25 października 2017, 14:00:Fintech Brunch#2 - Klubokawiarnia Miłość, Kredytowa 9, 00-058, Warszawa, Polska

Paweł Jaroszek, ZUS – Nie stronimy od nowych technologii

Paweł Jaroszek, ZUS – Nie stronimy od nowych technologii.

Kilka tygodni temu Zakład Ubezpieczeń Społecznych przedstawił nową strategię na nadchodzące lata – FinTech ZUS i Smart ZUS. Redakcja Fintek.pl postanowiła sprawdzić co dokładnie kryje się za tymi hasłami.

Zapraszamy na rozmowę z Pawłem Jaroszkiem, członkiem zarządu i wiceprezesem ZUS. Porozmawialiśmy o planach na przyszłość, wykorzystaniu nowych technologii i potencjalnej komercjalizacji danych Zakładu. W końcu ZUS posiada jedne z najbardziej szczegółowych danych o Polakach. Wywiad przeprowadził Rafał Tomaszewski.

Czytaj także: Uber przewiezie polskich pasażerów helikopterami. Na razie są opóźnienia

Rafał Tomaszewski: Dzień dobry! Na początek muszę Pana zapytać o nową strategię ZUS, w myśl, które zakład ma stać się fintechem. Czy Pana zdaniem ZUS naprawdę może być fintechem i jak rozwój tej strategii miałby wyglądać?

Paweł Jaroszek: Witam. Dziś FinTech to takie słowo wytrych, którym każdy chce zobrazować zmiany w firmie. Jednak od razu muszę zaznaczyć, że ZUS nie będzie eksperymentował z nowymi technologiami. Bardzo nam zależy na wykorzystaniu nowoczesnych, ale już sprawdzonych rozwiązań.

Jeżeli te nowoczesne i sprawdzone rozwiązania funkcjonują na polu fintechowym, to oczywiście będziemy z nich korzystać i wówczas będzie można odnosić do nas tą formułę „fintech”. Celem zmian, które wprowadzamy zawsze jest interes naszych klientów. I tak, do płatników kierujemy produkt, który operacyjnie w życie wejdzie od 1 stycznia 2018 roku, czyli e-składkę – jeden, zindywidualizowany rachunek bankowy dla wszystkich płatności składkowych odrębnie dla każdego indywidualnego klienta.

Jeżeli przez nowoczesne rozwiązania damy na przykład możliwość nowej formy komunikowania się z Zakładem, to zapewne będzie można nas wpisać w ramy FinTechu. Mamy wizję, w myśl której chcemy wykorzystywać nowe technologie, aby ułatwiać życie klientom, ale również aby usprawniać nasze własne działanie. Chcemy elektronizować coraz więcej procesów i wyeliminować jak najwięcej możliwych błędów, które przy takiej skali działalności jaką wykonuje ZUS zawsze mogą się zdarzać.

Czytaj także: BLIK nie jest Fidget spinnerem płatności. Wywiad z Dariuszem Mazurkiewiczem z PSP

R.T. A jaki nowe platformy planuje rozwijać ZUS? Idąc już w stronę nowoczesnych technologii, to jakie rozwiązania zamierzacie Państwo wprowadzić w najbliższym czasie?

P.J.: Na dziś naszym klientom, a w szczególności płatnikom oferujemy Platformę Usług Elektronicznych czyli swego rodzaju e-urząd. Za jego pośrednictwem oferujemy możliwość elektronicznych rozliczeń składkowych. Pamiętajmy, że jeszcze kilka lat temu nasi klienci korzystali niejednokrotnie z niecertyfikowanych programów rozliczeniowych. Dziś wszyscy korzystają z naszego oprogramowania. Na pewno będziemy kontynuowali te działania, czyli wystawiali pewnego rodzaju interfejsy, które pozwolą lepiej komunikować się z ZUS.

Z drugiej strony będziemy rozwijali nowe usługi. Taką usługą, o której warto wspomnieć jest właśnie projekt e-składki. Wejdzie ona w życie w kilku etapach, a nasi klienci będą mieli z nią pierwszą styczność w okolicach października, kiedy będziemy wysyłać do przedsiębiorców zindywidualizowane numery rachunków składkowych. Począwszy od nowego roku wszystkie składki będzie można zapłacić za pomocą jednego tylko przelewu.

Oczywiście rozwijamy też nowe usługi w ramach wspomnianej Platformy Usług Elektronicznych. Nie tak dawno wprowadziliśmy możliwość rejestrowania i logowania się na PUE ze stron bankowych. Z kolei program Interaktywny Płatnik PLU pomaga w rozliczeniach, podpowiadając szereg pozycji w rozliczeniach i weryfikując poprawność wysyłanych danych.

