Kasa fiskalna w wersji software. Na razie duże ryzyko, wątpliwe korzyści

Fintek
Fintek
#Fintech
Opublikowano: 27 września 2019, 16:28 Aktualizacja: 27 września 2019, 16:28

Kasa fiskalna w formie oprogramowania na pierwszy rzut oka wydaje się dobrym pomysłem. W rzeczywistości to rewolucja na rynku i spore wyzwanie generujące wiele ryzyk. Nadmierny pośpiech może wszystkim zaszkodzić.

Fundacja Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego przekazała opinię do projektu w sprawie kas rejestrujących mających postać oprogramowania. Zdaniem FROB rozporządzenie procedowane jest w iście ekspresowym tempie, ponadto zaproponowane rozwiązanie może rozszczelnić system podatkowy, gdyż umożliwi dokonywanie transakcji fiskalnych na rozwiązaniach bez odpowiedniej weryfikacji i homologacji.

Sprawa nie jest błaha, wymaga wiedzy technicznej, prawnej, podatkowej oraz uwzględnienia oczekiwań biznesu oraz konsumentów. Z projektu rozporządzenia wynika jednak, że datą wejścia w życie nowego rozwiązania miałby być już 1 stycznia 2020 roku. Z punktu widzenia przedmiotu sprawy, to wręcz sprinterskie tempo.

Cyfrowa kasa fiskalna

Rozporządzenie przewiduje możliwość stosowania przez podatników VAT czynnych kas rejestrujących mających postać oprogramowania („kasa software’owa”). Projekt określa wymogi techniczne oraz sposób ich używania. O sprawie pisaliśmy już wcześniej, gdzie pojawiły się wątpliwości dotyczące np. możliwego przejęcia przez hakerów dostępu do programu, co mogłoby sprowadzić na przedsiębiorcę spore kłopoty.

Dlaczego? A dlatego, że nie jest to tylko i wyłącznie program do wygodnej ewidencji sprzedaży, ale służy on przede wszystkim do rozliczenia z fiskusem. Projekt zakłada wprowadzenie m.in. mechanizmu kontroli w czasie rzeczywistym, a same mobilne kasy w postaci oprogramowania za swój główny cel mają zwalczanie nierejestrowanej sprzedaży detalicznej, a także stanowić tańszą alternatywę dla obecnie użytkowanych kas rejestrujących. Na razie na rynku nie ma sprawdzonych i przetestowanych produktów.

Ogólnie pomysł nie jest zły, ale biorąc pod uwagę ekonomiczną analizę prawa – to szczegóły i otoczenie rynkowe ostatecznie przesądzają, czy cel zostanie osiągnięty, czy może jest to jedynie uszczęśliwianie na siłę, które przyczyni się do powstania większych problemów (to bardzo częsty przypadek).

Warto w tym miejscu wspomnieć, że same kasy online (urządzenie podłączone do sieci internet) mogą umożliwić wydawanie e-paragonu, a to z kolei – prawdopodobnie przyczyni się do dalszego bardziej dynamicznego rozwoju obrotu bezgotówkowego. Jednakże do samego wdrożenia e-paragonu za sprawą zmian w prawie raczej należy podchodzić sceptycznie. Kasa fiskalna w rozumieniu regulatora nie jest do tego, by tworzyć nowe usługi dla konsumentów, a po to by lepiej kontrolować szczelność systemu podatkowego.

Kasa fiskalna w tablecie bez atestów

W opinii FROB czytamy, że w ostatnich latach uszczelnianie systemu podatkowego opierało się m.in. na wprowadzeniu transakcji on-line daych z kas rejestrujących do Centralnego Repozytorium Kas Ministerstwa Finansów. FROB zwraca tutaj uwagę, że poza dodatkowymi kosztami dla przedsiębiorców, rozwiązanie w formie zaproponowanej przez resort finansów, rozszczelni system podatkowy, umożlwijając dokonywanie transakcji fiskalnych na rozwiązaniach nie wymagających odpowiedniej weryfikacji i homologacji.

Dużą wątpliwość wzbudza odejście od zasady polegającej na całkowitym odcięciu możliwości dokonania jakiejkolwiek ingerencji w homologowane przez Główny Urząd Miar urządzenie. Program komputerowy pełniący funkcję kasy online takiej gwarancji nie daje i może być źródłem poważnych problemów dla tych przedsiębiorców, na których przeniesione zostanie ryzyko poprawnego wygenerowania i dostarczenia do resortu finansów danych transakcyjnych – czytamy w opinii FROB.

Może najpierw tylko dla mikroprzedsiębiorców?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że FROB nie ma racji. Ale gdy spojrzymy na proponowaną datę wejścia w życie nowych przepisów, czyli potencjalnie już za 4 miesiące, to jednak coś zaczyna być na rzeczy. Kasa fiskalna w formie oprogramowania, chociaż wydaje się być po prostu aplikacją na smartfona, to jednak jest to aplikacja w istocie rewolucyjna i faktycznie – przygotowanie takiego rozwiązania ad hoc, bez testów, jest po prostu bardzo ryzykowne. FROB zwraca przy tym uwagę, że projekt w aktualnym brzmieniu umożliwi wprowadzanie na polski rynek tradycyjnych kas rejestrujących bez homologacji GUM po prostu jako kas softwareowych działających na zwykłych kasach.

Przy tym w rozporządzeniu nie ma też wymogu współpracy urządzenia, na którym będzie zainstalowany program, np. z terminalem do akceptacji bezgotówkowych instrumentów płatniczych. W przepisach technicznych dotyczących kas fiskalnych online wprowadzono taki wymóg. FROB zwraca także uwagę, że raczej nie jest możliwe zainstalowanie software’owej kasy na terminalu płatniczym z przyczyn formalno-organizacyjnych – właścicielem terminala zwykle są agencji rozliczeniowi. Fundacja jednocześnie proponuje, by kasy w formie oprogramowania na razie ograniczono do mikroprzedsiębiorców o relatywnie niskich obrotach. Pełna opinia FROB dostępna jest pod tym linkiem.

 


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

kasa-fiskalna-w-wersji-software-na-razie-duze-ryzyko-watpliwe-korzysci