Kalkulator PPK. Zobacz ile możesz zaoszczędzić na emeryturę

Kalkulator PPK. Zobacz ile możesz zaoszczędzić

Na stronie Polskiego Funduszu Rozwoju można skorzystać z kalkulatora Pracowniczych Planów Kapitałowych. Dzięki niemu dowiemy się ile dokładnie zaoszczędzimy za pomocą PPK.

Przyjmując, że mamy 30 lat i pensję w wysokości 4 tys. PLN brutto, oszczędzając do 60 roku życia w ramach PPK zgromadzimy ponad 177 tys. PLN. Taką sumę uzbieramy przy założeniu, że zarówno pracodawca, jak i pracownik będą dobrowolnie wpłacać na rzecz programu 0,5% swojego wynagrodzenia. W efekcie da to miesięczną wypłatę na poziomie 1268 zł. Kalkulator PPK dostępny jest tutaj. Jeśli jeszcze nie wiesz, czy chcesz skorzystać z PPK to specjalnie dla Ciebie zrobiliśmy przegląd opinii polityków i ekonomistów.

A jeśli kalkulator PFR nie spełni twoich oczekiwań…

Nie trzeba było długo czekać, aż Internet zareaguje na PPK. W sieci pojawił się doskonały kalkulator pod tym adresem. Jego przewagą wobec kalkulatora PPK od Polskiego Funduszu Rozwoju jest fakt, że w opcjach zaawansowanych użytkownik może manipulować oczekiwaną stopą zwrotu. W przypadku rozwiązania PFR ustawiono domyślną wartość 3,5% rocznej oczekiwanej stopy zwrotu, co wg ekspertów jest bardzo optymistycznym założeniem. W tym kalkulatorze można pobawić się dając niższe wartości.

Powiększ

Oblicz-PPK
www.oblicz-ppk.pl
  • Jeśli masz 30 lat i zarabiasz 3,5 tys. zł brutto miesięcznie, to przy domyślnych założeniach przy 3,5% oczekiwanej stopie zwrotu, to po osiągnięciu 65 lat będziesz mógł liczyć na 1665 zł miesięcznie dodatku do emerytury w ramach PPK i jednorazowej wypłacie w wysokości 55 tys. zł.
  • Jeśli jednak stopa zwrotu będzie niższa od 3,5% (a raczej będzie w okolicach 1%) to dostaniesz już tylko 34 tys. jednorazowej dopłaty, a co miesięczny dodatek do emerytury z ZUS przez okres 10 lat w ramach PPK wyniesie już tylko ok. 900 zł. Magia procentu składanego wciąż dowodzi, że drobne różnice w oprocentowaniu mają kolosalne znaczenie na koniec okresu oszczędzania.

W obu powyższych przypadkach, twoja pensja na rękę będzie o ok. 60 zł niższa, bo PPK wiąże się ze zwiększeniem obciążeń wynagrodzenia również po stronie pracownika.

Pracownicze Plany Kapitałowe – czy to się opłaca?

W wyżej założonym scenariuszu pracodawca wpłacił na nasze konto ponad 44 tys. PLN, a pracownik ponad 52 tys. PLN. Z kolei państwo dopłaciło prawie 7,5 tys. PLN. Oczywiście podział na część pracodawcy i pracownika widnieje tylko na papierze, bo faktycznie wszystkich składek jest pracodawca. Jeżeli chodzi o jednorazową wypłatę, to w takim przypadku możemy wyciągnąć z konta PPK ponad 44 tys. PLN. Dlaczego tylko tyle? Zgodnie z obowiązującymi regułami z rachunku można wypłacić maksymalnie 25% zgromadzonej sumy – dzięki temu wypłata będzie zwolniona z podatku od zysków kapitałowych.

Dla porównania weźmy na tapetę młodego pracownika w wieku 25 lat. Zakładamy tak samo jak w poprzednim przypadku – pracownik i pracodawca wpłacą dobrowolnie 0,5% wynagrodzenia brutto. Natomiast podstawowa miesięczna wpłata wynagrodzenia brutto także wynosi 0,5% – to najniższa możliwa stawka. Chcemy oszczędzać do 60 roku życia, a nasza pensja wynosi 2,5 tys. PLN brutto. Zgodnie z kalkulatorem PPK w ramach programu zgromadzimy ponad 110 tys. PLN, a miesięczna wypłata będzie wynosiła ponad 790 złotych.

Oczywiście trzeba wziąć poprawkę na to, że w dzisiejszych czasach pensja bardzo rzadko pozostaje „zamrożona” na jednym poziomie przez ponad 30 lat. Na stronie PFR czytamy, że kalkulacja dodatkowych oszczędności jest szacunkowa. Niemniej na pewno warto pobawić się kalkulatorem PPK. Da nam to bardziej wyraźny pogląd na to, ile faktycznie można zaoszczędzić za pomocą nowego rządowego projektu.

Przypomnijmy, że wczoraj prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o Pracowniczych Planach Kapitałowych w siedziby Giełdy Papierów Wartościowych. Ustawa zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2019, ale pierwsze składki zapłacimy dopiero w lipcu 2019. Zgodnie z szacunkami rządu PPK obejmie około 11,5 mln pracowników. Więcej na temat samej ustawy i tego, czy będzie ona dobra dla przyszłych emerytów można przeczytać tutaj.

/Rafał Tomaszewski