24 sierpnia 2017, 09:00:Ustawa o Kredycie Hipotecznym - Nowe Wymagania Kwalifikacyjne 2017! - Warszawa

Croove: car-sharing od Mercedesa

Od około stu lat producenci samochodów opierali swój biznes na następującym modelu – sprzedajemy pojazd klientowi, czekamy aż się zużyje, a klient wtedy wróci po kolejne auto. Ten model jest już jednak mocno przestarzały, więc Mercedes-Benz postanowił pójść z duchem czasu – uruchomił platformę car-sharingową Croove.

Aplikacja działa od tego miesiąca w Monachium. Croove funkcjonuje w systemie P2P, a korzystać z niego mogą również posiadacze aut innych marek. W przeciwieństwie do platform BMW albo Daimlera – tam car-sharing działa tylko w obrębie danego miasta i tylko dla kierowców odpowiednio BMW i Daimlera. Korzystając z Croove można będzie wyjechać poza stolicę Bawarii.

Czytaj także: UberEats już niebawem w Polsce. Szykuje się strajk dostawców pizzy?

Croove – Jak to działa?

Na razie Croove jest dostępny jedynie na smartfony z IOS-em, ale Mercedes zapewnia, że wersja na Androida jest „w drodze”. Ponadto niebawem doczekamy się również wersji desktopowej.

Zasady są proste:

– właściciel pojazdu wpisuje dane na jego temat, uwzględniając wszystkie dostępne opcje,

– następnie aplikacja pomaga w ustaleniu ceny za jego wynajem,

– samochód musi być „w dobrym stanie i nie może mieć więcej niż 15 lat” – zgodnie z materiałem prasowym.

Dla osób chcących wypożyczyć samochód od kogoś jest to równie proste. Osoba, która pożycza od kogoś pojazd musi mieć ukończone 21 lat i posiadać prawo jazdy.

– wystarczy wyszukać interesujący nas pojazd w aplikacji i skontaktować się z właścicielem,

– potem o przebiegu procesu decydują sami zainteresowani. Można zorganizować osobiste przekazanie kluczyków, albo wypożyczający może zapłacić większą sumę za dostarczenie pojazdu pod wskazany adres.

Czytaj także: Izba Lordów informuje: startupy nie zamienią Londynu na Warszawę

A jak z zabezpieczeniami Croova?

Croove zawiera w sobie listę, na której można wskazać szkody, jakich dopuściła się osoba pożyczająca pojazd. Nie wiadomo jednak jak ma wyglądać proces ewentualnej reklamacji i czy będzie odpowiednio prosty.

Czytaj także: „Uber bez kierowcy” już zabiera pasażerów

Aplikacja jest częścią większej układanki, a konkretnie mówiąc strategii CASE: Connected, Autonomous, Shared i Electric Drive. Mercedes zamierza rozwijać technologię w tych zakresach, aby z pomysłów stały się one rzeczywistością.

Dla przykładu innym dowodem na urzeczywistnianie planów jest nowy model Mercedesa – Generacja EQ – elektryczny samochód nieco przypominający Teslę Model X.

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone