Po polskich drogach jeździ 8 tysięcy aut elektrycznych

Fintek
Fintek
#Elektromobilność
Opublikowano: 28 listopada 2019, 15:16 Aktualizacja: 3 grudnia 2019, 13:44

Według danych z końca października bieżącego roku w Polsce do tej pory zarejestrowano 7,9 tys. samochodów osobowych z napędem elektrycznym. Około 60% z nich stanowią pojazdy w pełni elektryczne, a pozostałe 40% hybrydy. Wciąż pozostajemy daleko w tyle za zachodem Europy, ale warto docenić postępy.

W okresie od stycznia do października liczba rejestracji samochodów całkowicie elektrycznych oraz hybryd typu plug-in osiągnęła poziom 3250 sztuk, czyli o 100% więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Takie informacje przedstawia Licznik Elektromobilności, uruchomiony przez Polski Związek Paliw Alternatywnych i Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego.

Wciąż jesteśmy daleko w tyle…

– Liczba elektrycznych samochodów osobowych w Polsce rośnie z miesiąca na miesiąc, ale rynek w dalszym ciągu znajduje się w początkowej fazie rozwoju. Nie pomaga mu, że wielu potencjalnych nabywców EV wstrzymuje się z zakupem, oczekując na spadek cen związanych z dopłatami w ramach Funduszu Niskoemisyjnego Transportu. Liczymy, że uruchomienie systemu wsparcia będzie odczuwalne i wpłynie na tempo rozwoju elektromobilności w Polsce – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający PSPA.

Ważne jest również to, by z dopłat Funduszu mogła skorzystać jak największa liczba przedsiębiorców – zakupy flotowe stanowią bowiem 75% rynku rejestracji nowych samochodów – czytamy w komunikacie.

Wraz ze wzrostem liczby pojazdów, rozwija się również ogólnodostępna infrastruktura ładowania. Pod koniec października w Polsce funkcjonowało 958 stacji ładowania pojazdów elektrycznych (1 748 punktów). 30% z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 70% wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW.

Polacy też tworzą auta elektryczne

W krajach Europy Zachodniej po drogach poruszają się setki tysięcy samochodów elektrycznych, a liczby stacji ładowania są liczone w dziesiątkach tysięcy. Przykładowo w Holandii znajduje się około 40 tys. stacji ładowania, a w Niemczech około 35 tys…. Wciąż mamy nad czym pracować, a zmiany będą następowały przez ewolucję, a nie rewolucję.

Warto też wspomnieć o projektach polskich aut elektrycznych, takich jak Triggo, czy FSE M. Testy Triggo wciąż trwają, a pierwsze egzemplarze pojazdu wyjechały kilka miesięcy temu na ulicę Warszawy. Z kolei FSE M to elektryczny samochód dostawczy, który miał premierę w październiku bieżącego roku. Obecnie trwa zbiórka na platformie crowdfundingowej, a FSE chce w ten sposób pozyskać 1 mln złotych na dalszy rozwój nowego modelu.

Na koniec zostawiamy Was z infografiką Licznika Elektromobilności.

auta elektryczne - Licznik Elektromobilności

Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

po-polskich-drogach-jezdzi-8-tysiecy-aut-elektrycznych