15 listopada 2018, 10:00:III Edycja Kongresu 590 - Centrum Wystawienniczo-Kongresowe Województwa Podkarpackiego - G2A Arena Jasionka 954 36-002 Rzeszów, Polska

W Banku Anglii mają zabawę. Przeżyj tydzień bez gotówki lub bez karty

Bank of England wyzwanie

Czy dacie radę przeżyć cały tydzień korzystając tylko z gotówki, albo tylko z karty? Takie wyzwanie stawia przed Brytyjczykami Bank of England. Ma to być część szerszej dyskusji na temat przyszłości pieniądza.

Bank centralny Wielkiej Brytanii dostrzega wzrost popularności płatności bezgotówkowych, ale zaznacza, że rezygnacja z fizycznych pieniędzy nie wchodzi w grę. Na razie Bank of England zamierza zachęcić Brytyjczyków do dyskusji na temat przyszłości pieniądza – czego centralnym elementem ma być właśnie wspomniana akcja.

Ciekawe wyzwanie Bank of England. Tydzień bez karty lub bez gotówki

Obywatele Zjednoczonego Królestwa, którzy na co dzień płacą gotówką są proszeni o zostawienie fizycznych pieniędzy w domu na cały tydzień i korzystanie tylko z transakcji bezgotówkowych. Analogicznie osoby płacące tylko bezgotówkowo są zachęcane do transakcji gotówkowych.

Bank of England chce, aby uczestnicy zapisywali swoje postępy i wrażenia, odnośnie tego jak trudno było im się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Chodzi przede wszystkim o trudności napotkane podczas testowego tygodnia i o to, czy ten czas zmienił ich postrzeganie form płatności. Może w ten sposób ktoś się przekona do gotówki, albo odwrotnie?

To całkiem ciekawe podejście, po którym widać, że decydenci Wielkiej Brytanii widzą w przyszłości miejsce dla fizycznych pieniędzy. I słusznie. Nie oznacza to jednak, że BoE nie bierze pod uwagę takich rozwiązań, jak jego odpowiednicy ze Szwecji, gdzie lokalny Riksbank aktywnie pracuje nad emisją e-korony. Tego typu zmiany powinny jednak przebiegać w formie ewolucji, a nie rewolucji. Szczególnie, że wciąż istnieje wiele miejsc, w których można zapłacić tylko przy użyciu gotówki i to pewnie tak szybko się nie zmieni. Ograniczanie użycia gotówki tak, ale jej całkowita likwidacja – nie.

/Rafał Tomaszewski