Kancelaria Prezydenta krytykowała wcześniejsze rozwiązania rządowe, wskazując, że zakładały one działanie dopiero po wystąpieniu problemu. Prezydencki projekt ma także przewidywać możliwość uzyskania odszkodowania od Skarbu Państwa, jeśli działania państwa doprowadzą do szkody – podaje Polska Agencja Prasowa.
Nowa ustawa o kryptowalutach znów dzieli rząd i prezydenta
Do propozycji prezydenta odniósł się premier Donald Tusk. Ocenił, że w Pałacu Prezydenckim coraz wyraźniej widać „panikę”. Jego zdaniem nowy projekt prezydencki jest bardzo podobny do poprzedniej propozycji. Tusk przypomniał także spór wokół pierwszej rządowej ustawy. Jak mówił, podczas jej procedowania pojawiła się poprawka, którą według premiera „poprzez Związek Banków Polskich forsowała Zondacrypto” – podaje PAP.
Chodziło o propozycję dotyczącą możliwości blokowania stron internetowych. Rząd chciał, aby państwo mogło blokować witryny, których działalność narażała obywateli na straty. Według Tuska poprawka podpisana przez Kancelarię Prezydenta miała usunąć lub znacząco ograniczyć ten mechanizm, powołując się na konstytucyjne prawa i wolności.
Tusk wskazał, że argumentem przeciwko rządowej ustawie miała być też między innymi jej długość. Rządowy projekt liczył 106 stron i 168 artykułów, podczas gdy poprzedni projekt prezydencki miał 108 stron i 170 artykułów. Zdaniem premiera wskazuje to na bezzasadność argumentacji obozu prezydenta.
Rząd zapowiada jednocześnie, że ponownie przygotuje własną ustawę regulującą sektor kryptowalut, a nad projektem pracuje Ministerstwo Finansów. Według niego nowe przepisy będą zasadniczo podobne do wcześniej przedstawionej propozycji.Resort ma też pracować, wspólnie z koordynatorem służb specjalnych, nad zapisaniem w ustawie dodatkowych uprawnień kontrolnych dla służb – podaje PAP.
Polska wciąż bez regulacji dla sektora kryptowalut
Ustawa regulująca rynek kryptoaktywów trzykrotnie przechodziła przez parlament i za każdym razem była wetowana przez prezydenta. W piątek 4 września Sejmowi nie udało się odrzucić prezydenckiego weta. Wraz z zakończeniem okresu przejściowego unijnego rozporządzenia MiCA, który upłynął 1 lipca 2026 roku, Polska pozostaje więc bez kompletnych krajowych ram prawnych regulujących działalność firm z sektora kryptoaktywów.
Ministerstwo Finansów zaleca w tej sytuacji inwestorom samodzielne sprawdzenie, czy korzystają z usług podmiotu posiadającego licencję MiCA. Można to zweryfikować w rejestrze prowadzonym przez Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA).
Jeżeli dostawcy usług związanych z kryptoaktywami nie ma w wykazie autoryzowanych podmiotów typu CASP, resort rekomenduje przeniesienie aktywów do operatora posiadającego odpowiednie zezwolenie. W przypadku problemów z transferem środków lub innych trudności Ministerstwo Finansów zaleca w pierwszej kolejności kontakt bezpośrednio z dostawcą usług.