24 sierpnia 2017, 09:00:Ustawa o Kredycie Hipotecznym - Nowe Wymagania Kwalifikacyjne 2017! - Warszawa

Disney szykuje zamach na Netflixa

Disney szykuje zamach na Netflixa.

Disney właśnie ogłosił plany, według których zakończy współpracę z Netflixem w 2019 roku i uruchomi własny serwis sreamingowy. Tak, to bardzo ważna informacja dla całego rynku, ponieważ Disney to największa korporacja medialna na świecie.

Netflix zdominował światowy rynek serwisów VOD. W kwietniu bieżącego roku na konferencji w Bangkoku przedstawiciele firmy ogłosili, że liczba subskrybentów przekroczyła magiczne 100 mln.

Czytaj także: Wyciekły zdjęcia iPhone 8. Jaki będzie jubileuszowy smartfon Apple?

Disney zamierza zdetronizować Netflixa

Firma z Los Gatos ustępuje tylko chińskim serwisom VOD, które potrafią notować wyniki na poziomie 500 mln widzów miesięcznie. Nie zagrażają one jednak ekspansji Netflixa i jego pozycji na rynku.

Do tej pory Disney współpracował z Netflixem udostępniając na platformie swoje najnowsze produkcje. Teraz zmieniają politykę, wraz z przejęciem firmy BAMTech, która odpowiada za streaming wydarzeń sportowych, takich jak MLB (baseball), NHL (hokej), czy WWE (pokazowe walki). Gigant z Burbank zapłacił 1,48 mld USD za przejęcie kolejnych 42% akcji BAMTech – pierwsze 33% Disney zakupił w zeszłym roku.

Czytaj także: Koniec z darmowym „Uchem Prezesa”

Dodatkowo Disney zamierza uruchomić osobny serwis streamingowy już na początku przyszłego roku. Platforma ma działać pod marką ESPN i zostanie dodana do odświeżonej wersji aplikacji mobilnej amerykańskiej stacji telewizyjnej. Dzięki temu użytkownicy będą mogli obejrzeć transmisję z meczów MLB, NHL, MLS (piłka nożna) i innych sportów na poziomie akademickim. Za streaming również odpowiadać będzie nowy nabytek Disneya, czyli BAMTech.

Niektórzy bardziej zorientowani w temacie czytelnicy zapewne zauważą, że to nie pierwszy serwis streamingowy Disneya. Od 2015 roku w Wielkiej Brytanii działa DisneyLife, który przez chwilę był również dostępny w Chinach. Teraz wniosek nasuwa się sam – był to eksperyment przed uruchomieniem większego projektu, serwisu streamingowego, który ma zniszczyć konkurencję.

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone