AmberGo i Autopay zdało egzamin. Usługa będzie rozwijana

Fintek
Fintek
#Fintech
Opublikowano: 16 czerwca 2019, 13:32 Aktualizacja: 16 czerwca 2019, 13:32

System poboru opłat na polskich drogach jest zacofany, niebezpieczny i sprzeczny z podstawową funkcją autostrady, której celem jest udrażnianie ruchu i przyśpieszenie czasu podróży. Kolejki na bramkach, w których siedzą kasjerzy pobierający opłaty na podstawie wydanego wcześniej biletu, to częsty widok na polskich autostradach.

Po latach narzekań społeczeństwa umęczonego przestarzałymi technologiami, na pomoc przychodzą rozwiązania fintech dostarczane m.in. przez firmę Blue Media, która w zeszłym roku uruchomiła pilotaż systemu automatycznego poboru opłat AmberGo (na Pomorzu wszystko musi mieć słowo „amber” w nazwie). Od 1 lipca rozwiązanie ma działać na całym odcinku A1 między Toruniem a Gdańskiem. Obecnie trwają prace testowe, w tym przygotowanie odpowiedniego oznaczenia bramek.

Pobierz Autopay

Do korzystania z systemu konieczne było pobranie aplikacji Autopay na smartfona. Następnie należało zarejestrować się, podać dane pojazdu (nr rejestracyjny) oraz podłączyć kartę. Można otworzyć także konto firmowe, co pozwoli na otrzymywanie faktur w wersji elektronicznej. Niestety, aktywacja konta może chwilę potrwać, dlatego odradzamy rejestrację na 5 minut przed przejazdem przez bramki.

Po tym jak uda się poprawnie skonfigurować aplikację, w trakcie przejazdu przez miejsce poboru opłat, trzeba podjechać do odpowiednio oznaczonej bramki (AmberGo) – oczywiście dostosowując prędkość do znaków drogowych i elementarnych zasad bezpieczeństwa oraz kultury. System automatycznie rozpozna dane rejestracyjne pojazdu (jak na parkingu podziemnym w Galerii Młociny), pobierze opłatę z karty i otworzy bramkę. I to koniec historii. Nie trzeba otwierać okna, ściszać muzyki, wyłączać audiobooka tudzież ubierać rękawiczek, gdy jest zimno.

Czy Autopay będzie dostępne na wszystkich autostradach w Polsce?

Trudno powiedzieć, czy będzie to akurat rozwiązanie dostarczane przez Blue Media, ale docelowo podobne rozwiązania powinny być dostępne na każdej autostradzie w Polsce, w tym A4 i A2. Byłoby dobrze, by aplikacji było jak najmniej, ale na jeden standard w całym kraju raczej nie ma co liczyć. Pomijając kwestie ceny za przejazd poszczególnych odcinków, zapewne zwiększyłoby to poziom wygody, bezpieczeństwa i transparentność podróży.

Papierowe bilety, paragony, potwierdzenia płatności – czy naprawdę w dobie postępującej katastrofy ekologicznej musimy zużywać tyle papieru, tuszu, kleju i energii tylko po to, by mieć dowód wniesienia opłaty? Fintech to przede wszystkim zwiększanie wygody, ale również optymalizacja. Przykład – mniejsze kolejki na autostradach to mniejsze zużycie paliwa. W dużej skali korzystają na tym wszyscy.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

ambergo-i-autopay-zdalo-egzamin-usluga-bedzie-rozwijana