27 lutego 2019, 08:00:Big Data Technology Warsaw Summit 2019 - Hotel Mariott, al. Jerozolimskie 65/79, 00-697 Warszawa

Bankomaty muszą stać się wielofunkcyjne. Inaczej wyginą

Bankomaty muszą stać się wielofunkcyjne

Najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego na temat kart płatniczych nie pozostawiają złudzeń – gotówkę trzymamy tylko na specjalne okazje, a do codziennych zakupów używamy karty lub telefonu. Spada bowiem liczba wypłat z bankomatów, ale rośnie średnia wartość takiej operacji.

W ostatnich kwartałach systematycznie spadała liczba bankomatów. Na koniec września 2018 było ich w Polsce niespełna 23 tysiące. Wraz ze spadkiem liczby bankomatów, spada także liczba wypłat gotówki. W III kwartale takich operacji było 167,5 mln, czyli o ponad 5 mln mniej niż w Q2 2018. Co ciekawe rośnie jednak suma pieniędzy wypłaconych z takich urządzeń – w III kwartale zeszłego roku z bankomatów „wyciągnięto” 86,9 mld zł, czyli o 1,8 mld więcej niż w poprzednim kwartale. Takie dane prezentuje raport NBP na temat kart płatniczych.

Mniej wypłat, ale na większe sumy

Powiększ

rednia-wartość-wypłaty-gotówki-z-bankomatów-1
Średnia wartość wypłaty gotówki z bankomatów. Źródło: NBP.

Wzrosła także liczba średnia wartość pojedynczej wypłaty. Na koniec września wynosiła ona 519 PLN – w porównaniu do 493 PLN w poprzednim okresie. To stały trend. Patrząc na powyższy wykres widzimy, że wartość środków wypłacanych z bankomatów systematycznie rośnie.

Co to oznacza dla rynku? Mniej wypłat to jasny sygnał, że Polacy coraz rzadziej korzystają z gotówki do codziennych zakupów. Skoro nie wypłacają jej z bankomatów, to jak mają nią płacić w sklepach? Przecież zdecydowana większość z nas otrzymuje wypłatę na swoje konto bankowe. Wypłat faktycznie jest mniej, ale jak już decydujemy się na taki krok, to z bankomatu wyciągamy większe sumy.

Teoretycznie mogłoby to oznaczać, że gotówka jest popularna szczególnie podczas zakupów na wysokie kwoty, ale kłóciłoby się to z danymi NBP na temat obrotu gotówkowego. Bank centralny zwraca uwagę, że fizyczne pieniądze są szczególnie popularne w przypadku transakcji niskokwotowych – w 80% tego typu płatności wybieramy banknoty i monety. Więcej na ten temat można przeczytać w raporcie o obrocie gotówkowym w 2017 roku.

Mniejsza liczba wypłat, ale ich większa wartość może natomiast sugerować, że wyciągamy gotówkę z bankomatu tylko na specjalne okazje – na przykład na wszelki wypadek, aby mieć w portfelu parę złotych, gdy nie będzie się dało zapłacić kartą. Same bankomaty tracą na znaczeniu, a jeśli mają przetrwać to muszą stać się wielofunkcyjne. Idziemy w takim kierunku, że bankomaty niedługo staną się mini oddziałami banków – będzie można w nich zaciągnąć pożyczkę („pożyczkomat”?), otrzymać kartę płatniczą, czy otworzyć rachunek bankowy. To już się dzieje.

/Rafał Tomaszewski