Uber Eats wjeżdża do Łodzi

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Uber Eats
Opublikowano: 11 marca 2019, 18:37 Aktualizacja: 28 kwietnia 2019, 15:46

Uber Eats to usługa do zamawiania jedzenia w lokalnych restauracjach za pomocą aplikacji w smartfonie. Łodzianie będą mogli skorzystać z oferty 70 lokalnych restauracji.

W ramach startu w Łodzi Uber Eats przygotowało kod promocyjny, dzięki któremu pierwsze 3 dostawy nowi użytkownicy tej aplikacji otrzymają zupełnie za darmo: EATSLODZ Kod ważny jest przez miesiąc od momentu wpisania go w aplikacji. Uwaga: mowa o darmowej dostawie, a nie darmowym posiłku.

Wśród łódzkich restauracji, które podłączyły się do Uber Eats znalazło się m.in. Papuvege, Hana Sushi, Pasibus czy Pho Shop.

Obszar objęty dostawą Uber Eats w Łodzi wynosi 44 km2, czyli usługa swoim zasięgiem obejmie ok. 20% powierzchni miasta – głównie jego część pracowniczo-biurową. Przeciętny czas dostawy wynosi ok. 30 minut – jest to zatem usługa najlepiej sprawdzająca się przy zamawianiu lunchu do pracy.

2 lata Uber Eats w Polsce

Uber Eats uruchomiono w 2014 roku – jakże by inaczej – w Kaliforni. Usługa dostępna jest już w 250 miastach na świecie i obejmuje 60 tysięcy różnych lokali gastronomicznych. W Polsce działa od 2 lat. Firma zaczęła od Warszawy, a teraz sukcesywnie wchodzi do innych polskich aglomeracji. W sumie za pomocą Uber Eats jedzenie zamówimy– prócz Warszawy i Łodzi, także w Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Sopocie i we Wrocławiu.

Uber Eats chwali się, że zamówienia za jej pośrednictwem w przypadku niektórych lokali stanowią już nawet 30% dziennego obrotu. Dla restauracji to dobre rozwiązanie, bo nie ponoszą żadnego kosztu logistycznego związane z dowozem za pomocą Uber Eats.

Firma nie jest wolna od kontrowersji. Parę tygodni temu w gazecie Wyborczej ukazał się reportaż, który w negatywnym świetle stawiał politykę rozliczeń z pracownikami zajmującymi się rozwożeniem jedzenia. Wszech obecne są również narzekania na łamanie przepisów ruchu drogowego przez samych dostawców. To sprawia, że Uber Eats ma zarówno swoich zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników. Tych pierwszych, biorąc pod uwagę dynamiczną ekspansję, jest znacznie więcej.

Uber Eats jest w Polsce stosunkowo popularne. Tylko w pierwszym miesiącu funkcjonowania aplikacji (dostępna jest na Androida i iOS) pobrało ją 50 tys. użytkowników. Rynek zamawiania jedzenia online rośnie jak na drożdżach – wśród serwisów, które zajmują się stricte zamawianiem potraw przez Internet jak np. Pyszne.pl, pojawiają się też usługi skupione głównie na szybkiej dostawie.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

uber-eats-wjezdza-do-lodzi