Ta nowa „strategia fintechowa” w gruncie rzeczy polega na tym, abyśmy ułatwili pracę naszym klientom i sobie samym, a także pozbyli się jak największej liczby możliwych błędów. Składki na ubezpieczenie społeczne nadal trzeba będzie płacić. Rolą Zakładu jest to, aby sama czynność była jak najmniej zauważalna i problematyczna dla płatnika i mogła się odbywać w tle.

R.T.: Właśnie, bo w ramach „strategii fintechowej” było wymienionych kilka core’owych zagadnień. Jednym z nich była technologia blockchain. Czy jest to melodia przyszłości dla ZUS-u, czy gdzieś taki koncept jest już rozwijany?

P.J.: Na pewno nie ma jeszcze prac nad wdrożeniem blockchain, bo tak naprawdę jest to niezwykle ciekawa technologia, ale nie ma dobrych i sprawdzonych wdrożeń. Tak jak już wspomniałem na początku naszej rozmowy, ZUS jest zainteresowany każdą nową technologią, natomiast nie mamy inklinacji ku temu, aby być pionierami we wdrażaniu jakichś rozwiązań.

Czekamy aż technologia się sprawdzi i będzie z powodzeniem stosowana w rozwiązaniach komercyjnych – dopiero potem myślimy nad tym, czy da się ją wykorzystać w ZUS-ie. Sektor publiczny nie jest od tego, żeby eksperymentować z nowymi rozwiązaniami. Owszem, powinien je wdrażać, ale tylko te zweryfikowane i przetestowane. Jeżeli blockchain zostanie wdrożony na szeroką skalę to pewnie zaczniemy go stosować również w Zakładzie. Na razie monitorujemy jego rozwój.

Czytaj także: Krzysztof Góral, Urząd KNF – FinTechy nie zagrażają rynkowi finansowemu w Polsce

R.T.: Ciekawi mnie też, czy ZUS mógłby stać się czymś na kształt Biura Informacji Gospodarczej i osiągać dochody z udostępniania danych i zarządzania nimi? Obiektywnie patrząc Zakład ma jedne z najlepszych, jeżeli nie najlepsze i najbogatsze dane o Polakach.

P.J.: Tak, to prawda mamy jeden z bardziej szczegółowych zbiorów danych o Polakach. W systemie ubezpieczeń społecznych jest się wszak od urodzenia do śmierci. Dane, które gromadzimy w Kompleksowym Systemie Informatycznym to potężny zbiór informacji nie tylko o obywatelach, ale również o przedsiębiorstwach.

Natomiast co do komercyjnego wykorzystania tych danych, to trudno mi to sobie wyobrazić, ponieważ nie to jest misją Zakładu. Informacje, które mamy w systemie to dane zbyt wrażliwe, aby je w jakiś sposób skomercjalizować. Powiem więcej – te dane podlegają szczególnej ochronie. Mamy wszak w systemie dane nie tylko finansowe, ale także w związku z przetwarzaniem zwolnień lekarskich informacje np. o chorobach Polaków.

Natomiast pewnie można otworzyć dostęp do jakiegoś wąskiego pola danych. Takie prace już trwają w sektorze publicznym odnośnie udostępnienia informacji o podatnikach – czy dany podatnik wywiązuje się z obowiązków podatkowych. Dlatego też pewnie można by pomyśleć o takim rozwiązaniu, które w bardzo wąskim zakresie – podkreślę, w bardzo wąskim zakresie, mogłoby pokazać czy dana firma terminowo wywiązuje się z opłacania składek.

Jeżeli miałoby dojść do takiej sytuacji, to musielibyśmy mieć do tego specjalną ustawę, która pozwoliłaby nam na prezentowanie takich danych – w jakich momentach i w jakim zakresie moglibyśmy je prezentować. I ciężko mi sobie wyobrazić, aby miało się to odbywać na jakiś bardzo komercyjnych zasadach. Raczej pójdzie to w kierunku, w jakim idą rejestry publiczne, że które byłyby zasilane częścią takich danych.

Oczywiście na potrzeby opracowań badawczych, takie dane są przez Zakład przetwarzane i prezentowane w zanonimizowanej formie –  chociażby w naszych opracowaniach statystycznych. W tym miejscu chciałem jeszcze wszystkich serdecznie zaprosić do odwiedzenia naszej strony internetowej, gdzie prezentowane są różnego typu badania statystyczne, a tak jak Pan wcześniej powiedział ZUS jest kopalnią danych i te dane odpowiednio zanonimizowane, tak o składkach jak i świadczeniach w różnym przekroju są przez nas publikowane.

R.T.: A czy ZUS myśli o akcji ubankowienia klientów? Wiemy, że w Polsce rośnie liczba kart płatniczych, jak i użytkowników bankowości mobilnej, ale wciąż duży odsetek Polaków nie posiada konta w banku. Na pewno sporo z nich to właśnie emeryci, czyli osoby szczególnie blisko ZUS-u.

