Wiemy coraz więcej o nowych iPhone’ach

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#iPhone
Opublikowano: 6 września 2018 Aktualizacja: 7 maja 2019

Prezentacja nowych iPhone’ów została zaplanowana na 12 września, ale już teraz wiadomo o nich niemal wszystko. Od nazwy, po szczegółowe parametry i cenę.

Zgodnie z informacjami serwisu 9to5mac największy model ma się nazywać iPhone XS Max, co oznacza odejście od schematu nazewnictwa stosowanego w Apple od 2014 roku. Zgodnie z wcześniejszym zwyczajem największy smartfon powinien się nazywać iPhone XS Plus… Bezpośredni następca iPhone’a X z zeszłego roku ma nosić nazwę iPhone XS, natomiast kontynuator serii iPhone 8 dostanie po prostu wyższy numer – iPhone 9. Tyle jeżeli chodzi o nazewnictwo, a co z parametrami i ceną?

iPhone XS Max – tak ma się nazywać największy iPhone. Co Apple przygotowało na premierę?

iPhone XS Max będzie miał ekran o przekątnej 6,5 cala (16,5 cm), wykonany w technologii OLED. XS Max zostanie wyposażony w 4 GB RAM-u, a przy jego zakupie otrzymamy ładowarkę do szybkiego ładowania. Może to być szczególnie przydatne właśnie przy bardziej pojemnej baterii największego modelu, ale zgodnie z zapowiedziami Apple, takie ładowarki mają otrzymać nabywcy wszystkich najnowszych smartfonów.

iPhone XS Max ma kosztować 900-1000 dolarów, chociaż warto dodać, że jest to cena netto, nie uwzględniająca cła i podatku VAT. W Polsce za nowe smartfony z „nadgryzionym” jabłkiem trzeba będzie zapłacić około 4 tysiące złotych, a w przypadku XS Max cena może się zakręcić nawet w okolicach 5 tysięcy PLN.  Nowe smartfony mają działać w oparciu o iOS 12 i procesor Apple A12. Wszystkie modele zostały wyposażone w funkcje FaceID. Więcej informacji o specyfikacji nowych iPhone’ów i filmik je prezentujący można znaleźć tutaj.

To jak klienci zareagują na nowe iPhone’y będzie o tyle ważne, że według analityków Gartnera spółka z Cupertino straciła pozycję wicelidera w światowej sprzedaży smartfonów. Na najniższy stopień podium zepchnął ją chiński Huawei, a wciąż niedoścignionym liderem pozostaje Samsung. Czy Tim Cook ma powody do obaw? Raczej nie. Pomimo tego, że Apple sprzedaje mniej telefonów, to i tak zarabia coraz więcej na ich sprzedaży. Wszystko za sprawą rekordowo drogiego iPhone’a X. Więcej na ten temat wyników Apple można przeczytać tutaj.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

o-nowych-iphoneach-wiemy-coraz-wiecej