Asystent Google jest już dostępny w języku polskim

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Google#Microsoft
Opublikowano: 16 stycznia 2019 Aktualizacja: 18 kwietnia 2019

16 stycznia nastąpił oficjalny debiut Asystenta Google w języku polskim. To pierwsza taka aplikacja, która przemówi do Polaków w ojczystym języku. Zobaczcie w czym pomoże asystent oraz jak go włączyć.

Google Assistant będzie dostępny dla posiadaczy smartfonów z Androidem 5.0 Lollipop i nowszym. Usługa pojawi się automatycznie, po aktualizacji. Z asystenta głosowego w języku polskim będą mogli skorzystać także posiadacze iPhone’ów. Na urządzeniach z systemem iOS należy samodzielnie ściągnąć aplikację z AppStore.

Google Assistant po polsku – jak to działa?

Na razie Google Assistant będzie obsługiwał głównie smartfona i słuchawki. Za jego pomocą można wyszukiwać hasła w Internecie, dyktować SMS-y i maile, sprawdzić trasę w mapach Google, czy zobaczyć jakiej pogody powinniśmy się spodziewać danego dnia. Na nasze życzenie aplikacja opowie nam także dowcip w języku polskim.

Niestety, ale za pomocą asystenta Google nie porozmawiamy po polsku z głośnikami Google Home, przez co nie będziemy w stanie sterować swoim „smart domem” w naszym języku. Google Assistant pozwoli na uruchomienie pewnych sprzętów domowego użytku po polsku, jeżeli na przykład do telewizora podłączymy Chromecasta. Firma z Mountain View zapewnia jednak, że jest to sytuacja przejściowa, a z biegiem czasu Asystent Google zacznie współpracować z większą liczbą urządzeń.

Aplikację można uruchomić na dwa sposoby – wystarczy wypowiedzieć hasło „Ok Google”, albo wcisnąć dedykowany przycisk na swoim smartfonie. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie telefony taki przycisk posiadają. Obecnie Google Assistant obsługuje 30 języków – najwięcej ze wszystkich asystentów głosowych.

Pod tym względem Google deklasuje konkurencję w postaci Amazona (Alexa), Apple (Siri), czy Microsoftu (Cortana). O ile wirtualni asystenci to na pewno ciekawa nowinka, o tyle nie jest to technologia na tyle rozwinięta, abyśmy mogli mówić o prawdziwej rewolucji. Na razie asystenci wymagają sporego udziału człowieka – aplikację trzeba odpowiednio zaprogramować, a sprzętom domowego użytku trzeba nadać bardziej ludzkie nazwy, aby nie było konieczności podawania symboli złożonych z ciągu liter i cyfr. Co więcej liczba urządzeń wchodzących w interakcje z asystentami wciąż jest ograniczona. Na razie to bardziej gadżet niż faktyczne ułatwienie życia. Więcej na temat głosowych asystentów pisaliśmy tutaj.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

asystent-google-jest-juz-dostepny-w-jezyku-polskim