Prawie połowa Polaków w ogóle nie interesuje się bezpieczeństwem w sieci

Fintek
Fintek
#Mastercard
Opublikowano: 12 września 2019 Aktualizacja: 12 września 2019

Bardzo smutne wnioski płyną z badania Mastercard dotyczącego bezpieczeństwa e-zakupów. Prawie połowa nie ma pojęcia o tym jak przechowywane dane online, co trzeci zapisuje hasła na papierze, a co czwarty zmienia je raz do roku lub rzadziej. Można rzec, że jesteśmy rajem dla fraudsterów.

Z badania wynika, że 36% ankietowanych zapisuje swoje hasła na papierze lub w cyfrowej formie, a niemal co czwarty (23%) zmienia je tylko raz do roku lub rzadziej.

Infografika_Trust survey_Mastercard

Bierność i marność, a potem płacz

Z każdym dniem świat staje się coraz bardziej cyfrowy. To niesie za sobą wiele możliwości, ale też generuje nowe zagrożenia. Z badania Mastercard pt. „Bezpieczne e-zakupy” wynika, że wciąż niemały odsetek polskich konsumentów ma stosunkowo bierną postawę wobec zagrożeń cyfrowych, tym samym narażając się na niebezpieczeństwo. Na szczęście, chociaż ta grupa jest znacząca, to jednak pozostaje w mniejszości wobec tej stosującej należyte standardy bezpieczeństwa związane z ochroną haseł i danych w sieci.

Bierność konsumentów szczególnie widać w deklarowanych przez nich postawach względem bezpieczeństwa danych online, które są związane z ich przechowywaniem i udostępnianiem. Niemal połowa ankietowanych (44%) przyznaje, że niewiele wie na ten temat, a co piąty respondent (18%) nie jest nawet zainteresowany poszerzeniem wiedzy w tym zakresie. Z drugiej strony, prawie połowa (46%) konsumentów wie, jak dbać o bezpieczeństwo danych online i przykłada do tego dużą wagę.

Ankietowani, jeśli chcą pogłębić wiedzę w tym obszarze, najczęściej korzystają z internetu (60%). 35% z nich poszukałoby natomiast pomocy u specjalisty z zakresu bezpieczeństwa, zaś co czwarty (25%) w swoim banku.

Hasła (nie)zabezpieczone

Jednym z najważniejszych aspektów dbania o swoje bezpieczeństwo online jest ochrona haseł. Stanowią one klucz do wrażliwych danych, które znajdują się w naszej bankowości internetowej, e-sklepach czy platformach społecznościowych. Wciąż jednak ponad 1/3 respondentów w badaniu Mastercard (36%) zapisuje swoje hasła w notatniku lub w cyfrowej formie, co zwiększa szanse na to, że zobaczy je niepowołana osoba.

Chociaż najbardziej zwracamy uwagę na to, aby hasła były unikalne (59% wskazań respondentów), to jednak częstotliwość ich zmieniania wciąż pozostawia wiele do życzenia. Niemal co czwarty ankietowany (23%) zmienia swoje hasła rzadziej niż raz do roku lub nie robi tego nigdy, zaś 15% respondentów robi to dopiero wtedy, kiedy zażąda tego usługodawca. Ponad co piąta osoba (22%) podaje swoje hasła najbliższym osobom z grona rodziny i znajomych.

Ochrona wielopoziomowa

Kwestia bezpieczeństwa w sieci jest nierozerwalnie związana z aktywnością w mediach społecznościowych. Na profilach znajduje się wiele wrażliwych danych, które użytkownicy powinni chronić. Niemniej jednak spory odsetek ankietowanych (42%) deklaruje, że maksymalnie tylko raz, przy rejestracji, edytował w mediach społecznościowych dane dotyczące prywatności.

Duża część informacji o użytkownikach, w tym dostęp do kont na profilach w mediach społecznościowych, ale też adres e-mail, kontakty, zdjęcia czy prywatne wiadomości, jest zapisana w smartfonach. Z badania Mastercard wynika, że także w tym aspekcie cyfrowego bezpieczeństwa konsumenci powinni zwiększyć swoją świadomość – co trzeci respondent (35%) nie stosuje dodatkowego zabezpieczenia w telefonie w postaci hasła czy odpowiedniego wzoru. W konsekwencji, w przypadku kradzieży lub zgubienia smartfonu znacznie ułatwia to dostęp do zawartości urządzenia niepowołanym osobom.

Biometria „pod strzechy”?

Szansą na zwiększenie popularności biometrii stanie się tzw. silne uwierzytelnienie klienta przy płatnościach w sklepach stacjonarnych i online. Regulujące tę kwestię przepisy wchodzą w życie 14 września br. Zgodnie z wynikami pierwszej części badania pt. „Bezpieczne e-zakupy”, już niemal połowa ankietowanych (47%) chciałaby biometrycznie uwierzytelniać płatności bezgotówkowe. Więcej konsumentów uznaje też odcisk palca za bezpieczniejszą formę autoryzacji płatności (75%) niż kody jednorazowe (66%).


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

prawie-polowa-polakow-w-ogole-nie-interesuje-sie-bezpieczenstwem-w-sieci