23 października 2017, 18:00:Start Jerusalem - Mindspace Hala Koszyki, ul. Koszykowa 61, Warszawa

Bitcoin leci na łeb. Kurs spadł już o ponad 30%

Kurs bitcoina uległ znacznej deprecjacji.  12 czerwca na giełdzie Bitstamp za jednego BTC należało zapłacić 2954 USD. Obecnie kurs wynosi 1917 USD. Oznacza to spadek o ponad 30%. Cena wirtualnej waluty powróciła do wartości z końcówki maja 2017 roku, ale wciąż należy pamiętać, że w styczniu za jednego BTC płacono 1 tys. USD.

Na duży wzrost kursu BTC duży wpływ miały czynniki psychologiczne. Gdy cena BTC przebiła 1200 USD, czyli mniej więcej kurs ZŁOTA, to zaledwie w ciągu miesiąca byliśmy świadkami podwojenia wartości bitcoina.

Obecnie za 1 BTC należy zapłacić 7694 zł

– Niepewność odnośnie do skutków ubocznych zmian w protokole, które będą miały miejsce 1 sierpnia oraz prawdopodobnie zamknięcie jednej z dużych platform handlu BTC – Alphabay. Do tego liwkidacja pozycji (sprzedaż BTC) przez jednego z dużych graczy – to główne powody wahań kursowych BTC wskazywane przez Lecha Wilczyńskiego, prezesa Inpay.pl.

Wiele osób inwestowało w wirtualne waluty spekulacyjnie, w nadziei na ponadprzeciętne zyski. Naturalnie, spora część z nich zrealizowała zyski. Niemniej, ryzyko nagłego odwrócenia trendu było bardzo wysokie.  M.in. z tego powodu instytucje nadzorcze, czyli Narodowy Bank Polski wspólnie z Komisją Nadzoru Finansowego w oficjalnym piśmie ostrzegały przed inwestycjami w wirtualne waluty. Reakcja KNF-u i NBP jest całkowicie zrozumiała – chodziło o wystosowanie wyraźnego publicznego ostrzeżenia, które w razie nagłego tąpnięcia kursu uchroni te instytucje przed oskarżeniami w stylu „dlaczego państwo nic nie zrobiło?”.

Wywiad Fintek.pl: KNF – Fintechy nie zagrażają rynkowi finansowemu w Polsce

Spadki dotyczą nie tylko BTC. Kurs drugiej najpopularniejszej kryptowaluty, czyli Etherum, także uległ znacznej deprecjacji. Jeszcze 1 marca za jednego ETH (Etherum) płacono 15,8 USD a 20 czerwca kurs wynosił już ponad 376 USD – wzrost o ponad 2000%. Dzisiaj jest na poziomie 178 USD.

Rośnie sieć akceptacji dla BTC

Wirtualne waluty dla jednych to przyszłość, która pozwoli uwolnić się od „jarzma” banków centralnych. Dla innych to spekulacja. Jeszcze inni traktują to jako zabawę inwestując drobne kwoty pieniędzy licząc na wzrosty idące w tysiące procent. Osób, które w ten sposób dorobiły się majątków jest już całkiem sporo – dzisiaj ich główne zmartwienie to jak rozliczyć się ze urzędem skarbowym.

Nie zmienia to faktu, że wiele fintechów coraz śmielej otwiera się na kryptowaluty i np. dopuszcza możliwość realizacji transakcji przy użyciu BTC. Ostatnio taką funkcję uruchomił portal pyszne.pl.

Redakcja Fintek.pl odradza inwestowanie w krytpowaluty osobom, które się na tym nie znają. Szczególnie odradzamy w inwestycje w cokolwiek w sytuacjach, gdy o poszczególnych walorach zaczyna się głośno rozmawiać w autobusach. Nie zmienia to faktu, że idea kryptowalut jest nam bliska.

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone
  • Olek

    „Śmierć” Bitcoina zapowiadają średnio 2 x do roku i pomimo tego że kilka baniek spekulacyjnych już pękło to z roku na rok jest się na plusie jeśli chodzi o wartość tej kryptowaluty. Ciekawe jaka będzie przyszłość Bitcoina

  • Grany

    Już wrócił do stabilnego 9-10k