KNF chciałoby wprowadzenia małej instytucji pieniądza elektronicznego

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#KNF
Opublikowano: 25 lutego 2019, 17:14 Aktualizacja: 7 maja 2019, 15:14

KNF pracuje nad nowelizacją ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym. Celem projektu jest m.in. zwiększenie innowacyjności sektora finansowego w Polsce np. poprzez regulacje w zakresie działania piaskownicy regulacyjnej. Wśród pomysłów, które przedostały się do mediów jest także wprowadzenie licencji dla małych instytucji pieniądza elektronicznego (MIPE).

O tym, że KNF pracuje nad ustawą informowaliśmy już w styczniu. Należy jednak pamiętać, że KNF nie ma inicjatywy ustawodawczej, więc projekt będzie musiał zostać przejęty przez ministerstwo, najprawdopodobniej będzie to ministerstwo finansów.

Z oficjalnych doniesień wynika, że projekt przewiduje wprowadzenie testowych licencji ograniczonych do podmiotów fintech w ramach piaskownicy regulacyjnej oraz poszerzenie przywilejów dla Małych Instytucji Płatniczych – w ostatnim czasie ich rejestracja przyśpieszyła i obecnie jest ich już 19. Planuje się także wprowadzenie rejestru platform crowfundingowych, a także liberalizację przepisów umożliwiających korzystanie z rozwiązań chmurowych i outsourcingu bankowego.

Projekt przewiduje wprowadzenie tzw. małej instytucji pieniądza elektronicznego (MIPE), które mogłyby działać jedynie w Polsce, a ich kapitał zakładowy wynieść już 5 tys. zł. Normalna instytucja pieniądza elektronicznego musi mieć 350 tys. euro kapitału, a Krajowa Instytucja Płatnicza aż 125 tys. euro kapitału. Prócz tego w projekcie mają się znaleźć zapisy wprowadzające małe zakłady ubezpieczeń.

Dlaczego małe jest piękne?

Bo jest tańsze i prostsze w założeniu (proces rejestracyjny trwa kilka tygodni), zwłaszcza w sytuacji, gdy planuje się działania lokalne bez wychodzenia poza granice kraju. Podmiot, który nauczy się operować regionalnie może się przekształcić w „dużą instytucję”. W przypadku fintechów jest to delikatna materia, bo co do zasady eksperci są zgodni, że rozwiązania trzeba projektować „globalnie”, ale z drugiej strony są obiektywne ograniczenia np. kapitałowe, które zmuszają do redefiniowania optymistycznej strategii, czyli mierzenia sił na zamiary.

Wprowadzenie „małych instytucji” pozwala na kontynuowanie etapów rozwoju wg określonego schematu. Najprościej rzecz ujmując – można zacząć biznes szybciej, co prawda w mikroskali, ale to już jest forma testu produktu. Pieniądze, które należałoby na początku przeznaczyć na kapitał zakładowy, w większym stopniu można zainwestować w rozwój.

Instytucja pieniądza elektronicznego to podmiot, która emituje środki płatnicze w formie pieniądza elektronicznego – prowadzi rachunek oraz rozlicza transakcje przy wykorzystaniu pieniądza elektronicznego, czyli wartości pieniężnej przechowywanej elektronicznie np. jako zapis na rachunku.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

knf-chcialoby-wprowadzenia-malej-instytucji-pieniadza-elektronicznego