P.J.: Zakład na tym polu działa już od jakiegoś czasu. Informujemy systematycznie jakie korzyści może mieć klient, jeżeli zdecyduje się na wypłatę świadczenia na konto bankowe. Organizowaliśmy nawet konkurs dla banków i instytucji finansowych dotyczący najlepszej oferty dla grupy świadczeniobiorców ZUS, która była w pewien sposób rekomendowana przez Zakład.

Na przestrzeni ostatniej dekady, a może nawet dłużej, mamy do czynienia z istotnym wzrostem ubankowienia naszych klientów. Jeszcze kilkanaście lat temu zaledwie 1/3 świadczeniobiorców wybierała otrzymywanie wypłaty na konto. Obecnie już prawie 70 proc. naszych klientów wskazuje właśnie taki sposób otrzymywania środków.

Ustawa przewiduje jednak pełną dowolność wyboru sposobu otrzymywania świadczenia, ale śmiało można stwierdzić, że klienci ZUS-u to grupa dobrze wyedukowana i świadoma. My ze swej strony przeprowadzamy cykliczne akcje, wspólnie z bankami, podczas których pokazujemy jakie są korzyści z posiadania rachunków bankowych.

Czytaj także: Paweł Bułgaryn, Ministerstwo Finansów – ułatwiamy życie FinTechom

R.T.: A czy ZUS ma w planach wypuszczenie aplikacji mobilnej?

P.J.: Myślimy o różnych udogodnieniach dla klientów i zapewne taka aplikacja w przyszłości powstanie. Mogłaby służyć do różnych rzeczy – na przykład wyświetlać w formie komunikatów push, powiadomienie, że właśnie zbliża się termin płatności składki.

Mogę sobie wyobrazić, że taka aplikacja byłaby bardzo mocno zindywidualizowana, a kanał łączności bardzo dobrze zabezpieczony – wtedy moglibyśmy poinformować klienta, że w zeszłym miesiącu zapłacił taką oto składkę. Mali i mikro przedsiębiorcy mogliby otrzymywać powiadomienia, że w zeszłym miesiącu zapłacili daną sumę i jeżeli nic się nie zmieniło, to w bieżącym miesiącu opłata wyniesie tyle samo.

Aplikacja mogłaby się też przydać w sytuacji, gdy klient nie zapłacił składki o czasie. Dostawałby powiadomienie – nie opłaciłeś składek, jeśli masz problemy, bądź nie masz środków, zgłoś się do naszych doradców – unikniesz naliczenia odsetek za zwłokę. Taka aplikacja dawałaby szereg możliwości dla klientów, jak i dla nas.

Zanim jednak zajmiemy się opracowaniem takiej aplikacji, to musimy przeprowadzić dwie duże akcje, przed którymi ZUS stoi w tym roku. Mam tutaj na myśli powrót do poprzedniego wieku emerytalnego, co będzie bardzo dużym przedsięwzięciem z punktu widzenia logistycznego. Przygotowujemy się do niej już od dłuższego czasu.

Natomiast od 1 stycznia 2018 rusza e-Składka. Tak jak już wspominałem będzie to się działo w dwóch etapach. Od października będziemy wysyłali indywidualne numery rachunków składkowych, a od stycznia zaczniemy obsługiwać nowy format przekazywania składek.

Także o aplikacji mobilnej zaczniemy myśleć po zakończeniu tych dwóch projektów, bo jeszcze raz powtórzę – na wysokość składek wpływu nie mamy, ale możemy sprawić żeby sam kontakt z Zakładem i moment płacenia był jak najmniej uciążliwy dla klientów.

Czytaj także: Grzegorz Pawlicki, PKO Bank Polski – dla startupu największą wartością jest współpraca z dużą instytucją

R.T.: Ciekawi mnie też jaki wpływ na działalność ZUS-u będą miały zmiany w prawie unijnym? Mam tutaj na myśli dyrektywę PSDII i rozporządzenie GDPR.

P.J.: Tak, zarówno dyrektywa o usługach płatniczych, jak i rozporządzenie o ochronie danych osobowych będą miały znaczący wpływ na naszą działalność. Takim namacalnym efektem PSDII jest właśnie e-Składka, czyli możliwość samodzielnego generowania numerów rachunków bankowych, bez pośrednictwa banków.

W tej chwili jesteśmy już na końcowym etapie przygotowań do tego procesu i uzyskaliśmy numery z NBP odnośnie instytucji płatniczych.  Jesteśmy na bieżąco w wirze pracy, aby skutecznie uruchomić ten projekt, co umożliwi nam dyrektywa PSDII.

R.T.: Dziękuję za rozmowę.

P.J.: Dziękuję.

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone