17 kwietnia 2018, 09:00:IoT Poland Show - Centrum Targowo-Kongresowe, Marsa 56c, 04-242 Warszawa, Polska

FinTechowa hegemonia Chin

Chińska Republika Ludowa jest największym rynkiem FinTechowym na świecie. Ma to związek zarówno z liczbą ludności, która przekracza 1,3 miliarda, jak i najwyższym produktem krajowym brutto, sięgającym 20 bilionów USD! To jednak nie jedyne czynniki, z powodu których Chiny wygrywają FinTechową rewolucję.

Powody takiego stanu rzeczy przybliża raport Departamentu Handlu Stanów Zjednoczonych.

Popyt rodzi podaż

Chińska tradycyjna bankowość pozostawia wiele do życzenia. Banki nie nadążają za ogromnymi potrzebami konsumentów i nie są w stanie umożliwić pełnego dostępu do ich kapitału. Otwiera to drogę dla startupów FinTechowych, które w Chinach kwitną jak grzyby po deszczu.

Chiński rynek pożyczek online jest ogromny, a wielkie firmy internetowe takie jak Tencent, Alibaba czy Baidu, zaczęły inwestować w usprawnianie usług finansowych, poprzez rozwój nowych technologii

Chiny – Prawo dżungli

W USA i innych krajach zachodnich, wielkie koncerny internetowe nie są tak zdecydowane w swoich działaniach, a tradycyjna bankowość ma się dobrze. Jest to pewnego rodzaju produkt uboczny wielości regulacji i strachu przed ich naruszeniem. Zachodnie firmy na swoim podwórku muszą zmagać się ze skomplikowanymi przepisami oraz wysokimi podatkami, podczas gdy chińskie startupy mogą działać swobodnie.

Do niedawna w Państwie Środka nie było żadnych przepisów regulujących działalność internetowych startupów finansowych. Środowisko przypominające prawo dżungli przełożyło się na wiele przekrętów i kradzieży, ale równocześnie utorowało szlaki dla rozwoju innowacji.

Sytuacja na innych rynkach

W raporcie opublikowanym niedawno przez Departament Handlu Stanów Zjednoczonych , Chiny i większość rynku azjatyckiego określane są jako dominujący gracze na rynku FinTechowym. Amerykańska Dolina Krzemowa wciąż pozostaje „rynkiem docelowym” dla początkujących przedsiębiorców, a rząd USA wspiera innowacyjne startupy. Mają one jednak problemy z gąszczem przepisów, które spowalniają ich rozwój.

W Wielkiej Brytanii regulacje sprzyjają sektorowi finansowo technologicznemu, jednak rynek jest raczej mały i nie otwiera przed startupami tak dużych perspektyw. Londyn i Nowy Jork są jednak wciąż centrami, gdzie kwitną innowacje. Zdaniem autorów raportu, w najbliższej przyszłości nie ulegnie to zmianie.

Połączenie rozmiaru kraju, prędkości rozwoju i determinacji, wspieranej przez rząd chcący zdominować branże FinTechową, może sprawić, ze Chiny staną się nie do zatrzymania na swoim kursie ku światowej supremacji. Dla krajów pokroju USA jest to najwyższy czas na pobudkę i spojrzenie poza kontynentalne granice.

Link do pełnego raportu Departamentu Handlu Stanów Zjednoczonych tutaj.

/RT

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone