12 grudnia 2018, 16:00:Konferencja Luxembourg-Poland Business Conference 2018 - LPCC asbl , 39, Avenue John F. Kennedy, L-1855 Luxembourg

Chcą być konkurencją dla Revoluta. Startuje IgoriaCard

Wczoraj wystartowała IgoriaCard, czyli wielowalutowa karta pre-paid, dzięki której można wygodnie płacić za granicą i wymieniać waluty po korzystnym kursie.

IgoriaCard to produkt polskiej spółki notowanej na New Connect Igoria Trade S.A. Firma posiada licencję krajowej instytucji płatniczej KNF oraz licencję Mastercard Principal Member do wydawania instrumentów płatniczych. Igoria Trade to także właściciel kantoru internetowego Trejdoo. Swoje biura posiadają w USA i Wielkiej Brytanii.

Czytaj także: GPW wdraża pierwszego chatbota

IgoriaCard – jak to działa?

IgoriaCard. Czy będą konkurencją dla Revolut?

Cały proces przebiega bardzo podobnie jak w przypadku Revoluta. Zasilamy konto złotówkami, a przy płatności za granicą IgoriaCard przewalutuje nasze środki po korzystnym kursie kantoru internetowego – bez prowizji. Można także wymienić walutę samodzielnie w serwisie – a już niedługo także w aplikacji mobilnej na iOS i Androida.

Na razie IgoriaCard obsługuje 17 walut:

  • Europa: PLN, EUR, BGN (Bułgaria), CHF (Szwajcaria), CZK (Czechy), DKK (Dania), GBP (Wlk. Brytania), HUF (Węgry), NOK (Norwegia), RON (Rumunia), RUB (Rosja), SEK (Szwecja), TRY (Turcja)
  • Pozaeuropejskie: USD (USA), AUD (Australia), CAD (Kanada), ILS (Izrael).

Podobnie jak w Revolut można zamówić dwie karty – fizyczną i wirtualną. Koszt fizycznego plastiku to 30 zł, a wirtualnej 15 zł. To sporo, jeżeli porównamy ceny do brytyjskiego fintechu. W Revolut fizyczna karta kosztuje zaledwie 10 zł lub 25 zł (jeżeli posiadamy już inną kartę R  – wirtualną lub fizyczną).

Za pomocą IgoriaCard można także wypłacać pieniądze z bankomatów – w Polsce i za granicą. W kraju koszt takiej operacji to 2 zł, natomiast za granicą 1% lub 2% (poza Unią Europejską). Miesięczny koszt korzystania z IgoriaCard to 5 złotych miesięcznie, chyba że wykonamy transakcję opiewające na minimum 500 zł.

Obecnie przedstawiciele IgoriaCard prezentują usługę na fintechowym wydarzeniu Money 2020 Asia w Singapurze. Jest to już kolejna aktywność na rynku azjatyckim, po listopadowej odbywającej się  w ramach stanowiska Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu na Singapore Fintech Festival 2017.  Listopadowe wydarzenie zwieńczone zostało podpisaniem porozumienia o współpracy w obszarze fintech pomiędzy polskim KNF a MAS (Monetary Authority of Singapore) określające ramy współdziałania oraz zasady przekazywania rekomendacji pomiędzy dwoma organami nadzoru, co jest bez wątpienia korzystną okoliczności dla polskich firm planujących ekspansję na tamtejsze rynki.

Czytaj także: Revolut otwiera biuro w Warszawie. Do końca roku chcą potroić liczbę klientów w Polsce

Oczywiście ciężko porównywać dopiero co startującą usługę do Revoluta, który posiada już grubo ponad 1,5 miliona klientów (ponad 50 tysięcy w Polsce) i działa na rynku od 2015 roku. Z punktu widzenia klienta konkurencja jest dobra, więc wypada kibicować IgoriaCard.

Czytaj także: Billon i Igoria Trade podpisują list intencyjny

/Rafał Tomaszewski