Partner serwisu Visa dla biznesu

Fintech to najwyraźniej wyścigi – ile klików potrzeba na…

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Fintech
Opublikowano: 1 czerwca 2020, 11:56 Aktualizacja: 1 czerwca 2020, 11:58

Szybkość to ważna cecha wyróżniająca dobry UX od złego. Challenger banki ścigają się na to, w którym użytkownik wygodniej założy rachunek lub szybciej dokona płatności. Blog Bulit For Mars dokonał analizy liczby kliknięć potrzebnych na…

Wyścigi

Ile kliknięć potrzeba, by założyć rachunek w danym banku. Sprawdził to blog Peter Ramsey z Bulit for Mars, a sławę zapewnił serwis Sifted, który zacytował analizę. Ten UX-owy wyścig wygrywa Revolut, gdzie potrzeba tylko 24 klików, by założyć rachunek. W Starling Banku jest to 38 klików, a w Monzo – 45. Na drugim biegunie jest First Direct, gdzie potrzeba aż 120 klików. Trochę lepiej jest w HSBC – 99 klików, a w Santanderze – 91.

  • Revolut – 24
  • Starling Bank – 38
  • Monzo – 45
  • Lloyds – 69
  • Barclays – 74
  • Nationwide – 81
  • Metro Bank – 84
  • NatWest – 85
  • Santander – 91
  • Co-operative Bank – 92
  • HSBC – 99
  • First Direct – 120

Dla polskich banków jeszcze takiej analizy nie ma, ale przypominamy, że założenie rachunku na selfie bez konieczności wizytyw  oddziale staje się standardem.

A ile kliknięć potrzeba, by dokonać pierwszego przelewu?

W tej kategorii zwycięzcą zostaje każdy bank, gdzie potrzeba mniej niż 11 klików. Stawkę otwierają banki, które w poprzedniej kategorii były na szarym końcu. W first direct i co-operative bank potrzeba 11 klików. Tyle samo kliknięć wykonać musza klienci challenger banku Starling Bank. W Revolut potrzeba 14 kliknięć, tyle samo w Monzo. Stawkę zamyka Santander, gdzie do wykonania przelewu trzeba 20 kliknięć.

Czy liczba klików jest ważna?

Tak, jest ważna. Im szybciej wykonamy daną operację, im mniej zbędnych czynność musi wykonać użytkownik by założyć rachunek – tym lepiej. Automatyzacja, dopracowane komunikaty, doskonale zaprojektowane zgody i proces onboardingu – to cechy pozytywnie wyróżniające dany fintech. Jednakże…

O ile 200 klików do założenia rachunku to przesada, o tyle wyścig polegający na zbijaniu liczby do zera ma już tylko znaczenie PR-owe, które w niektórych przypadkach może zagrażać bezpieczeństwu użytkownika. Aplikacja mobilna banku to nie jest gra online, chociaż wielu zapewne chciałoby, żeby tak było. Niska liczba klików nie musi świadczyć o wygodzie i odwrotnie lub o tym, czy dany fintech jest lepszy lub gorszy – dlatego tego rodzaju porównania należy oceniać holistycznie. Bo tego, ile klików potrzeba, by zamknąć rachunek już nikt nie sprawdza…

 


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

fintech-to-najwyrazniej-wyscigi-ile-klikow-potrzeba-na