21 listopada 2017, 09:00:Forum Zarządzania Internetem 2017 - Centrum Nauki Kopernik, Wybrzeże Kościuszkowskie 20, 00-390 Warszawa, Polska

Smartwatch powie Ci kiedy zachorujesz!

Gadżety noszone na nadgarstku mogą znacząco pomóc w wykrywaniu chorób. Smartwatche bardzo przydatne.

Wielu z Nas stara się dbać o swoje zdrowie. Zwracamy uwagę na znaki wskazujące, że coś Nas bierze – kaszel, katar, bóle głowy… Mało kto jest jednak na tyle zdeterminowany, aby codziennie badać rytm bicia swojego serca, mierzyć temperaturę ciała, czy wypatrywać innych symptomów choroby. Chyba, że smartwatch zrobi to za Nas…

Osławieni amerykańscy naukowcy opublikowali właśnie wyniki swojego eksperymentu, który miał na celu wskazanie, czy gadżet noszony na nadgarstku może przyczynić się do szybszego wykrywania chorób.

Efektywne wykrywanie chorób

Grupa z University of Stanford, pod przewodnictwem Michaela Snydera wzięła pod lupę 43 uczestników badania. Badanie to trwało aż dwa lata… Podczas eksperymentu ochotnicy mieli cały czas założone smartwache lub inne urządzenia wyposażone w bioczujniki, które monitorowały ich organizm podczas wykonywania codziennych czynności, takich jak sen, podróże, problemy, choroba i tym podobne.

Okazuje się, że wspomniany gadżet na nadgarstku może okazać się bardzo użyteczny do szybszego diagnozowania chorób.

Przykładowe obserwacje poczynione przez grupę dr. Snydera:

– podczas podróży samolotem u większości ludzi występuje spadek poziomu tlenu we krwi, który objawia się po prostu zmęczeniem,

– dzięki smartwatchom dało się wykryć początki boreliozy,

– gadżety wykrywały również wrażliwość na insulinę, poprzez obserwacje fizjologiczne (reakcje człowieka na różne bodźce). Dzięki temu można było wykryć niebezpieczną cukrzycę typu drugiego.

Dr Michael Snyder wraz z grupą naukowców przeporwadził eksperyment udowadniający, że smartwatche mogą się przydać do wykrywania chorób.
Grafika z pracy grupy dr. Snydera, przedstawiająca różne urządzenia i aktywności wykonywane podczas eksperymentu.

Często sami orientujemy się, gdy coś nas bierze, jednak smartwatch może być w stanie uprzedzić nas kilka godzin, a może nawet kilka dni wcześniej. Nie byłaby to diagnoza sensu stricte, tylko ostrzeżenie, że wyniki pomiarów stanu naszego organizmu wykraczają poza normę. Na przykład – połóż się dzisiaj wcześniej, to może pokonasz zbliżającą się chorobę.

Ekipa z University of Stanford pracuje właśnie nad stworzeniem odpowiednich algorytmów, które pozwolą na efektywne działanie i dokonywanie pomiarów przez smartwatche.

– Wyniki wskazują, że przenośne urządzenia wyposażone w bioczujniki mogą dostarczyć naprawdę wartościowych informacji o naszym stanie zdrowia. Wygląda na to, że odegrają one istotną rolę w polityce zdrowotnej. Mogą też zwiększyć szansę na efektywne leczenie dla grup społecznych, które nie mają łatwego dostępu do ośrodków medycznych – z powodów socjoekonomicznych, czy geopolitycznych. – pisali naukowcy z grupy dr. Snydera.

                                                     Sztuczna inteligencja już w 20% smartfonów [infografiki]

Smartwache już leczą

Znane są już przypadki, w których osoby cierpiące na przykład na chroniczne zmęczenie, znalazły przyczynę dzięki smartwatchom. Jeden z czytelników serwisu TechCrunch podzielił się swoimi doświadczeniami w komentarzu pod artykułem.

Napisał, że dzięki smartwatchowi Microsoft Band 2 udało się wykryć powody jego ciągłego zmęczenia. Okazało się, że przyczyną były problemy z przegrodą nosową i po prostym zabiegu wszystko wróciło do normy.

Smartwatch od Microsoftu monitorował sen chorego – przede wszystkim fazę pomiędzy płytkim i głębokim snem. Okazało się, że poziom zmęczenia był powiązany z tym, jak „otwarty” był nos chorego. Dzięki danym ze smartwatcha lekarze zdecydowali się na dodatkowe badania i ostatecznie na mały zabieg, który odmienił życie tego człowieka.

Wydaje się to całkowicie naturalne, że w niedalekiej przyszłości technologia, którą dziś kojarzymy głównie z rozrywką stanie się odpowiedzialna za poprawę naszego stanu zdrowia i długości życia. Za pomocą smartwatcha będziemy nie tylko dokonywali płatności, ale również widzieli, kiedy warto udać się do lekarza.

Wiadomo, że wiele badań jest po prostu nieefektywnych. EKG potrafi wykazać wiele chorób serca, jednak badanie trwa zaledwie krótką chwile – bardzo możliwe, że nie uchwyci niektórych objawów. Smartwatch pełniłby funkcję między innymi naszego osobistego Holtera EKG.

O polskim społeczeństwie często mówi się, że jesteśmy strasznymi hipochondrykami. Czy większość z Nas uwierzy „zegarkowi”? Czy może będziemy się w niego bezmyślnie wpatrywać i analizować każdy szczegół? Jedno jest pewne – dla większości społeczeństwa na świecie smartwatch z odpowiednio rozwiniętymi algorytmami monitorującymi funkcje naszego zdrowia może okazać się strzałem w dziesiątkę. Medycyna wykonuje ciągły postęp. Kto wie co przyniesie jutro?

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone