VoP (czyli weryfikacja danych odbiorcy przelewu) ma działać jako dodatkowe sprawdzenie przed zatwierdzeniem transakcji. Bank porówna wpisaną przez klienta nazwę odbiorcy z numerem rachunku i danymi posiadacza konta po stronie banku odbiorcy. Następnie poinformuje użytkownika o poziomie zgodności danych.

Jeżeli dane nie będą się zgadzały albo zgodność będzie tylko częściowa, klient dostanie ostrzeżenie i będzie mógł ponownie sprawdzić informacje. Sam komunikat nie oznacza jednak zablokowania przelewu. Ostateczna decyzja o wysłaniu pieniędzy pozostanie po stronie użytkownika.

Największe kwoty, nowi odbiorcy

Badanie KIR i ZBP pokazuje, że VoP jest postrzegane jako szczególnie przydatne w określonych sytuacjach. 28 proc. respondentów wskazuje na przelewy na większe kwoty, a 20 proc. na płatności do nowych odbiorców.

Znaczenie tych funkcji różni się jednak w zależności od wieku. W przypadku przelewów na wyższe kwoty VoP za szczególnie przydatne uważa 19 proc. osób poniżej 30. roku życia i 31 proc. respondentów mających co najmniej 60 lat. Podobną zależność widać przy przelewach do nowych odbiorców – wskazuje na nie 12 proc. najmłodszych badanych oraz 28 proc. osób z najstarszej grupy wiekowej.

Niezależnie od wieku najczęściej wskazywaną korzyścią pozostaje możliwość sprawdzenia, czy pieniądze trafią na rachunek właściwej osoby lub firmy. Jednocześnie 22 proc. użytkowników bankowości internetowej nie ma jeszcze zdania na temat przydatności VoP. Tylko 5 proc. uważa, że taka usługa nie jest potrzebna.

Nie każda niezgodność oznacza oszustwo

Jednym z wyzwań związanych z wdrożeniem VoP będzie sposób prezentowania wyników weryfikacji. Nie każda rozbieżność między nazwą podaną przez klienta a danymi właściciela rachunku musi bowiem oznaczać próbę oszustwa.

Częściowa zgodność może wynikać z pozornie błahych powodów, takich jak literówka, brak polskich znaków, użycie skrótu czy inny sposób zapisania imienia, nazwiska albo nazwy firmy. Dlatego użytkownik będzie musiał właściwie interpretować komunikaty wyświetlane przez bank.

Ma to znaczenie również z punktu widzenia bezpieczeństwa. Jeżeli ostrzeżenia będą pojawiały się zbyt często w sytuacjach, które nie wiążą się z rzeczywistym zagrożeniem, użytkownicy mogą zacząć je ignorować. W praktyce skuteczność rozwiązania będzie więc zależała nie tylko od samej technologii, ale także od sposobu przedstawiania wyniku weryfikacji.

VoP obowiązkowe w Polsce od 2027 roku

Weryfikacja danych odbiorcy przelewu jest elementem unijnych zmian dotyczących bezpieczeństwa płatności. W państwach spoza strefy euro, w tym w Polsce, dostawcy usług płatniczych będą musieli wdrożyć VoP najpóźniej do 9 lipca 2027 roku. W krajach strefy euro obowiązek ten funkcjonuje już od 9 października 2025 roku.

Krajowa Izba Rozliczeniowa ma już doświadczenie z rozwiązaniem dla przelewów w euro. W październiku 2025 roku usługę dostarczaną przez KIR uruchomił mBank Słowacja. Obecnie prowadzone są prace nad wykorzystaniem podobnego mechanizmu przy przelewach w złotych.

KIR uczestniczy także w pracach sektora bankowego nad jednolitym modelem działania VoP na polskim rynku. Chodzi o to, aby klienci różnych banków otrzymywali spójny komunikat dotyczący wyniku weryfikacji i w podobny sposób mogli ocenić, czy dane odbiorcy przelewu są prawidłowe.

Badanie KIR i ZBP usluga VoP grafika