Kto i ile zapłaci za transformację energetyczną?

Fintek
Fintek
#Elektromobilność
Opublikowano: 18 października 2019, 15:20 Aktualizacja: 18 października 2019, 15:20

W trakcie IV Kongresu Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej rozmawiano na najbardziej aktualne tematy, które bezpośrednio dotyczą sektora bankowego. Jednym z nich jest transformacja energetyczna, dla której nie ma alternatywy. Dyskusja dotyczy tylko modelu.

IV Kongres Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej (KBKiL) odbył się w dniach 9-10 października 2019 roku w Centrum Giełdowym przy ulicy Książecej w Warszawie. Fintek.pl był patronem medialnym wydarzenia. KBKiL jest inicjatywą Europejskiego Kongresu Finansowego.

Jedna z ciekawszych debat dotyczyła transformacji energetycznej. Panelistami byli Bartłomiej Pawlak, wiceprezes PFR oraz Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego. Dyskusję moderowała Justyna Piszczatowska, redaktor naczelna Green-news.pl.

Zapraszamy do obejrzenia relacji video z debaty

Nie ma alternatywy dla transformacji energetycznej

– Nie ma alternatywy dla transformacji energetycznej. To z czym mamy do czynienia to dyskusja nad modelem. Przypomnę, że jesteśmy u progu drugiego etapu transformacji energetycznej, bo pierwszy rozpoczął się 10 lat temu. Wtedy przez kilka lat Polska była nawet jednym z liderów rynku OZE. Później mieliśmy załamanie ówczesnego systemu wsparcia. Jeszcze wzmocnione pewnymi zmianami natury legislacyjnej. Przez trzy lata właściwie niewiele się działo. Teraz stoimy z tymi wszystkimi doświadczeniami, które zyskaliśmy – zarówno pozytywnymi i negatywnymi przez ostatnie 10 lat, wydaje się przed drugim, pewnie nawet silniejszym impulsem do zmian na rynku energetyki. I to o czym powinniśmy dyskutować, to jakie wnioski wyciągnąć, jak uniknąć za parę lat kolejnej fali krytyki za co zrobimy w tej fazie i jakie wnioski wyciągnąć z tego, co robią inne kraje – mówił Bartłomiej Pawlak, wiceprezes PFR.

– Oczywiście proces transformacji energetycznej dzieje się na świecie od dziesięcioleci. Tempo przyśpiesza. Świadomość tego, że te zmiany muszą następować zdecydowanie szybciej niż do tej pory planowano, z każdym rokiem zwiększa się. Ja nie mam takiego przekonania, abyśmy my w niej już uczestniczyli, a to może mieć daleko idące konsekwencje. Przede wszystkim, proszę zwrócić na to uwagę, ja na tego rodzaju forach staram się unikać takich elementów, które brzmią trochę górnolotnie, ale wydaje mi się, że my ekonomicznie strasznie dużo na tym stracimy jeśli chodzi o konkurencyjność polskiej gospodarki. W wielu aspektach tego słowa – mówił Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

kto-i-ile-zaplaci-za-transformacje-energetyczna