Autorzy raportu zwracają uwagę, że rozwój tzw. agentic commerce będzie wymagał stworzenia nowych mechanizmów pozwalających kontrolować działania sztucznej inteligencji. Chodzi przede wszystkim o potwierdzanie tożsamości agentów AI, weryfikację, czy działają zgodnie z wolą użytkownika, oraz określenie zakresu uprawnień, jakie zostały im przyznane.

Rozwój zakupów z AI hamuje brak zaufania

Badania przywołane w raporcie pokazują, że konsumenci są otwarci na korzystanie ze sztucznej inteligencji, ale tylko wtedy, gdy zachowują kontrolę nad zakupami. Aż 85 proc. respondentów deklaruje gotowość do wykorzystania AI podczas wyszukiwania najlepszych ofert, a 74 proc. pozwoliłoby agentowi wykonać określone zadanie zakupowe.

Poziom akceptacji wyraźnie spada jednak wraz ze wzrostem samodzielności systemu. Zaledwie 32 proc. badanych zgodziłoby się, aby agent AI sam wybrał produkt, pozostawiając człowiekowi jedynie zatwierdzenie płatności. Jeszcze mniej, bo tylko 9 proc., zaakceptowałoby sytuację, w której sztuczna inteligencja całkowicie samodzielnie dokonuje zakupów według wcześniej ustalonych zasad.

Z danych Mastercard wynika również, że ponad dwie trzecie konsumentów nadal nie ufa agentom AI. Najczęściej wskazywane obawy dotyczą bezpieczeństwa transakcji, ochrony prywatności oraz utraty kontroli nad decyzjami podejmowanymi przez system.

Banki spodziewają się wzrostu oszustw

Podobne wnioski płyną z badań przeprowadzonych wśród instytucji finansowych. W globalnym badaniu Accenture obejmującym przedstawicieli banków i dostawców usług płatniczych 78 proc. respondentów spodziewa się wyraźnego wzrostu liczby oszustw związanych z płatnościami realizowanymi przez agentów AI.

Jednocześnie 85 proc. ankietowanych przyznaje, że obecne systemy oraz plany rozwoju infrastruktury nie są wystarczająco przygotowane na obsługę takiego modelu płatności.

Według autorów raportu największym wyzwaniem nie będzie samo wykonanie transakcji, ale potwierdzenie, że agent rzeczywiście działa w granicach zgody udzielonej przez użytkownika i realizuje jego intencję.

Potencjał liczony w bilionach dolarów

Mimo obecnych ograniczeń perspektywy rozwoju tego segmentu są bardzo duże. Cytowane w raporcie analizy wskazują, że do 2030 roku wartość wydatków konsumenckich realizowanych przy wsparciu agentów AI może wynieść od 3 do 5 bilionów dolarów. W sektorze B2B potencjalny rynek może być nawet trzykrotnie większy.

Na razie jednak handel agentowy pozostaje zjawiskiem niszowym. Obecnie odpowiada za około 0,4 proc. wszystkich transakcji w światowym e-commerce oraz zaledwie 0,2 proc. ich wartości.

Potrzebne nowe zasady autoryzacji

Raport wskazuje, że rozwój zakupów realizowanych przez agentów AI będzie wymagał zmiany podejścia do autoryzacji płatności. W tradycyjnym modelu użytkownik zatwierdza każdą transakcję w momencie zakupu. W przypadku agentów AI zgoda może zostać udzielona wcześniej, a samo wykonanie płatności nastąpi później, bez udziału człowieka.

Oznacza to konieczność stworzenia mechanizmów pozwalających stale kontrolować, czy agent działa zgodnie z udzielonymi uprawnieniami. Istotną rolę może odegrać tokenizacja. Tokeny mogłyby nie tylko chronić dane karty płatniczej, ale również określać zakres uprawnień agenta, np. maksymalną kwotę zakupów, listę akceptowanych sprzedawców, częstotliwość transakcji czy okres obowiązywania zgody.

Zmiany czekają również sprzedawców internetowych. Jeżeli zakupy będą realizowane przez agentów AI, kluczowe stanie się przygotowanie ofert w sposób czytelny nie tylko dla ludzi, ale również dla systemów sztucznej inteligencji. Tymczasem analiza 2400 produktów dostępnych na platformie Shopify wykazała, że jedynie 11 proc. z nich zawiera odpowiednio uporządkowane dane, które umożliwiają agentom AI prawidłowe rozpoznawanie i porównywanie ofert.

Autorzy raportu podsumowują, że sukces handlu opartego na agentach AI będzie zależał przede wszystkim od możliwości precyzyjnego określenia zakresu ich działania, skutecznego monitorowania podejmowanych decyzji, łatwego wycofania zgody przez użytkownika oraz sprawnego odwracania błędnie zrealizowanych transakcji. To właśnie zaufanie i bezpieczeństwo, a nie dalszy rozwój samej technologii, mają być kluczowymi warunkami popularyzacji tego modelu zakupów.