Prawie milion Europejczyków korzysta z bankowych chatbotów

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Technologie
Opublikowano: 1 kwietnia 2019, 12:59 Aktualizacja: 18 kwietnia 2019, 00:05

Roboty rozpatrujące wnioski kredytowe i reklamacje, czy księgujące wpłaty na rachunkach nikogo już nie dziwią. Raport Deutsche Bank Research podaje, że na koniec 2018 roku w Europie chatboty obsługiwały już 900 tys. klientów – to dwa razy więcej niż rok wcześniej. Maszyny obsługiwały aktywa w wysokości 14 mld euro.

Z danych McKinsey wynika, że 30% firm specjalizujących się w robotyzacji na Starym Kontynencie to start-upy. W wyścigu biorą udział również banki, które coraz chętniej wdrażają rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji – głównie przejmując startupy, które ją tworzą. Największymi rynkami chatbotów w obszarze inwestycji są dziś Wielka Brytania i Niemcy. To właśnie nasi sąsiedzi zza Odry odnotowali szczególnie szybki wzrost aktywów zarządzanych przy pomocy sztucznej inteligencji.

Chatboty doradzą w co zainwestować pieniądze

Pierwszego chatbota w Niemczech uruchomiono 6 lat temu. W ciągu zaledwie kilku lat liczba instytucji, które korzystały z tego typu narzędzi, wzrosła do 40-tu. Potencjał jest bardzo duży, nawet pomimo lekkiego zmniejszenia liczby użytkowników, spowodowanego niedawno przeprowadzoną konsolidacją dostawców. Pełny raport można pobrać tutaj.

Raport Deutsche Bank Research pokazuje, że wartość aktywów zarządzanych przez niemieckie boty zwiększyła się w 2018 r. z 0,3 mld euro do około 3,8 mld euro na przestrzeni zaledwie dwóch lat – to wartość 27% całego europejskiego rynku. Niemieccy robodoradcy inwestują głównie w fundusze typu ETF i budują portfele składające się z akcji i obligacji.

Poleganie na rekomendacji botów ma także inne zalety – algorytmy są wolne od uprzedzeń i nie kierują się emocjami, które mogą negatywnie wpłynąć na decyzje dotyczące lokowania kapitału. Fizyczni doradcy często nie są w stanie wziąć też pod uwagę zróżnicowania geograficznego klasy aktywów. Znacznie częściej wybierają inwestycje w krajowe lub regionalne fundusze ETF. Dzieje się tak z powodu nadmiernego zaufania i tendencji do wyolbrzymiania prawdopodobieństwa pozytywnych wydarzeń.

Kilka tygodni temu zapytaliśmy banki działające w Polsce o wdrożenia z zakresu sztucznej inteligencji – większość instytucji jako swoje główne projekty wskazała właśnie chatboty. W tego typu rozwiązania zainwestowały już takie banki jak PKO Bank Polski, mBank, ING Bank Śląski, czy BNP Paribas. Z kolei w najbliższej przyszłości wdrożenia planują Bank Pekao i Bank Millennium.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

chatbot-bankowosc-europa-deutsche-bank