Zapłać zegarkiem. Garmin Pay już w Polsce

Garmin Pay już w Polsce. Na razie dla klientów BZ WBK.

Bank Zachodni WBK, Mastercard i Garmin wspólnie uruchamiają płatności zbliżeniowe z wykorzystaniem zegarka. Usługa nazywa się Garmin Pay i ma to być pierwsze tego typu rozwiązanie w Polsce.

Z badania Mastercard wynika, że już co czwarty Polak chce płacić za pomocą tak zwanych urządzeń ubieralnych (wearables). Dane te potwierdza badanie International Data Corporation, według którego w 2017 roku na świecie kupiono ponad 115 milionów smartwachów. Stanowi to wzrost o ponad 10% w skali roku.

Garmin Pay to czwarty rodzaj płatności mobilnych w BZ WBK. Bank posiada w swojej ofercie BLIKa, płatności HCE oraz Google Pay (dawniej Android Pay). W 2017 roku prawie 1,1 mln klientów Banku Zachodniego WBK aktywnie korzystało z bankowości mobilnej. W tym 750 tysięcy to użytkownicy aplikacji BZWBK24 mobile. W tym miejscu warto też zaznaczyć, że wczoraj bank poinformował o kolejnych zmianach w swojej aplikacji mobilnej. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj – Nie tylko ubezpieczenia. BZ WBK prezentuje nowości w aplikacji.

Czytaj także: Odważne plany ekspansji Uber Eats

Jak działa Garmin Pay?

Garmin Pay w BZ WBK.

Podobne projekty pojawiły się już kilka lat temu – z zegarkiem była zintegrowana karta i dzięki temu można było nim płacić zbliżeniowo. Zatem co innowacyjnego jest w Garmin Pay? Kiedyś do smartwatcha przypisana była karta przedpłacona (pre-paid), którą trzeba było zasilać. Teraz będzie to klasyczna debetówka. O tokenizację zadbał Mastercard.

Najpierw na swoim smartfonie należy zainstalować aplikację Garmin Connect Mobile (dostępna na iOSa i Androida) i połączyć z nią zakupiony zegarek. Następnie do aplikacji dodajemy kartę płatniczą BZ WBK Mastercard i wybieramy 4-cyfrowe hasło. To tyle – teraz można już wygodnie płacić bez posiadania telefonu lub karty.

Podczas dokonywania płatności wystarczy wybrać na ekranie smartwacha kartę, którą chcemy obciążyć, podać PIN i zbliżyć rękę do terminala. Co ciekawe nie za każdym razem trzeba podawać swój PIN. Wystarczy, że rano, po założeniu zegarka wpiszemy PIN i przez następne 24 godziny możemy płacić bez jego podawania – nawet powyżej 50 zł. Pod jednym warunkiem – przez te 24 godziny nie można zdjąć smartwacha. Jeżeli postanowimy go zdjąć, Garmin to wykryje (między innymi na podstawie monitoringu tętna) i każe nam podać PIN po raz kolejny.

Czytaj także: Ten bank wydaje bransoletki płatnicze

Płatności zegarkiem i nie tylko…

Pierwszym smartwatchem wyposażonym w funkcję Garmin Pay jest Garmin vioactive 3. Cena takiego modelu waha się od 1200 do 1800 zł. W razie zgubienia urządzenia wystarczy zablokować token przypisany do sprzętu i nie ma konieczności zastrzegania oryginalnej karty. Można nią nadal płacić, nawet po zablokowaniu tokenu.

Obecny na dzisiejszej konferencji Aleksander Naganowski, dyrektor ds. rozwoju nowego biznesu w polskim oddziale Mastercard Europe, tłumaczył, że w smartwatchu zamontowano token, który można powiązać z kilkoma kartami. W momencie transakcji system rejestruje token i powiązane z nim urządzenie, które po weryfikacji przez system Mastercard, jest identyfikowane jako odpowiednia karta płatnicza. Token jest po prostu cyfrowym zamiennikiem oryginalnego numeru karty.

Naganowski zdradził, że tego typu rozwiązanie może także funkcjonować w mniej nowoczesnych urządzeniach – na przykład zegarkach analogowych, opaskach, bądź pierścionkach. Takie wdrożenia Mastercard ma planować jeszcze na bieżący rok. Na konferencji padło też pytanie o wdrożenie Apple Pay (jako że Apple Watch jest znacznie popularniejszy w Polsce niż Garmin), ale przedstawiciele BZ WBK i Mastercard nie skomentowali sprawy.

/Rafał Tomaszewski