E-mail na blockchainie? Nowe wykorzystanie rozproszonych rejestrów

Piotr Koperski
Piotr Koperski
#Blockchain
Opublikowano: 17 września 2018, 10:46 Aktualizacja: 28 kwietnia 2019, 20:32

Platformy e-mailowe tworzone za pomocą rozproszonych baz danych to jedno z prostych i oczywistych zastosowań technologii blockchain.

Obecnie tylko kilka startupów na świecie pracuje nad budowaniem zdecentralizowanych kont e-mailowych tworzonych na blockchainie. Ta nisza technologiczna nie została jeszcze zagospodarowana. Tymczasem rozwiązuje ona kilka problemów związanych z tradycyjnymi usługami e-mail, w których użytkownicy wysyłają, odbierają i przechowują wiadomości pocztowe przy użyciu scentralizowanych serwerów należących do firmy komercyjnej (np. gmail Google’a).

Ochrona prywatności użytkownika

Pierwszym wyzwaniem jest poufność danych użytkownika. Obecnie większość klientów korzysta z usług poczty e-mail, takich jak gmail i yahoo mail, które są bezpłatne. Istnieje możliwość skonfigurowania własnego prywatnego serwera pocztowego, ale niewiele osób wie, jak to zrobić, a poza tym trochę to kosztuje.

Użytkownicy za darmowe korzystanie z poczty płacą swoimi danymi osobowymi. Dostawcy usług e-mail zbierają dane personalne klientów (również dzięki odczytywaniu ich maili) i wykorzystują je, aby wyświetlać im reklamy zgodne z ich profilem. Rozwiązanie oparte na blockchain rozwiązałoby ten problem, eliminując konieczność polegania na firmach komercyjnych w celu świadczenia usług poczty elektronicznej.

Infrastruktura wymagana do hostowania serwerów poczty e-mail i przechowywania wiadomości byłaby rozproszona w sieci bloków, gdzie nikt nie mógłby czytać wiadomości użytkowników.

Niezawodność poczty e-mail

E-maile i dane dołączone do nich mogą zostać utracone na wiele sposobów. Zdarza się, że użytkownicy usuwają je przypadkowo. Może je również usunąć i zastąpić nowymi wiadomościami sam serwer pamięci, na którym zabraknie miejsca. Do utraty ważnych danych mogą też prowadzić usterki infrastruktury dostawców poczty elektronicznej.

Technologia blockchain pozwala przechowywać informacje w rozproszonej bazie danych. W systemie nie byłoby centralnego serwera pocztowego, którego awaria spowodowałaby trwałą utratę danych. Pojemność serwerów byłaby praktycznie nieograniczona, o ile blok wykorzystywany do przechowywania danych mógłby rozrastać się w miarę potrzeb. Możliwe byłoby nawet odzyskanie usuniętych wiadomości dzięki dostępowi do węzła poza łańcuchem, który przechowywałby nienaruszone dane e-mail.

Wiarygodność wiadomości

Trzecim powszechnym wyzwaniem związanym z pocztą elektroniczną jest dziś autentyczność. Manipulacja i podszywanie się pod inne osoby w celu wykradzenia poufnych danych jest dziś na porządku dziennym. Użytkownik nie ma 100% pewności, że konto email należy do osoby, z którą koresponduje.

System poczty e-mail oparty na blockchainie może zapewnić wbudowaną autentyczność wiadomości, która byłaby praktycznie odporna na manipulacje. Ponieważ blockchain jest niezmiennym zapisem transakcji, znacznie łatwiej byłoby potwierdzić, kiedy i przez kogo został napisany lub otrzymany e-mail. Bez hakowania samego blockchaina nikt nie mógłby zmodyfikować rekordów e-maili opartych na blokach.

Rynek platform blockchain

Obecnie na świecie dostępne są następujące programy:

John McAfee SwiftMail – prywatna usługa przesyłania wiadomości. Niestety pozwala ona tylko na wymianę wiadomości z innymi kontami SwiftMail, więc nie jest to usługa pocztowa na szeroką skalę.

CryptaMail –  poczta elektroniczna oparta na blokach. Obecnie jest w wersji beta.

Proemtheus –  usługi pocztowe zbudowane na blockchain. Firma buduje większą zdecentralizowaną platformę, na której będzie można uruchomić przechowywanie w chmurze i inne aplikacje online.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

poczta-e-mail-oparta-na-blockchain