24 września 2018, 09:00:VI Polski Kongres Przedsiębiorczości - Poznań

Facebook decyduje o kredycie?

Facebook decyduje o kredycie?

30 proc. spośród nas przyznaje, że musi pożyczyć pieniądze lub wykorzystać limit karty kredytowej, by móc kupić upominki na Boże Narodzenie, wynika z raportu przygotowanego przez Intrum Justitia. Natomiast z raportu PayPal wynika, iż prawie połowa Polaków odkłada ten obowiązek na ostatnią chwilę.

Jak zatem stać się wiarygodnym dla banku za pięć dwunasta? Aby zwiększyć szansę otrzymania dodatkowej gotówki lub podwyższenia limitu na koncie tuż przed świętami, warto zainteresować się naszym scoringiem kredytowym. Może warto przejrzeć swoje konta w mediach społecznościowych?

Czytaj także: Kolejna sieć testuje sklepy bez kasjerów

Czym jest scoring kredytowy i co na niego wpływa?

Scoring to wynik analizy kredytowej klienta. Na podstawie wybranych informacji osobowych oraz danych majątkowych i finansowych system oceny ryzyka przypisuje każdemu potencjalnemu kredytobiorcy odpowiednią ilość punktów, na którą zasłużył – mówi Bartosz Wieczorek, Head of Strategy and Business Development w TogetherData, firmie zajmującej się analizą danych.

– Scoring stosowany jest w najczęściej w przypadku wniosków dotyczących pożyczek gotówkowych czy kart kredytowych – gdy bank nie ma zasobów ani czasu, aby szczegółowo i indywidualnie sporządzić profil danego klienta- dodaje.

Czytaj także: Telekomunikacja i telewizja kablowa w Polsce – co przyniesie rok 2018?

Czy aktualizujesz dane bankowe?

W pierwszym krokiem wyliczania scoringu jest analiza podstawowych danych. Sprawdzany jest wiek, dochód, staż pracy, miejsce zamieszkania, wykształcenie, wysokość dochodów czy forma i rodzaj zatrudnienia. W tym przypadku warto się upewnić, czy na bieżąco informowaliśmy bank o zmianach. Zadbanie o aktualizację takich danych może się okazać atutem w przypadku pilnej świątecznej potrzeby.

– Z naszych obserwacji wynika, iż większość potencjalnych kredytobiorców nie informuje banków o podstawowych zmianach swoich danych osobowych, zapominając, iż w procesie wyliczania scoringu każdy szczegół ma znaczenie. Przykładowo, systemy bankowe najwyżej punktują klientów w związkach małżeńskich czy też  pracujących na umowie o pracę – dodaje Bartosz Wieczorek.

Czytaj także: Polacy też chcą podbijać kosmos

Jaką masz historię kredytową?

Poza podstawowymi informacjami o klientach, banki sprawdzą także historię spłat zobowiązań z przeszłości. Przypomnijmy sobie, czy terminowo wywiązywaliśmy się ze wszystkich zobowiązań, jak chociażby kredytów zaciągniętych w przypadku zakupów ratalnych.

Niezależnie od liczby posiadanych pożyczek, największe znaczenie ma ich regularne spłacanie. Dlatego warto o swoją historię kredytową zadbać jak najwcześniej.

Czytaj także: Uważajcie na piramidy finansowe – UOKiK ostrzega i wskazuje podejrzane firmy

Jak stoisz w  BIKu?

Wyliczenia scoringu biorą pod uwagę także dane z Biura Informacji Kredytowej, gdzie odnotowywane są wszystkie zaległości, również te związane z rachunkami za telefon, media czy nawet mandaty karne. W BIK możemy w dowolnej chwili wygenerować bezpłatny raport ukazujący dokładnie naszą historię kredytową.

Pamiętajmy, iż w tym rejestrze odnotowywane są wszystkie składane wnioski kredytowe. Budując wiarygodność kredytową, unikajmy składania wniosków w kilku bankach na raz.  Usilne ubieganie się o pożyczkę może negatywnie wpłynąć na punktację i przyporządkować nas do grupy wysokiego ryzyka.

Czytaj także: Newsletter kredytowy BIK – najnowsze dane o sprzedaży kredytów w Polsce

Oszczędności mile widziane

Pamiętajmy, iż przyznawane w procesie scoringu punkty sumują się. Może dojść do sytuacji, w której  mimo posiadania dochodów, które wystarczą do spłacenia raty, potencjalny kredytobiorca może nie zdobyć wymaganej liczby punktów klasyfikującej go do odpowiedniej grupy ryzyka.

Liczą się najdrobniejsze szczegóły. Kalkulacja wiarygodności sprawdzi także nasze zachowanie wobec innych produktów bankowych. Bank upewni się czy mamy, bądź mieliśmy konta oszczędnościowe albo lokaty. Liczony będzie czas ich trwania oraz oczywiście odkładane na nich kwoty.

Wydatki pod lupą

Banki w bardzo zróżnicowany sposób podchodzą do analizy danych zdolności finansowej swoich klientów. Na ocenę mogą wpłynąć także nasze zachowania. W tym przypadku brane pod uwagę są wypłaty gotówki oraz ich częstotliwość.

Nie bez znaczenia pozostają płatności kartą, które są analizowane na różnorodne sposoby.  Informacje o tym ile, gdzie i za co klienci płacą kartą pomagają bankom w tworzeniu profili osób, które otrzymały kredyty w przeszłości. Jeśli profil danego konsumenta jest zbliżony do osób, które terminowo spłacą swoje zobowiązania, to szansa na poprawę wyniku scoringowego rośnie.

Kto liczy scoring?

Dziś scoring bankowy w większości przypadków wyliczany jest przez analityków. Wskutek tego często czas oczekiwania na decyzję o przyznaniu kredytu bywa bardzo długi. W obliczu rosnących potrzeb konsumentów niezbędne staje się usprawnienie oraz podniesienie efektywności procesu oceny wiarygodności i możliwości kredytobiorcy. Nie wszystkie banki wdrożyły tego typu rozwiązania.

– Dzięki wykorzystaniu zautomatyzowanej analityki bank może dobrze poznać przyszłego kredytobiorcę i stworzyć jego pełny obraz. Nie są to już wnioski wyciągane tylko na podstawie porównania do grupy podobnych klientów. W efekcie klient otrzymuje szybką decyzję kredytową, odpowiadającą jego faktycznym możliwościom finansowym. Zyskuje i bank, i klient. Dzięki temu nawet na kilka dni przed świętami można złożyć wniosek z dużą szansą na rozpatrzenie w tempie ekspresowym – dodaje Bartosz Wieczorek.

Czytaj także: Już ponad 55 firm pożyczkowych współpracuje z BIK [WYWIAD]

Bądź wiarygodny na ….Facebooku!

Firmy analityczne dostarczają bankom coraz więcej informacji, które pomagają usprawniać procedurę sprawdzania wiarygodności kredytowej. Coraz częściej brana jest pod uwagę także aktywność w mediach społecznościowych. Systemy czytają dane np. z profili na Facebooku.

Nie chodzi tu jednak tylko o zdjęcia z wakacji, wypadów weekendowych czy wpisy i komentarze, dużą rolę odgrywa przynależność do grup, polubione strony, używane aplikacje, publiczne wypowiedzi oraz informacje o znajomych. Wyliczanie scoringu na podstawie analizy mediów społecznościowych może służyć weryfikacji, czy kredytobiorca oświadczył prawdę we wniosku kredytowym. Z drugiej strony jest dużym ułatwieniem dla osób nie posiadających historii kredytowej.

– Specjalistycznie przeanalizowane informacje z mediów społęcznościowych stanowią podstawę do stworzenia indywidualnego profilu klienta – tłumaczy Bartosz Wieczorek.

– Choć brzmi to nieprawdopodobnie – nasza aktywność w mediach społecznościowych może mieć decydujący wpływ na to, czy nawet bez udokumentowanej historii kredytowej dostaniemy pożyczkę nawet na krótko przed świętami – dodaje.

[TogetherData/RT]