Frankowicze i tak płacą mniej? ZBP komentuje wyrok TSUE

Fintek
Fintek
#Prawo
Opublikowano: 3 października 2019, 15:26 Aktualizacja: 4 października 2019, 11:35

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał dzisiaj długo wyczekiwany wyrok w sprawie kredytów frankowych. Decyzja Trybunału nie wyjaśniła wszystkich wątpliwości, z którymi boryka się polskie orzecznictwo. Podobna sytuacja miała miejsce na Węgrzech, gdzie kolejne orzeczenia prowadziły do konieczności zadawania do TSUE następnych pytań. Związek Banków Polskich komentuje wyrok Trybunału.

– Trybunał kolejny raz potwierdził, że ocena umowy nie powinna odbywać się w sposób automatyczny. Orzeczenie dotyczy wyłącznie tych kredytów, w odniesieniu do których sąd krajowy stwierdzi wcześniej abuzywność (niedozwolone postanowienia w umowie). Rozstrzyganie sporów pomiędzy bankami, a klientami dotyczące umów kredytów frankowych będzie musiało każdorazowo należeć do polskich sądów – czytamy w komunikacie Związku Banków Polskich.

ZBP komentuje wyrok TSUE w sprawie kredytów frankowych

– Ostateczne rozstrzyganie ewentualnych sporów pomiędzy bankami, a klientami dotyczące umów kredytów frankowych będzie należało do krajowych sądów. Należy wierzyć w to, że w tych rozstrzygnięciach sądy będą uwzględniały to, że klienci potwierdzali pisemnie swoją wiedzę na temat ryzyka walutowego. Wierzę, że w wyniku tych orzeczeń nie będzie dochodziło do absurdalnego uprzywilejowania osób, które i tak sumarycznie płacą mniej za kredyty niż kredytobiorcy złotowi. Spodziewam się, że sądy będą uwzględniały wyjątkowość sytuacji w jakiej znaleźli się klienci banków, jak i same banki – mówi Prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz.

Należy także podkreślić, że Trybunał Sprawiedliwości UE sceptycznie odniósł się do możliwości przekształcenia kredytów walutowych w kredyty złotowe z pozostawieniem stawki LIBOR. Co więcej ZBP zwraca uwagę, że TSUE konsekwentnie wskazuje na możliwość uzupełnienia umowy normą dyspozytywną w sytuacji gdy nieważność umowy jest niekorzystna dla konsumenta.

Rozwiązanie umowy niekorzystne dla konsumenta?

– Upadek umowy prowadziłby do niekorzystnych skutków dla obu stron umowy. Bankowi przysługiwałoby nie tylko roszczenie o zwrot wypłaconego kapitału. Świadczenie spełnione przez bank w umowie kredytu ma dwojaki charakter – z jednej strony bank ma obowiązek udostępnienia kredytobiorcy określonej kwoty środków pieniężnych, z drugiej natomiast – spełnia świadczenie polegające na zaniechaniu żądania zwrotu kwoty kredytu przed nadejściem terminu ustalonego w umowie – wyjaśnia ZBP.

– Przez ten czas kredytobiorca może korzystać z oddanego mu kapitału. To drugie świadczenie również ma swoją wartość, które bank może domagać się zwrotu na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu. W przypadku unieważnienia umowy roszczenie banku – wbrew oczekiwaniom konsumentów – mogłoby istotnie przewyższyć stan zobowiązań, który istniałby przy utrzymaniu umowy w mocy. Dodatkową dolegliwością dla konsumenta w takim przypadku byłby znaczny stan niepewność prawnej i pozostawania w sporze sądowym przez kolejne miesiące i lata – czytamy w komunikacie ZBP.

Głos w sprawie wyroku TSUE zabrał także Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, zapewniając, że polski sektor bankowy jest dobrze skapitalizowany i bezpieczny. Banki z dużym udziałem kredytów walutowych zostały zobowiązane do posiadania odpowiednich kapitałów, co jest czynnikiem ograniczającym ryzyko związane z tymi kredytami – uspokaja Urząd.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

frankowicze-i-tak-placa-mniej-zbp-komentuje-wyrok-tsue