Biała lista VAT może zaszkodzić szybkim płatnościom

Fintek
Fintek
#Fintech#Prawo
Opublikowano: 13 sierpnia 2019 Aktualizacja: 13 sierpnia 2019

Od 1 stycznia płatności powyżej 15 tys. zł będzie można zaliczać w koszty uzyskania przychodu tylko pod warunkiem, że zostaną zlecone na rachunek zgłoszony wcześniej na specjalną listę prowadzoną przez fiskusa tzw. białą listę VAT. Kłopot w tym, że płatności dokonywane za pośrednictwem instytucji płatniczych mogą nie spełniać kryteriów zawartych w nowych przepisach.

O sprawie napisał Dziennik Gazeta Prawna. Dotyczy ona nowelizacji ustawy o VAT z 12 kwietnia 2019 rok, zgodnie z którą od 1 września 2019 roku uruchomiony zostanie wykaz czynnych podatników VAT, czyli tzw. biała lista, którą prowadzić będzie szef Krajowej Administracji Skarbowej. Jej powstanie to emanacja siły państwa w walce o uszczelnienie systemu podatkowego.

Lista zawiera wykaz rachunków bankowych i tych prowadzonych w SKOK-ach. Innymi słowy, została ona opracowana przy założeniu, że wszystkie płatności powyżej 15 tys. zł dokonywane przez firmy realizowane są przelewem bezpośrednim na wskazany rachunek. W sytuacji, gdy przedsiębiorca korzysta z usługi np. PayPala tudzież BLIKA, rachunek bankowy odbiorcy jest niewidoczny, gdyż najpierw płatność przyjmuje operator, a dopiero potem przesyła ją na właściwy rachunek.

„Nietradycyjne” formy płatności

Dziennik Gazeta Prawna otrzymał zapewnienie od resortu finansów, że ten zna problem i będzie dążyć do jego rozwiązania („będzie dążyć do rozwiązania” – jest to specyficzna forma zdaniowa, która oznacza mniej więcej tyle, że resort się postara, ale nic nie obiecuje).

MF w udzielonej odpowiedzi nazwało płatności dokonywane kartami kredytowymi, PayPalem, itp., mianem „nietradycyjnych”. Nietradycyjna to jest płatność w złocie tudzież czekiem, a nie e-płatości. PayPal działa w Polsce od 2006 roku, płatności kartą kredytową są starsze od internetu, a pay-by-link spokojnie mógłby zdawać maturę.

Problem z zaliczaniem w koszty uzyskania przychodu wydatków opłacanych za pośrednictwem instytucji płatniczych wydaje się błahy i nieistotny, ale gdy w grę wchodzą podatki, koszty uzyskania przychodów i kontrole skarbowe, to mina może zrobić się niewesoła. Szczególnie, że im dłużej trwa niepewność regulacyjna, tym wyższe stawki liczą sobie kancelarie prawne za wydawanie odpowiednich opinii.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

biala-lista-vat-moze-zaszkodzic-szybkim-platnosciom