Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że za wzrostem rynku stoją przede wszystkim niższe stopy procentowe, rosnące wynagrodzenia oraz utrzymująca się dobra sytuacja na rynku pracy. Dzięki temu poprawiła się zdolność kredytowa gospodarstw domowych, co przełożyło się na większy popyt na finansowanie.
Kredyty hipoteczne napędzają rynek
Największym segmentem pozostają kredyty mieszkaniowe. W pierwszym półroczu banki udzieliły hipotek o wartości 74 mld zł, czyli o 59,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Liczba nowych kredytów wzrosła o 48 proc., a średnia wartość pojedynczego zobowiązania osiągnęła rekordowe 484 tys. zł.
Według BIK wzrost ten jest efektem przede wszystkim spadku stóp procentowych oraz poprawy sytuacji dochodowej gospodarstw domowych. Jednocześnie coraz więcej kredytobiorców decyduje się na refinansowanie wcześniej zaciągniętych hipotek. W okresie od stycznia do maja refinansowania odpowiadały już za około 32 proc. sprzedaży nowych kredytów mieszkaniowych. Wartość nadpłat i całkowitych spłat hipotek wyniosła w pierwszym półroczu rekordowe 35,4 mld zł.
Wysoką dynamikę utrzymały również kredyty gotówkowe. Ich wartość wzrosła o 15,9 proc., do 67,5 mld zł. Szczególnie szybko rosła sprzedaż zobowiązań przekraczających 100 tys. zł, która zwiększyła się o blisko 40 proc. Średnia kwota nowego kredytu gotówkowego wyniosła pod koniec pierwszego półrocza 27,8 tys. zł.
Istotnym elementem tego rynku pozostaje konsolidacja wcześniejszych zobowiązań. Według danych BIK odpowiada ona już za 57 proc. wartości nowo udzielanych kredytów gotówkowych.
Rosną również kredyty ratalne. W pierwszym półroczu ich sprzedaż osiągnęła 13,2 mld zł, co oznacza wzrost o około 15 proc. rok do roku.
Rosną także pożyczki pozabankowe…
Dynamicznie rozwija się także sektor pożyczek pozabankowych. Wartość nowych pożyczek, z wyłączeniem płatności odroczonych, wyniosła 15,5 mld zł i była o 22,9 proc. wyższa niż przed rokiem.
Największą część rynku nadal stanowią pożyczki gotówkowe o wartości 10,4 mld zł, ale najszybciej rośnie segment pożyczkowych kart kredytowych i limitów kredytowych oferowanych przez firmy pożyczkowe. W tym przypadku wartość nowej sprzedaży zwiększyła się aż o 110,9 proc. rok do roku, choć nadal odpowiada za niewielką część całego rynku.
Łączna wartość aktywnych pożyczek pozabankowych osiągnęła historyczny rekord 13,9 mld zł. Od końca 2023 roku portfel tego sektora niemal się podwoił.
Wartość transakcji BNPL to 8,6 mld złotych
Coraz większą rolę odgrywają również płatności odroczone. W pierwszym półroczu wartość transakcji BNPL wzrosła o 36,6 proc., do 8,6 mld zł. Z tej formy finansowania aktywnie korzysta już 1,8 mln osób, a od początku funkcjonowania rynku skorzystało z niej 3,6 mln klientów.
Większość transakcji nadal ma charakter krótkoterminowy. Trzy czwarte zobowiązań zostało spłaconych w okresie bezodsetkowym, bez rozkładania ich na raty. Średnia wartość pojedynczej transakcji wynosiła 173 zł, a ponad połowa zakupów nie przekraczała 100 zł.
Dane BIK pokazują, że konsumenci korzystają z BNPL najczęściej w okresie bezodsetkowym. Tylko co czwarta transakcja została rozłożona na raty. W ten sposób korzysta z BNPL 29% klientów (zawsze spłacając w okresie bezodsetkowym), 13% klientów sporadycznie zamienia swoje płatności BNPL na raty (rozratawiając do 10% transakcji), a 27% użytkowników zamienia w raty między 10% a 50% swoich transakcji. Jest też jednak grupa klientów stanowiąca 31,5% użytkowników płatności odroczonych, którzy są najbardziej aktywni kredytowo i zamieniają na raty większość swoich transakcji. Warto przy tym podkreślić, że częstotliwość zamieniania transakcji BNPL na zobowiązania ratalne idzie w parze z większym zadłużeniem klientów na rynku consumer finance, a także z wyższym wskaźnikiem opóźnień w spłacie.
BIK zwraca jednak uwagę, że część użytkowników traktuje BNPL jako punkt wejścia do korzystania z innych produktów kredytowych. Kredyty ratalne i płatności odroczone odpowiadają obecnie za ponad połowę przypadków, w których klienci po raz pierwszy budują swoją historię kredytową.
50 tys. nowych klientów miesięcznie – kto napędza wzrost rynku?
Każdego miesiąca na rynek kredytowy trafia około 50 tys. nowych klientów. Najczęściej swoją historię kredytową rozpoczynają od kredytów ratalnych, które odpowiadają za 34,9 proc. nowych relacji z instytucjami finansowymi. Kolejne miejsca zajmują BNPL z udziałem 20,3 proc. oraz kredyty gotówkowe – 13,5 proc.
Nowi klienci są przede wszystkim młodzi. Ponad 42 proc. stanowią osoby do 24. roku życia, a kolejne 25 proc. mieści się w przedziale od 25 do 34 lat.
Coraz większy udział w rynku mają także cudzoziemcy. Od końca 2022 roku wartość ich zadłużenia wzrosła z 15,1 mld zł do 34,4 mld zł. Z kredytów i pożyczek korzysta już 364 tys. obcokrajowców, a tylko w pierwszym półroczu otrzymali oni finansowanie o wartości 8,9 mld zł, o 37,8 proc. większej niż rok wcześniej. Szczególnie istotną rolę odgrywają Ukraińcy, odpowiadający za 56% portfela, kolejne miejsca zajmują Białorusini (17%) oraz przedstawiciele pozostałych narodowości (27%).