23 listopada 2017, 09:00:IT w Administracji GigaCon - Hotel Courtyard, ul. Żwirki i Wigury 1, 00-906 Warszawa, Polska

Nigeria znów w natarciu

Afryka jest rynkiem wielkich możliwości i zarazem straconych szans. Drugi co do wielkości kontynent świata powoli wstaje z kolan – przynajmniej w sferze płatności. Zgodnie z danymi Afrykańskiego Banku Rozwoju Czarny Ląd ma najszybciej rozwijającą się klasę średnią na świecie. Ponad 313 milionów ludzi, czyli 34% populacji Afryki, wydaje dziennie ponad 2,20 USD – to 100% wzrost w przeciągu mniej niż 20 lat.

W ten wstęp idealnie wpisuje się ostatnie dofinasowanie pozyskane przez startup Paystack. Nigeryjczycy otrzymali 1,3 mln USD inwestycji. Firma zajmuje się obsługą płatności online – w Afryce takie platformy to wciąż towar deficytowy.

Jako jedna z pierwszych nigeryjskich firm, zostali przyjęci do słynnego inkubatora Y Combinator – mieszczącego się w Dolinie Krzemowej. Paystack otrzymał wtedy skromną dotację w wysokości 120 tysięcy USD, jednak w warunkach nigeryjskich było to całkiem sporo.

Pozwoliło to startupowi na zbudowanie podstaw firmy, zdobycie ponad 1,5 tysiąca aktywnych klientów i wreszcie pozyskać wspomniane 1,3 mln USD dofinansowania.

Czytaj także: Polacy nie czują przymusu wydawania pieniędzy na Święta

Do dwóch razy sztuka

Startup założyli Shola Akinalde i Ezra Olubi (na zdjęciu poniżej) i bardzo szybko rozpoczęli próby akcesji do inkubatorów światowej klasy. Mieli pewne doświadczenie, gdyż w 2007 roku Akinalde prowadził inny startup, jednak wtedy nie zostali przyjęci do programu akceleracyjnego Y Combinator.

Źródło:
forbes.com. Od lewej – Shola Akinalde i Ezra Olubi, współzałożyciele Paystack

Można więc rzec – do dwóch razy sztuka. Paystack oferuje ujednolicone płatności online dla obywateli Nigerii. Za pomocą platformy można płacić w wielu walutach, a sama obsługa ma być dziecinnie prosta.

Startup ma również plany ekspansji na zagraniczne rynki -na początek Ghana w 2017 roku.

– Skrupulatnie badaliśmy przeszkody, które pojawiają się na drodze osób chcących przeprowadzać transakcje online. Dzięki temu stworzyliśmy produkt idealny dla potrzeb Afrykańczyków. Mamy nadzieje, że Paystack stanie się katalizatorem cyfrowej ekonomii na Czarnym Lądzie – mówił Shola Akinalde, CEO Paystack.

Czytaj także: „Piłeś? Nie pisz!”. WhatsApp pozwoli na usuwanie już wysłanych wiadomości

Rynek z potencjałem

Kraj przechodzi prawdziwy boom biznesowy. W zeszłym roku nigeryjskie firmy zebrały w sumie 150 mld USD przychodu – jednak w większości transakcje były przeprowadzane offline.

Nigeria posiada jednak jeden z najdynamiczniej rozwijających się rynków cyfrowych. Do 2020 roku w kraju ma znacząco wzrosnąć użycie smartfonów. W Nigerii działa również FinTechowy bank Sun Trust Bank, założony przez najbogatszego człowieka w kraju, Aliko Dangote.

Zgodnie z raportem KPMG w przeciągu dwóch ostatnich lat w branże FinTech zainwestowano ponad 200 mln USD – to trzeci wynik na kontynencie – po Republice Południowej Afryki i Egipcie. Nic tylko inwestować!

Może Paystack faktycznie okaże się katalizatorem nigeryjskiej gospodarki w kanałach online. W końcu wszystko zaczyna się od odpowiedniej infrastruktury. Już nawet sama strona internetowa startupu robi wrażenie – polecamy ją odwiedzić, żeby zobaczyć jak powinny wyglądać nowoczesne i przyjazne (dla konsumentów) witryny.

Czytaj także: Repolonizacja „miedziaków”. Monety te znów będą bite w Polsce

O Internecie w Nigerii słów kilka…

W Nigerii zaledwie 1% wszystkich transakcji jest przeprowadzana online – czytamy na stronie Paystack. Można więc pomyśleć, czy jest sens tworzyć platformę do obsługi płatności online w takim kraju?

Wielce prawdopodobne, że nigeryjski rynek płatności online wygląda, jak wygląda ponieważ brakuje na nim odpowiedniej platformy. Można to w pewnym sensie porównać do planów kolonizacji Marsa przez Elona Muska…

Jeżeli udostępni się ludziom efektywną metodę transportu na Czerwoną Planetę, to sami zaczną opracowywać na niej metody egzystencji. Musk porównywał ten proces do kolonizacji Kalifornii. Tereny te były kompletnie niezasiedlone, dopóki nie zbudowano tam linii kolejowej. W następnych latach Kalifornia zaczęła tętnić życiem.

Może podobnie jest w przypadku nigeryjskiego i afrykańskiego rynku płatności online? Nie płacą w sieci, bo nie mają odpowiednich narzędzi? Owszem… Tylko problem wydaje się zdecydowanie głębszy. Żeby płacić przez Internet trzeba posiadać do niego dostęp…

Zgodnie z danymi Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego w 2014 roku dostęp do Internetu posiadało zaledwie 19% mieszkańców Czarnego Lądu. Co i tak nie jest złym wynikiem, zważając na zaledwie 2% w roku 2005.

W tym miejscu warto jednak zauważyć, że problemy z dostępem do sieci raczej nie dotyczą Nigerii. Zgodnie z danymi serwisu internetlivestats.com, 46% Nigeryjczyków posiada aktywny dostęp do Internetu, co daje nam ponad 86 mln ludzi. To nie wszystko… Zgodnie z tymi danymi Nigeria znajduje się na 7 miejscu na świecie – w kwestii liczby obywateli z dostępem do Internetu.

Źródło:
internetlivestats.com

Na potwierdzenie tych danych przedstawiamy mapkę stworzoną przez Bank Światowy (stan na rok 2014).

Źródło:
worldbank.org

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone