Maciej Radziwiłł, IceFood – Wprowadzamy nową jakość na rynku e-grocery

    Rafał Tomaszewski
    Rafał Tomaszewski
    Opublikowano: 1 kwietnia 2019, 11:39 Aktualizacja: 13 maja 2019, 16:03

    Polacy marnują jedzenie na potęgę. Szacuje się, że rocznie marnujemy aż 230 kg żywności na osobę. Jak rozwiązać ten problem? Można kupować mrożonki wysokiej jakości. Szczególnie jeśli takie produkty zostaną nam dostarczone bezpośrednio do domu. Taką usługę oferuje polska firma IceFood, która ma ambitne plany co do rynku e-grocery nad Wisłą.

    O ofercie firmy i planach na podbój polskiego rynku opowiedział nam Maciej Radziwiłł, CEO IceFood.pl. Zapraszamy do lektury.

    Rafał Tomaszewski: Dzień dobry. Na początek chciałbym żebyś opisał czym się zajmujecie. Jak wygląda Wasza działalność? Co Was wyróżnia?

    Maciej Radziwiłł: Dzień dobry. Nazywam się Maciej Radziwiłł i jestem prezesem firmy IceFood.pl. Prowadzimy sprzedaż produktów mrożonych za pośrednictwem strony internetowej oraz telefonicznie. W niedalekiej przyszłości mamy nadzieję wprowadzić też aplikację mobilną.

    Jesteśmy producentem bardzo wysokiej jakości żywności i mieścimy się we Włocławku. Produkujemy ręcznie robione dania gotowe na przykład zrazy, gołąbki, pierogi. Sprzedajmy także warzywa i owoce, które są przez nas myte, obierane i przygotowywane do spożycia.

    Patrząc na problemy żywieniowe mieszkańców Warszawy zauważyliśmy szereg problemów. Po pierwsze brak czasu — tutaj sklep internetowy daje możliwość złożenia zamówienia i otrzymania dostawy w dogodnym momencie. Po drugie brak czasu na przygotowywanie posiłków — tutaj oferujemy gotowe dania, umyte i obrane warzywa i owoce, więc dzięki tym produktom można szybko przygotować pełnowartościowy posiłek dla siebie i całej rodziny.

    Kolejny problem to marnowanie ogromnych ilości jedzenia. Produkty mrożone wpisują się idealnie w filozofię No Waste. W Polsce rocznie marnowane jest na osobę ponad 230 kg żywności. Według niektórych wyliczeń wartość takiego marnotrawstwa może wynosić dziesiątki milionów złotych.

    Następna sprawa, na którą mamy odpowiedź to ryzyko rozmrożenia produktów w drodze ze sklepu do domu. U nas zamówienia są dostarczane specjalistycznym samochodem-mroźnią. Dajemy gwarancję zamrożenia produktów. Ostatnia rzecz to trudności codziennych zakupów dla starszych osób i trudność zrobienia zamówień przez Internet. Właśnie dlatego dajemy możliwość robienia zakupów telefonicznie i posiadamy również papierową wersję naszej oferty.

    R.T.: Od jak dawna działacie na rynku?

    M.R.: Sam sklep IceFood.pl ruszył dopiero w połowie zeszłego roku. Natomiast funkcjonuje również firmowy sklep stacjonarny i chłodnia we Włocławku. Jest to firma z wieloletnimi tradycjami, założona w latach 50-tych zeszłego wieku, sprywatyzowana w latach 90-tych. Obecnie jest firmą rodzinną. Szczególną uwagę przykłada do jakości produktów i to tutaj upatruje kierunek dalszych działań. W kwestii zamówień internetowych usługa działa od początku zeszłego roku, w Warszawie i okolicach. Mamy też w planach otwarcie naszych sklepów w innych miastach.

    R.T. W porządku. A jak wygląda korzystanie z IceFood krok po kroku?

    M.R.: Produkty są posegregowane w różnych kategoriach — gotowe warzywa, owoce, owoce morza, dodatki, przekąski, zioła, produkty mięsne. Klient może wejść w odpowiednią kategorię i z każdym produktem się zaznajomić. Jest tam specyficzny opis dotyczący danego produktu, skąd pochodzi, jakie są jego wartości odżywcze.

    Jest również podany sposób przygotowania. Należy dodać taki produkt do koszyka, podać dane adresowe i wybrać formę płatności. Można dokonać zakupów bez rejestracji, chociaż sugerujemy zarejestrowanie się chociażby ze względu na to, że można korzystać z różnego rodzaju promocji. Obecnie wszystkim zarejestrowanym klientom oferujemy tak zwany starter pack – jest to paczka z ośmioma rodzajami naszych produktów plus zioła.

