Partner serwisu Visa dla biznesu

SMEO ma już prawie 2 tys. klientów. Fintech wprowadza e-faktoring w euro

Fintek
Fintek
#Fintech
Opublikowano: 12 stycznia 2020, 23:31 Aktualizacja: 13 stycznia 2020, 09:03

SMEO to fintech oferujący faktoring online. Firma ma już prawie 2 tys. klientów, z tego 80% ma status aktywnych. SMEO od powstania w kwietniu 2018 roku sfinansowało faktury na kwotę 180 mln zł. Teraz fintech wprowadza kolejną innowację – e-faktoring w euro.

Smeo

Finansowanie faktur w euro to znaczne ułatwienie dla właścicieli firm, którzy wystawiają faktury również w europejskiej walucie. Dzięki temu mogą oni unikać ryzyka kursowego. Do tej pory w segmencie faktoringu dla mikrofirm mogli finansować jedynie faktury wystawione w polskim złotym.

— Od 3 miesięcy pracowaliśmy w SMEO nad wdrożeniem takiej usługi. Uruchomienie ułatwiło nam pozyskanie dodatkowego kapitału do spółki właśnie w euro. Nie wykluczamy dodania w przyszłości kolejnych walut, szczególnie dolara amerykańskiego. Euro to dopiero początek naszego rozwoju w kierunku kolejnych innowacji. — zapewnia Michał Pawlik, współzałożyciel i prezes spółki SMEO.

Prawie 2 tys. klientów, większość aktywnych

SMEO to fintech założony przez Agnieszkę Gołebiewską, Michała Pawlika i Monikę Woźniak. Firma ruszyła w kwietniu 2018 roku. Od tego czasu zdobyła prawie 2 tys. klientów i przeprocesowała faktury o wartości ponad 180 mln zł. Powstanie SMEO zbiegło się w czasie z dużą popularnością tematu startupów e-faktoringowych. Niektóre już nie istnieją. Nie ma w tym nic dziwnego, bo przedsiębiorca to ekstremalnie trudny klient – przy tym mówimy o takich, którzy chcą sobie zapewnić płynność, bo nierzadko spodziewają się opóźnień, a w niektórych branżach zatory płatnicze to rzecz niestety normalna (co można określić mianem wstydliwej cechy polskiej przedsiębiorczości). Kwestia ryzyka, fraudów i przy tym budowanie skali to spore wyzwanie. Dlatego 2 tys. aktywnych klientów to przyzwoity portfel.

SMEO podkreśla, że klienci spółki coraz częściej nastawieni są na długofalową współpracę. — Z naszej usługi regularnie korzysta i wraca aż ok 80 proc. klientów. Na pewno będziemy w dalszym ciągu intensywnie się rozwijać, dodając do naszego portfolio kolejne produkty. Pierwsze wdrożenia planujemy już w 1 kwartale tego roku. Rosnące zainteresowanie przedsiębiorców usługą faktoringu online tylko utwierdza nas w przekonaniu, że zmierzamy w dobrym kierunku. Obroty firmy przerosły oczekiwania założycieli i inwestorów – komentuje Pawlik.

Fintech chwali się, że na badania i rozwój wydał 4,8 mln zł. Efekt? Możliwość oferowania usługi faktoringu online dla nowopowstałych firm, od pierwszego dnia i pierwszej wystawionej faktury sprzedażowej. – Dzięki rozwojowi naszej technologii, szczególnie samouczących się systemów antyfraudowych, jesteśmy w stanie pomagać  firmom zaraz po otwarciu ich działalności – mówi Michał Pawlik.

SMEO, Santander i BIK

Faktoring online to usługa, która może być wartościowym „ficzerem” dla przedsiębiorców. Od pewnego czasu firma działa już m.in. z Grupą Santander. — Architektura naszych systemów pozwala na modułową integrację z partnerami (API). Dajemy im możliwość dodania usług faktoringu online SMEO do ich serwisów produktowych, nawet w modelu white label, czyli pod brandem partnera. Obecnie integrujemy się z kolejnymi firmami z branży finansowej, ale nie mogę jeszcze zdradzić szczegółów, aby nie zapeszyć – wyjaśnia Michał Pawlik.

Pod koniec 2019 roku firma podjęła współpracęz BIG InfoMonitor, które działą w tej samej grupie co Biuro Informacji Kredytowej. Dzięki temu, umożliwia wgląd w wybrane dane o kredytach bankowych. Jednym z elementów tej współpracy jest możliwość oferowania klientom SMEO usług dodatkowych dostarczanych przez BIG InfoMonitor. Dzięki temu mogą oni zaoszczędzić już na starcie ponad 500 zł, a zakres oferowanego przez BIG InfoMonitor pakietu wchodzą takie usługi, jak sprawdzanie kontrahentów w rejestrze dłużników, monitorowanie 50 firm w formie alertów przesyłanych e-mail, gdy nasz kontrahent trafi do rejestru dłużników, wysłanie wezwań do zapłaty oraz – gdy ktoś spóźnia się z płatnością – dokonania wpisu do rejestru (bez kosztów i limitów).

Plany na kolejny rok? Integracja z bankami i zwiększenie bazy klientów

W nowym roku SMEO zamierza w dalszym ciągu skupiać się na rozwoju aplikacji i pracować nad zwiększeniem liczby klientów. Spółka planuje także poszukiwać nowych nisz oraz możliwości współpracy z innymi firmami z branży finansowej, w tym niebawem ogłosi integrację z jednym z banków. Z jakim? Na razie to tajemnica.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

smeo-ma-prawie-2-tys-klientow-fintech-wprowadza-e-faktoring-w-euro