Tesla zniknie z giełdy. Pomogą fundusze z Arabii Saudyjskiej?

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Tesla
Opublikowano: 14 sierpnia 2018 Aktualizacja: 2 maja 2019

Elon Musk przerywa milczenie. Założyciel Tesli potwierdza, że rozmawiał z przedstawicielami funduszu z Arabii Saudyjskiej na temat prywatyzacji firmy. Transakcja może opiewać nawet na 50 mld dolarów.

W zeszły wtorek Elon Musk zszokował rynki mówiąc, że Tesla może zniknąć z giełdy i stać się firmą prywatną. Cena wykupu miała oscylować w granicach 420 dolarów za akcje, czyli w sumie około 82 mld USD. Taka wycena mocno zdziwiła analityków, a sam Musk sprostował doniesienia, mówiąc, że suma wykupu Tesli na pewno będzie sporo niższa niż 70 mld USD. O sprawie pisze serwis The Verge.

Elon Musk potwierdza – rozmowy na temat prywatyzacji Tesli już trwają

I tutaj na scenę wkracza wspomniany fundusz z Arabii Saudyjskiej. Elon Musk zdradził, że Saudyjczycy kontaktowali się z nim już w 2017 roku. Wtedy także chcieli wykupić Teslę, ale ostatecznie nabyli 5% akcji spółki na giełdzie. Teraz Musk twierdzi, że 31 lipca strony spotkały się ponownie, a dyrektor zarządzający funduszu wyraził żal, że rozmowy na temat wykupienia Tesli nie posunęły się dalej.

Na razie nie wiadomo czy faktycznie dojdzie do prywatyzacji Tesli i czy swój udział będzie w tym miał fundusz z Arabii Saudyjskiej. Wiadomo jednak, że udziałowcy Tesli zamierzają pozwać Elona Muska i oskarżają go o manipulowanie wartością spółki oraz błędnymi informacjami na temat kwoty potrzebnej na jej wykupienie. Zgodnie z informacjami Bloomberga sprawie przyjrzy się Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), która sprawdzi, czy zapowiedzi Elona Muska na Twitterze były wiążące – chodzi o deklaracje na temat posiadania kapitału na prywatyzację Tesli.

Elon Musk jest największym udziałowcem spółki i posiada około 33 mln akcji o wartości ponad 20 mld USD. Na drugim miejscu znajduje się Jeffrey Brian Straubel, dyrektor techniczny Tesli, a na trzecim Deepak Ahuja, odpowiedzialny za finanse spółki.

Nie od dziś wiadomo, że Elon Musk znajduje się pod dużą presją inwestorów, a plany Tesli sięgają zbyt daleko żeby dało się je mierzyć kwartalnymi raportami finansowymi. Przejęcie Tesli przez prywatnych inwestorów dałoby firmie czas na spokojny rozwój, ale ten kto wykupi Teslę musi wierzyć w jej sukces. W innym wypadku także może stracić cierpliwość, ponieważ firma wciąż wymaga pokaźnych inwestycji.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

tesla-zniknie-gieldy-elon-musk-wykorzysta-fundusze-arabii-saudyjskiej