Jakie nastroje panują wśród azjatyckich przedsiębiorców?

Asia Stankiewicz
Asia Stankiewicz
Opublikowano: 26 marca 2018 Aktualizacja: 26 marca 2018

Małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią znaczną część gospodarki zarówno Hongkongu, jak i Singapuru. W marcu 2017 r. region administracyjny Chińskiej Republiki Ludowej mógł pochwalić się gronem 320 tys. przedsiębiorstw klasyfikowanych w sektorze MŚP, zaś w maju 2017 r. w Singapurze działało 216 900 przedsiębiorstw.

Mimo dużej liczebności firm na rynkach azjatyckich, która mogłaby wskazywać na korzystne warunki do rozwoju biznesu, przedsiębiorcy z Azji mają podzielone zdanie na ten temat.

Czytaj także: Żabie skoki KNF-u. Po Tajwanie czas na Hongkong

Sedno biznesu przedsiębiorców dalekiego wschodu

Większość biznesów z sektora MŚP z Hongkongu zajmuje się importem, eksportem oraz handlem hurtowym. Znaczną część PKB buduje również sektor usług profesjonalnych i biznesowych. Takie przedsiębiorstwa stanowią około 50% MŚP w Hongkongu i stanowią istotną część zatrudnienia w tym sektorze.

– Jako jeden z wiodących na świecie międzynarodowych centrów finansowych, Hongkong stał się nowoczesną, dynamiczną i kosmopolityczną gospodarką usługową, stanowiącą fundamenty miasta jako centrum globalnego biznesu. Ekonomiczne atuty Hongkongu obejmują solidny system bankowy, mocny system prawny, rygorystyczne środki antykorupcyjne i ścisłe związki z Chinami kontynentalnymi, które wpływają na rozwój biznesu – komentuje Jerzy Dąbrowski Dyrektor Generalny Bibby Financial Services w Polsce.

Według raportu Global Business Monitor 2017 w Singapurze na popularności znacznie zyskała produkcja. Ten sektor, obok przemysłu elektronicznego i mechaniki precyzyjnej, był kluczowym motorem rozwoju Singapuru. Duża część tego wzrostu pochodzi z rosnącego globalnego popytu w eksporcie singapurskim, najbardziej zauważalnego w branży transportowej i magazynowej.

Czytaj także: Fintechy rozwiązaniem problemów mikroprzedsiębiorców

Brak optymizmu wśród prowadzących biznes w Hongkongu

Według badania nastroje panujące wśród przedsiębiorców z Hongkongu nie są optymistyczne. Aż dwie piąte (40%) właścicieli firm w tym obszarze uważa, że ​​lokalna gospodarka osiąga słabe wyniki, a ponad jedna czwarta (28%) spodziewa się, że jej stan pogorszy się w najbliższym czasie. Zdaniem prowadzących biznes w odniesieniu do globalnej gospodarki obawy prowadzących biznes dotyczą wojny, terroryzmu i konfliktów (17%), rosnących stóp procentowych (13%) i polityki USA (13%).

Lokalnie trzy piąte przedsiębiorców (62%) twierdzi, że polityka rządu nie jest korzystna dla ich biznesu, a tylko jedna piąta twierdzi, że polityka biznesowa wspiera sektor MŚP w Hongkongu. Małe i średnie przedsiębiorstwa pesymistycznie oceniają wyniki swojej działalności, a mniej niż połowa (45%) odnotowała spadek sprzedaży w 2017 r. Patrząc w przyszłość, ponad jedna trzecia (35%) spodziewa się, że sprzedaż pozostanie bez zmian, ale taka sama proporcja (35%) uważa, że nastąpi spadek sprzedaży.

Według ponad połowy badanych (52%) rosnące koszty ogólne stanowią największe wyzwanie dla ich działalności teraz i w ciągu najbliższych 12 miesięcy (50%). Oprócz rosnących kosztów pracy, surowców również wysokie ceny nieruchomości są uważane za poważny problem dla firm w Hongkongu – komentuje Jerzy Dąbrowski.

Czytaj także: Współpraca dużych przedsiębiorstw i startupów. Obecny model chyba nie działa

Atmosfera w Singapurskim biznesie

Wyniki badania przeprowadzonego wśród singapurskich przedsiębiorców z MŚP obrazują mniejsze zaufanie do globalnej gospodarki niż wśród przedstawicieli sektora z Europy i Ameryki Północnej. Zapytani o zagrożenia dla globalnego wzrostu gospodarczego w 2017 r., wskazywali politykę USA (31%), spowalniający wzrost w Chinach (19%) i spadek handlu międzynarodowego (15%).

Prowadzący biznes w tym regionie, wykazują jednak optymizm oceniając rodzimą gospodarkę. Ponad jedna trzecia (34%) uważa, że ​​lokalny rynek działa pozytywnie, a 40% spodziewa się dalszego wzrostu w najbliższym czasie.

Czytaj także: Biznes traci miliony z powodu smogu

Płynność finansowa w krajach dalekiego wschodu

Jeśli chodzi o zarządzanie przepływem gotówki w Hongkongu, dwie piąte przedsiębiorców (43%) twierdzi, że najbardziej problematyczne jest terminowe otrzymywanie płatności od klientów. Wyniki pokazują, że trzy piąte (63%) klientów MŚP potrzebuje 30 dni lub więcej, aby dokonać płatności.

W porównaniu z innymi krajami uwzględnionymi w badaniu, małe i średnie przedsiębiorstwa w Hongkongu czekają najdłużej, aby otrzymać płatności od klientów (41 dni). Utrzymanie płynności finansowej z perspektywy przedsiębiorców z Singapuru również jest wyzwaniem. Zdecydowana większość prowadzących biznes w sektorze MŚP (79%) potrzebuje 30 dni lub więcej, aby dokonać płatności, a 18% – potrzebowałoby ponad 60 dni na zapłatę.

Przedsiębiorcy w Singapurze czekają na płatności swoich faktur średnio 45 dni. Pomimo wyzwań związanych z przepływem gotówki i praktyką płatniczą, Singapur pozostaje kluczowym centrum finansowym świata, a prawie połowa firm (49%) uważa, że ​​dostępność finansowania dla MŚP jest bardzo dobra.

Czytaj także: Bank of England tworzy własne centrum fintech

Bibby Financial Services/AS

Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

jakie-nastroje-panuja-wsrod-azjatyckich-przedsiebiorcow