    R.T.: A jak wygląda cena dostawy przy normalnym zamówieniu?

    M.R.: Myślę, że pod tym względem jesteśmy bardzo konkurencyjni. Darmowa dostawa zaczyna się już od 100 złotych. Poniżej tej kwoty trzeba zapłacić 20 złotych.

    Jesteśmy w stanie szybko zrealizować zamówienie, ponieważ zazwyczaj już następnego dnia po złożeniu zamówienia.  Może być też dostarczone w dowolnie wybranej dacie między 12:00 a 20:00 w dwu godzinnych przedziałach czasowych. Chcielibyśmy też, aby nasze produkty były dostępne w Coolomatach, podobnie jak u konkurencji.

    R.T.: Czy oferujecie także nowoczesne metody płatności?

    M.R.: Jest możliwość płatności internetowych – przelewu natychmiastowego, tradycyjnego przelewu i BLIK. Można także zapłacić przy odbiorze gotówką oraz kartą.

    R.T.: Wspomniałeś wcześniej o konkurencji. Czy musicie się mierzyć z wieloma rywalami? Jak wygląda nasz rynek e-grocery z Waszej perspektywy?

    M.R.: Jest konkurencja pod postacią dużych sieci handlowych, które również mają  kanały online  i także  oferują  produkty mrożone. Niemniej jednak nasza oferta wyróżnia się daniami gotowymi, które nie są oferowane w żadnym z tych sklepów.

    Są to produkty bez żadnych sztucznych konserwantów i barwników. Dodatkowo podlegają ścisłej ocenie jakości. Uważamy, że są to produkty najwyższej klasy. Z drugiej strony nie ma innego sklepu, który by się specjalizował tylko w produktach mrożonych. Uważamy, że jesteśmy ekspertami w tej dziedzinie.

    R.T.: Czy obecne regulacje – przede wszystkim w postaci zakazu handlu w niedzielę pomagają Waszemu biznesowi? Jest to coś co napędza rynek zakupów spożywczych przez Internet?

    M.R.: Na pewno problem braku czasu zwiększa się przez zakaz handlu w niedzielę. Ale i bez tego brak czasu powoduje wzrost sprzedaży spożywczej online. To stały trend.

    R.T.: Jakie działania chcecie podejmować, żeby być bardziej rozpoznawalnymi na rynku i żeby zaznaczyć swoją obecność?

    M.R.: Podjęliśmy współpracę z firmą marketingową, która wspiera nas bardzo w sprawach digitalowych. Uważamy, że niezmiernie ważne jest to z kim się współpracuje.

    Jest to praca od podstaw zaczynająca się od strony internetowej, przez kampanię marketingową i PRową, social media, Facebook, Instagram. Organizujemy różnego rodzaju eventy, na przykład w szkołach. W planach mamy też nawiązanie współpracy z sieciami siłowni i innymi miejscami, gdzie znajdziemy potencjalnych odbiorców. Chcemy dostosować kanał komunikacji i kanał sprzedaży tak aby do nich dotrzeć.

    R.T.: Na koniec muszę zapytać o Wasze plany na 2019 rok. Co chcecie osiągnąć w najbliższych miesiącach?

    M.R.: Myślimy o aplikacji mobilnej. Chcielibyśmy zoptymalizować procesy sprzedażowe. Planem jest rozwój sprzedaży ponieważ zaczęliśmy ją niedawno i jeszcze wiele przed nami. Patrzymy też na rynki zachodnie. W Niemczech i Wielkiej Brytanii funkcjonują sklepy tylko ze sprzedażą internetową. Widzimy, że we Francji również takie rozwiązanie bardzo dobrze się przyjęło. Mamy dobre wzorce.

    Nasza działalność wpisuje się w trend e-grocery. Choć duże firmy oferują podobne rozwiązania, my jako startup oferujemy konkretną usługę.

    Przyzwyczajenia klientów także się zmieniają. Ludzie coraz rzadziej robią zakupy, także przez niedzielę niehandlowe. Jesteśmy też firmą polską i oferujemy lokalne produkty od niedużych rolników i farmerów. Przemawia za nami na pewno jakość produktów.

    Do tego zmienia się świadomość żywieniowa dotycząca produktów mrożonych. Umożliwiają one niemarnowanie jedzenia, oszczędzanie czasu na jego przygotowywanie i spożywanie owoców i warzyw bez względu na sezon.

    R.T.: Dziękuję za rozmowę.

    M.R.: Dziękuję.

    Z Maciejem Radziwiłłem rozmawiał Rafał Tomaszewski.


    Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

    Pokaż komentarze (0)

    maciej-radziwill-icefood-e-grocery-warszawa