Najstarszy zawód świata w odwrocie. GUS analizuje

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
Opublikowano: 7 września 2017, 14:51 Aktualizacja: 29 września 2017, 12:46

Główny Urząd Statystyczny postanowił przyjrzeć się ciekawej branży, a mianowicie prostytucji. Zgodnie z ostatnimi danymi GUS-u dochody sutenerów i ochroniarzy kobiet spadły o 140 mln – w stosunku do roku poprzedniego. Ich dochody w roku 2015 wyniosły zaledwie 720 mln zł.

W badaniu wzięto pod uwagę tylko kobiety wykonujące najstarszy zawód świata. Mężczyzn pominięto. Skąd w ogóle pomysł na przeprowadzanie takiego badania? Przyszedł z góry, czyli z Eurostatu, który stwierdził, że dochody z prostytucji powinny być brane pod uwagę przy wyliczaniu PKB.

Czytaj także: Francja wyposaży drony w potężne rakiety Hellfire

Darmowa pornografia w Internecie zabija prostytucję

Raport o którym mowa został opublikowany przez GUS w sierpniu bieżącego roku i zawiera dane z lat 2012-2015. Jako pierwszy opisał go Dziennik Gazeta Prawna, który postanowił uzupełnić brakujące dane. Czego możemy się dowiedzieć z badania?

Po pierwsze w oczy rzuca się już wspomniany spadek zysków dla sutenerów i ochroniarzy. Dodatkowo przeciętna prostytutka w Polsce zarabia 200 zł za godzinę, a kobiet zajmujących się najstarszym zawodem świata jest u nas pomiędzy 6 a 8 tysięcy – wliczając w to cudzoziemki. Pełny raport GUS-u dostępny jest tutaj – Rachunki Narodowe Według Sektorów i Podsektorów Instytucjonalnych w latach 2012-2015.

W Polsce prostytucja nie jest prawnie zakazana, ale podlega pewnemu ostracyzmowi społecznemu. Teoretycznie nie ma przeciwwskazań żeby prostytutka została zatrudniona w agencji na podstawie umowy o pracę… Przeszkodą są jedynie normy obyczajowe. Prostytucja nie jest opodatkowana, a co za tym idzie kobiety trudniące się najstarszym zawodem świata nie odprowadzają składek na ubezpieczenie społeczne, czy zdrowotne.

Czytaj także: FinTech na ratunek marihuanie

Problemy pojawiają się też, gdy prostytutka chce na przykład wziąć kredyt w banku, ponieważ formalnie nie posiada stałego zatrudnienia. Coraz mniej kobiet zajmuje się prostytucją – mniej pracuje w agencjach i na ulicach. Za taki stan rzeczy nie należy winić jedynie pewnej próżni prawnej… Jest jeszcze jeden powód –  Internet. Darmowa pornografia dostępna w sieci sprawia, że Polacy coraz rzadziej odwiedzają tego typu przybytki.

Seksbiznes nie jest odosobnionym przypadkiem – popularyzacja Internetu zmienia model biznesowy większości branż. Teraz na rynku dominują portale i aplikacje, na których za darmo można poznawać nowych ludzi i budować z nimi nowe relacje, również te oparte tylko na sferze seksualnej. Ktoś odważny może wysnuć tezę, że aplikację pokroju Tindera są gwoździem do trumny dla najstarszego zawodu świata.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

najstarszy-zawod-swiata-odwrocie-gus-analizuje