Cofidis i Carsmile zrobią w Polsce e-leasing z prawdziwego zdarzenia

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Fintech
Opublikowano: 21 sierpnia 2019 Aktualizacja: 21 sierpnia 2019

Czy wzięcie samochodu w leasing może być tak samo proste jak zrobienie zakupów spożywczych online lub zciągnięcie pożyczki? Po wielu trudnych miesiącach poszukiwań, innowacyjny startup z sektora leasetech w końcu znalazł potężnego partnera. Cele są ambitne.

Należąca do francuskiego giganta finansowego Crédit Mutuel firma Cofidis oraz założony przez Łukasza Domańskiego fintech Carsmile nawiązały współpracę. Obie firmy będą rozwijać e-leasing w Polsce. Fani sportu mogą kojarzyć grupę Cofidis z ich licznych sukcesów na polu kolarstwa – sponsorowany przez nich zespół kilkadziesiąt razy triumfował w wyścigach Grand Tours. Dla finansistów ważniejszym aspektem jest nazwa głównego akcjonariusza. Znajdujący się w pierwszej piątce największych francuskich banków Crédit Mutuel ma blisko 30 mln klientów i prawie 100 tys. pracowników. Baza finansowa jest zatem ogromna.

– Mamy nadzieję, że projekt Carsmile-Cofidis rzuci branży wyzwanie, zmusi do refleksji, że potrzebne są tu inwestycje w IT i dostosowanie oferty leasingowej do wymagań nowoczesnego i niestety bardzo zabieganego użytkownika smartfonu – komentuje Łukasz Domański, prezes i założyciel Carsmile.

Co oznacza współpraca obu firm?

Klienci, którzy zdecydują się na skorzystanie z oferty Carsmile na umowie zobaczą logo Cofidis, bo to właśnie z tą spółką będą zawierane umowy leasingowe. Carsmile zawarł już ok. 1 tys. umów wynajmuj długoterminowego. W planach spółki jest sprzedaż samochodów w leasingu kilkuset klientom miesięcznie.

Wartość umów leasingu dla samochodów osobowych do 3,5 t. dynamicznie rośnie. Obecnie szacowana jest na ok. 20 mld zł. W dużej mierze dynamika kształtowana jest nie tylko przez popyt, ale również kwestie prawno-podatkowe. Było to widoczne w IV kw. 2018 roku, gdy klienci wręcz rzucili się do salonów samochodowych tuż przed wchodzącymi w życie od 2019 roku zmianami podatkowymi nakładającymi ograniczenia w odliczeniach podatkowych dla pojazdów, których wartość przekracza 150 tys. zł.

Leasing aż prosi się o fintech. Obecnie procedura jest wybitnie offline’owa. Klient może złożyć wniosek przez internet z prośbą o kontakt, ale praktycznie cały proces odbywa się w offline, poprzedzony wymianą dziesiątków mejli, jak również wymogiem dostarczenia szeregu dokumentów i zaświadczeń. Tradycyjnie sprzedaż odbywa się w salonach samochodowych i to właśnie tutaj najczęściej klienci zainteresowani leasingiem kierowani są do agentów.

Carsmile chce to zmienić

Carsmile to innowacyja spółka działająca w obszarze leasetechu, czyli fintechu specjalizującego się w oferowaniu leasingu. Firma wystartowała w połowie 2018 roku, a jej założycielem jest Łukasz Domański, który wraz ze swoim zespołem stworzył zgrabną platformę internetową, gdzie użytkownik może skorzystać z oferty wynajmu długoterminowego samochodów oraz leasingu.

Prawie cały proces odbywa się w kanale online – klient wybiera samochód, dostosowuje parametry umowy korzystając z intuicyjnego suwaka, podaje dane we wniosku i po kilkunastu minutach otrzymuje informację o decyzji. Gdy jest ona pozytywna, w kolejnych krokach strony ustalają miejsce podpisania umowy, wpłaty ustalonej kwoty i tyle. Klientowi pozostaje czekać na samochód, który będzie mógł odebrać u dealera lub zostanie mu ono podstawione pod dom.

Zgodnie z zapisami Kodeksu cywilnego umowa leasingu musi być zawarta na piśmie. Z tego powodu nie da się „wziąć samochodu w leasing” całkowicie przez Internet. Konieczne jest spotkanie z agentem i dopełnienie formalności. Być może w niedalekiej przyszłości ulegnie to zmianie, ale zanim to nastąpi ustawodawca musi zmienić anachroniczny zapis w Kodeksie cywilnym na bardziej cyfrowy.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

cofidis-i-carsmile-zrobia-w-polsce-e-lasing-z-prawdziwego-zdarzenia