Google Duplex trafi na smartfony Pixel

Google Duplex trafi na smartfony Pixel

Pamiętacie konferencje Google, podczas której sztuczna inteligencja sama wykonała telefon i zarezerwowała wizytę u fryzjera? Ten projekt nazywa się Duplex i już niedługo pojawi się w telefonach Google Pixel w wybranych miastach USA.

O sprawie pisze serwis VentureBeat. Duplex to sztuczna inteligencja zintegrowana z Google Assistant. System potrafi samodzielnie wykonać telefon i zarezerwować stolik w restauracji lub umówić wizytę u fryzjera, bądź u lekarza. Poniżej filmik z prezentacji Google Duplex.

Google Duplex trafia do użytkowników. Na początku tylko smartfony Pixel

Na razie usługa ma trafić tylko do użytkowników smartfonów Google Pixel w wybranych amerykańskich miastach. VentureBeat podejrzewa, że będą to takie ośrodki jak Nowy Jork, Atlanta, Phoenix i San Francisco – zapowiadane już wcześniej przez firmę z Mountain View. To kolejny etap testów nowej usługi Google, dlatego użytkownicy będą mogli komunikować się z Duplexem tylko w języku angielskim i będzie on w stanie jedynie rezerwować stoliki w restauracjach.

Jak to działa? Żeby Duplex zarezerwował dla nas stolik trzeba zwrócić się do asystenta Google. Przykładowo – „Hey Google, make a restaurant reservation in Manhattan”. Wtedy asystent zada nam kilka pytań, tak aby poznać nasze preferencje odnośnie kuchni, czy po prostu nazwy restauracji. System potwierdzi liczbę osób i godzinę, po czym zleci Duplexowi wykonanie połączenia.

Robot zadzwoni do restauracji i samodzielnie zarezerwuje stolik. Google zapewnia, że system potrafi inteligentnie reagować w sytuacji, gdy rozmowa nie idzie tak, jak pierwotnie zakładano. To niewątpliwie ciekawa technologia, ale czy na pewno przydatna?

Na razie to tylko gadżet i ciekawostka

Na razie przed dokonaniem rezerwacji musimy odpowiedzieć na szereg pytań Google Assistant, więc chyba szybciej będzie samodzielnie zadzwonić do lokalu i zarezerwować stolik… Poza tym coraz więcej restauracji pozwala na rezerwację przez Internet.

Pojawiają się także wątpliwości odnośnie kwestii prawnych. Podczas majowej prezentacji Duplexa, jego rozmówczyni nie wiedziała, że rozmawia z maszyną. Wywołało to spore poruszenie, dlatego Google postanowiło uspokoić opinię publiczną. Firma z Mountain View stwierdziła, że na samym początku konwersacji robot będzie musiał się przedstawić. Nie wiadomo jednak czy chodzi po prostu o podanie swojej nazwy, czy o cały komunikat, że „rozmowa będzie prowadzona przez maszynę”.

Oczywiście daleko nam do krytyki Google Duplex. To bardzo ciekawe rozwiązanie i mamy nadzieję, że nic nie zahamuje jego rozwoju. Po prostu w obecnej formie nie wydaje się na tyle przydatne, aby być czymś więcej niż ciekawostką lub gadżetem. Ale może jesteśmy w błędzie? W każdym razie warto przypomnieć o prezencie gwiazdkowym przygotowanym przez Google dla Polaków. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze przed końcem 2018 roku Google Assistant przemówi w języku polskim. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.

/Rafał Tomaszewski