21 listopada 2017, 09:00:Forum Zarządzania Internetem 2017 - Centrum Nauki Kopernik, Wybrzeże Kościuszkowskie 20, 00-390 Warszawa, Polska

Klient namierzony przez telefon

Klient namierzony przez telefon. Teleinformatyka na rynku nieruchomości.

Według badań Związku Banków Polskich w 2016 roku banki udzieliły Polakom kredyty na zakup nieruchomości o łącznej wartości 39,496 mld zł. Ceny mieszkań wciąż jednak są bardzo wysokie, co skutecznie zniechęca wielu potencjalnych nabywców. W Warszawie średnia cena wynosi 8500 zł/mkw. Nieco taniej jest w Krakowie – 7000 zł/mkw. Gdańsku – 6500 zł za m/kw, zaś Poznaniu i Wrocławiu ok. 6000 zł za m/kw.

Aby mimo takich cen pozyskać zainteresowanie klientów deweloperzy oraz agencje pośrednictwa w obrocie nieruchomościami wykorzystują różne strategie marketingowe, mające na celu zwiększanie zasięgu oferty sprzedaży.

Czytaj także: Już niedługo „Brajanka” zarejestrujesz przez Internet

Strategia marketingowa w nieruchomościach

Przyciągnąć uwagę współczesnego klienta wcale nie jest łatwo. Poszukujący mieszkania przeglądają dziesiątki ofert dziennie, by znaleźć tą najkorzystniejszą. Przed firmami deweloperskimi oraz przed agencjami pośrednictwa w obrocie nieruchomościami stoi więc nie lada wyzwanie – zaplanować strategię marketingową w taki sposób, aby wiadomość o sprzedawanej nieruchomości dotarła do jak najszerszej grupy potencjalnych zainteresowanych i przykuła ich uwagę na dłużej.

Coraz częściej informacje o sprzedawanych mieszkaniach umieszczane są na portalach społecznościowych – Facebooku, LinkedIn, Twitterze, czy Google+, co pozwala sprzedającym na stały kontakt z klientami, którzy za pośrednictwem mediów społecznościowych mogą komentować, wyrażać swoje opinie, zadawać pytania, co niezwykle pomocne w przygotowaniu atrakcyjnej oferty. Chcąc sprzedać nieruchomość nie można także zapomnieć o stale aktualizowanej stronie internetowej, na której umieszczane są wartościowe, ciekawe teksty i przykuwająca uwagę grafika.

Zainteresowanie witryną można badać wykorzystując zaawansowane narzędzia analityczne, takie jak rejestrujący zachowania odwiedzających Google Analitycs, liczący ilość i miejsca kliknięć CrazyEgg lub śledzący opinie klientów na forach, w komentarzach czy social mediach Brand24. Najczęściej jednak ci, którzy chcą znaleźć wymarzone lokum przeglądają tradycyjne ogłoszenia zamieszczane na serwisach ogłoszeniowych takich jak, Otodom, Gratka, Domiporta, Morion, Nieruchomości online i wielu innych.

– Bardzo ważne w tworzeniu oferty jest to, aby prezentowała wszystkie niezbędne informacje o nieruchomości, takie jak cena, lokalizacja, metraż, stan techniczny, liczba pomieszczeń, a także zawierały oddające jej walory zdjęcie. Nie można również zapomnieć o zamieszczeniu wszystkich niezbędnych danych kontaktowych. Należy pamiętać, że wciąż wielu potencjalnych nabywców, by dowiedzieć się więcej na temat oferty lub umówić się na spotkanie z konsultantem dzwoni na podany w ogłoszeniu lub na stornie Internetowej numer telefonu. – komentuje Krzysztof Dzięgielewski, dyrektor marketingu w Lovo S.A.

Czy podając numer kontaktowy, oprócz tego, że dajemy klientowi możliwość zapoznania się ze szczegółami oferty lub umówienia się na spotkanie zyskujemy coś jeszcze?

Czytaj także: Emmanuel Macron – kandydat na prezydenta Francji z FinTechem w tle

Jeden telefon do mieszkania

Miarą skuteczności działań marketingowych jest zainteresowanie i odzew ze strony klientów, a w przypadku nieruchomości jej zakup. Kim są, skąd wykonują połączenie i za pośrednictwem jakiego medium znaleźli dane kontaktowe? Odpowiedzi na te pytania pomogą zdefiniować grupę zainteresowanych klientów, a także wskażą, który kanał komunikacyjny jest najskuteczniejszy. Ale jak je zdobyć?

Dane te można pozyskać dzięki rozwiązaniom teleinformatycznym, które przez analizowanie połączeń telefonicznych pozwalają zdobyć informacje o dzwoniących. Jak to działa? Firmie deweloperskiej czy agencji nieruchomości udostępnione zostają niepowtarzające się numery telefonów, które przypasowane są do poszczególnych ofert i ogłoszeń. Zainteresowany klient chcąc dowiedzieć się więcej na jej temat, wykonuje połączenie, które następnie przekierowywane jest do osoby odpowiedzialnej za odbieranie telefonów napływających w związku z określonym kanałem komunikacyjnym.

Dzięki temu możliwe jest ustalenie, jaką drogą potencjalny zainteresowany zdobył informacje o nieruchomości, co pozwala określić, która z nich jest najskuteczniejsza. Dodatkowo narzędzia weryfikują pracę konsultantów wskazując, ile rozmów przeprowadzili i jak długo one trwały. Dzięki nim możemy także zdobyć informacje, w jakich godzinach zainteresowani najczęściej dzwonią, co pomoże nam skutecznie rozplanować pracę biura. Narzędzia teleinformatyczne rejestrują i odróżniają wszystkie połączenia, dając użytkownikom możliwość tworzenia szczegółowych raportów i wnikliwych analiz.

– Narzędzia teleinformatyczne, takie jak stworzona przez nas platforma ePASO pozwalają wskazać rzeczywistą grupę odbiorców oraz poznać metody, dzięki którym poszukują idealnej dla siebie oferty, co niezwykle przydatne dla firm i agencji działających na konkurencyjnym rynku nieruchomość. – dodaje Dzięgielewski.

W 2016 roku powstało 162 727 nowych mieszkań, prognozuje się, że w 2017 roku ta liczba będzie jeszcze większa. Firmy którym zależy, aby je sprzedać, mogą zyskać przewagę nad konkurencją dzięki inwestycjom w narzędzia analityczne mierzące skuteczność niezbędnych w tym procesie działań marketingowych, by wyróżnić się na tle konkurencji i zwiększyć zainteresowanie klientów.

[Lovo/RT]
Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone
  • Monia

    To oczywiste, że stosuje się marketing i w branży budowlanej, konkurencji na rynku coraz więcej, a poczta pantoflowa już dawno przestała być efektywna. Ja też o Strzeszyn Park dowiedziałam się z mediów społecznościowych, suma sumarum kupiłam tam mieszkanie, także idealnie mnie stargetowali. Czyli działa 😛