23 października 2017, 18:00:Start Jerusalem - Mindspace Hala Koszyki, ul. Koszykowa 61, Warszawa

Donald Trump wygrywa wybory! Co to oznacza dla FinTechu?

Stało się! Ekscentryczny miliarder został 45. prezydentem USA. Na początku kampanii nikt nie dawał mu żadnych szans, a sondaże wskazywały na 1% poparcie. Donald Trump i Partia Republikańska mogą dzisiaj odtrąbić wielki sukces. Co to oznacza dla biznesu, startupów i FinTechu?

276 głosów elektorskich dla Donalda Trumpa i 218 dla Hilary Clinton. Nowy Jork, Kalifornia, Massachusetts, Pensylwania i wiele innych stanów dla przedstawicielki Demokratów, jednak całe centralne USA dla Republikanina. Trump zwyciężył w Teksasie, Nebrasce, Kansas, Iowa, Utah i oczywiście w kluczowej Florydzie. Poniżej mapka przedstawiająca rozkład głosowania.

Źródło: politico.com
Źródło:
politico.com

Co to oznacza dla biznesu?

Na początku artykułu można postawić kontrowersyjną tezę, że Donald Trump znany jest z tego, że w jego otoczeniu wszystkie biznesy, które nie są nieruchomościami bankrutują. Co to oznacza dla startupów?

FinTech w USA został nieco w tyle. Pomimo przebogatej Doliny Krzemowej, w której kwitną innowacje, regulacje w Stanach Zjednoczonych pozostawiały wiele do życzenia. Inne państwa tworzyły tak zwane „regulacyjne piaskownice”, natomiast Wuj Sam pozostawał obojętny na wołania startupowców.

Czytaj także: USA: Nowy prezydent potrzebuje doradcy ds. FinTechu.

Podczas swojej kampanii prezydenckiej kandydat Republikanów w zasadzie nie poruszał tematów związanych z FinTechem. Kłopotliwa może się jednak wydawać jego niechęć wobec emigrantów. Nie zamierzamy wchodzić w żarliwą dyskusję dotyczącą plusów i minusów imigracji, jednak faktem jest, że wielu zagranicznych innowatorów może zacząć omijać USA szerokim łukiem.

Na świecie nie brakuje zdolnych przedsiębiorców, którzy marzą o rozpoczęciu swojej działalności w Dolinie Krzemowej – mekce startupów i nowych technologii. Jako jednego z takich emigrantów można przywołać Elona Muska, który urodził się w RPA. Czy osoba Donalda Trumpa wpłynie negatywnie na rozwój innowacji?

Czytaj także: USA wygrywa w blockchainowym wyścigu

Czy obawy są uzasadnione?

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. O ile faktycznie przeszłość nowego prezydenta USA nie wskazuje na to, ażeby zwracał szczególną uwagę na rozwój małych przedsiębiorstw, o tyle jasnym jest, iż nie sam Trump będzie rządził Ameryką.

Za zwycięzcą kampanii stoi rzesza ciężko pracujących ludzi, którzy teraz zasiądą u jego boku. Dodatkowo za sprawowanie rządów odpowiedzialna będzie cała partia Republikanów i jej reprezentacja w Kongresie.

Jedynym faktycznym zagrożeniem może okazać się zamknięcie granic i ograniczenie swobodnego wjazdu na terytorium USA. Innowatorzy z różnych zakątków świata mogą zrezygnować z wyjazdu do Doliny Krzemowej kosztem Londynu, a może nawet Singapuru i Korei Południowej.

Czytaj także: USA: Bitcoin to nie pieniądze.

Tam gdzie jedne drzwi się zamykają, otwiera się kilka kolejnych. Potencjalne ograniczenia dla Doliny Krzemowej mogą okazać się szansą dla innych centrów technologicznych. W Azji oraz na Wyspach Brytyjskich na pewno już zacierają ręce.

Czas pokaże jak prezydentura Trumpa rzeczywiście wpłynie na FinTechy i rozwój innowacji. Może jego szumne zapowiedzi i populistyczne hasła, mówiące chociażby o deportacji wszystkich muzułmanów okażą się zwykłym chwytem „marketingowym”, mającym robić szum wokół jego osoby.

Faktem jest jednak, że wśród rzeszy Amerykanów zapanowała panika, a na kanadyjskiej witrynie internetowej dotyczącej imigracji nie wytrzymały serwery – tylu obywateli USA szuka informacji jak się dostać do Kanady i jak zdobyć obywatelstwo. Czy to aby nie przesada?

/RT

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone