w 100% sprawdzi się dla kierowców niezawodowych, którzy zwykle jeżdżą po mieście, a dalsze trasy pokonują od wielkiego dzwonu.

Co na to Yanosik?

Polska aplikacja słynęła właśnie z tego, że informowała kierowców od fotoradarach, ale i … kontrolach na trasie i innych zdarzeniach, które mogłyby być dla kierowców uciążliwe.

Firma Neptis S.A, która jest producentem aplikacji Yanosik, nie zasypuje gruszek w popiele. Yanosik cieszy się dużą liczbą aktywnych użytkowników (ponad 110 tys.), którzy na bieżąco informują się nawzajem o zdarzeniach na trasie. Użytkownicy mogą sobie wystawiać oceny, komunikować się. Neptis stawia na usługi dla przedsiębiorców, którzy chcą monitorować swoją flotę, ponadto firma rozwja także nowe funkcje oparte o telematykę – im poprawniej i bezpieczniej jeździmy, tym mamy większe szanse na lepszą ofertę ubezpieczeń.

W 2018 roku producent Yanosika odnotował 19,3 mln zł przychodów. Zysk netto wyniósł 457 tys. zł. W porównaniu do Google to mała firma – zapewne gigant technologiczny na jedną aktualizację Google Maps może wydać zasobów niż Yanosik wypracuje przez 5 lat, ale czy to oznacza, że nie ma on żadnych szans?

Wprowadzenie informacji o fotoradarach przez Google Maps zapewne będzie miało negatywny wpływ na Yanosika. Jak wielki? To zależy od zdolności firmy do udowodnienia swojej społeczności użytkowników, że Yanosik wnosi w ich codzienną pracę większą wartość niż zestandaryzowane Google Maps.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

fotoradary-w-google-maps-funkcja-na-ktora-kierowcy-czekali-od-lat