Kiedy bank może kserować nasz dowód? Jest stanowisko UODO

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Prawo
Opublikowano: 10 września 2019 Aktualizacja: 10 września 2019

Zdaniem Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych banki nie mają prawa wykonywać kserokopii i skanów dowodów osobistych klientów podczas zakładania konta, czy badania zdolności kredytowej. Według UODO wystarczy spisanie danych z dokumentu tożsamości.

– Sporządzenie kopii dowodów tożsamości jest legalne jedynie wtedy, kiedy wynika to wprost z przepisów rangi ustawy. Tymczasem art. 112b Prawa bankowego pozwala przetwarzać do celów prowadzonej działalności bankowej informacje zawarte w dokumentach tożsamości osób fizycznych. Przepis ten nic nie mówi o tym, że banki mogą sporządzać kopie dowodów tożsamości – czytamy w komunikacie UODO.

Kserowanie dowodów tylko w niektórych przypadkach

To odpowiedź UODO na pismo Prezesa Związku Banków Polskich, który zwrócił się do Urzędu z prośbą o analizę regulacji w tym zakresie. W odpowiedzi Prezes UODO wskazuje, że kopiowanie dokumentów tożsamości niemal przy każdej okazji budzi wątpliwości organu nadzorczego. Urząd wskazuje jednak, że w niektórych sytuacjach kopiowanie dowodów osobistych jest legalne.

– Podstawę do sporządzania kopii dokumentów tożsamości stanowią przepisy ustawy z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmowi. Z tym, że jest to możliwe w określonych w tej ustawie przypadkach takich jak np. przeprowadzanie transakcji okazjonalnej o równowartości 15 tys. euro lub większej albo przypadkach, gdy zachodzi podejrzenie prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu – wyjaśnia komunikat UODO.

Czy to nie zaszło za daleko?

Niemniej możliwość kopiowania dowodów nie jest równoznaczna z takim obowiązkiem po stronie banków. Skanowanie lub kserowanie dokumentów tożsamości powinno zostać poprzedzone analizą i zweryfikowaniem, czy taka czynność rzeczywiście jest niezbędna. Chodzi o zasady celowości i minimalizacji, które wynikają z ustawy RODO – wyjaśnia Urząd.

Można założyć, że UODO ma rację, ale jest to tak zwane „pyrrusowe zwycięstwo”, ponieważ utrudnia stosowanie innych przepisów. Poza tym, czy faktycznie przepisanie danych z dowodu zapewni im większe bezpieczeństwo, niż ich zeskanowanie/kserowanie? Jest to co najmniej dziwne, że państwo najpierw wydaje dowody tożsamości, a potem na każdym kroku ograniczania korzystanie z nich.

Nie kseruj, nie pokazuj, nie dawaj do ręki… Skoro podstawową funkcją dowodu jest jego produkcja i wydanie, a obywatel powinien w sumie trzymać go w szczelnie zabezpieczonym sejfie, to jaki ma to sens? Już niedługo w obrocie gospodarczym nawet zerknięcie na cudzy dowód będzie przestępstwem. Może idziemy za daleko, ale niestety ciężko oprzeć się takiemu wrażeniu.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

bank-moze-kserowac-nasz-dowod-jest-stanowisko-uodo