Alior Bank rezygnuje z aplikacji Haiz

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Alior
Opublikowano: 16 lipca 2018, 10:57 Aktualizacja: 28 kwietnia 2019, 18:07

Klienci Alior Banku zostali poinformowani o zakończeniu działalności aplikacji Haiz. Korzystanie z rachunków pod tą nazwą będzie możliwe tylko do 30 września. Niemniej jednak, rachunki klientów nie będą zamykane. Będą działały pod nową nazwą handlową, której na razie bank nie zdradza.

Haiz to aplikacja mobilna przeznaczona dla dzieci i rodziców. Dzięki niej rodzic ma kontrole nad wydatkami swojej pociechy – może zobaczyć na co dziecko wydaje pieniądze oraz komu ze swoich znajomych je przesyła. Natomiast młodzi użytkownicy mogą wygodnie przesyłać środki za pomocą komunikatora oraz płacić przy użyciu smartfona. Za pośrednictwem apki rodzice mogą także przesyłać dzieciom kieszonkowe. Haiz łączy w sobie funkcje komunikatora, bankowości mobilnej, a także programu lojalnościowego.

Koniec współpracy Haiz i Alior Banku. Co dalej z aplikacją?

Początkowo wydawało się, że Haiz podzielił los BeamUp i także będzie zmuszony zakończyć działalność. Okazuje się jednak, że to po prostu koniec współpracy z Alior Bankiem. Bank stracił prawa do technologii i znaku towarowego. Od 13 lipca klienci nie mogą otwierać nowych rachunków w aplikacji, a konta już założone przestaną działać pod nazwą Haiz 30 września 2018 roku. Konta nie będą jednak zamykane, lecz będą działały pod nową nazwą handlową, którą na razie Alior trzyma w tajemnicy.

Aplikacja Haiz została stworzona przez firmę One Way, a współpracę z Alior Bankiem rozpoczęła w 2015 roku. Teraz Haiz ma czekać nowe otwarcie. O szczegółach firma poinformuje w najbliższym czasie.

Haiz daje/dawało nie tylko kontrole nad wydatkami dziecka, ale także uczy je oszczędzania. Warto dodać, że mówimy tutaj o dzieciach w wieku do 13 lat – dlatego tak ważny jest aspekt edukacyjny. Więcej na temat aplikacji można przeczytać tutaj – Aplikacja Haiz – kontroluj wydatki swojego dziecka.

W dużym skrócie i tylko minimalnie subiektywnie należałoby stwierdzić, że Haiz działał raczej średnio i użytkownik, który tę aplikację ściągnął nie miał wielkiej frajdy z korzystania z niej. Dzieci to już chyba w ogóle nie miały parcia, by przekonywać rodziców, że to jest „spoko”. W drugą stronę jakoś sobie tego nie wyobrażamy. Ponadto, aplikacje do nauki oszczędzania, które osiągną sukces wśród dzieci wciąż pozostają „mokrym snem” fintechu. Ciekawe, dlaczego? Być może to co wydaje się potrzebne i mądre, tylko się takie wydaje.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

alior-bank-rezygnuje-z-aplikacji-haiz