Partner serwisu Visa dla biznesu

Kolejny krok dla fintechów to biodegradowalne kary płatnicze

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Fintech
Opublikowano: 25 maja 2020, 15:18 Aktualizacja: 25 maja 2020, 15:19

Coraz więcej fintechów oferuje karty płatnicze do swoich aplikacji. Niektóre, by się odróżnić od reszty – będą wydawać karty biodegradowalne. Na taki krok zdecydował się brytyjski fintech gohenry.

gohenry - eko karta

gohenry to brytyjski fintech założony w 2012 roku, który oferuje karty pre-paidowe z aplikacją dla dzieci wraz z możliwością kontroli ich wydatków przez rodziców. Innymi słowy, gohenry zaprojektował i udostępnił apkę do obsługi kieszonkowego. To największy tego rodzaju fintech na świecie – posiada ponad 1 mln użytkowników.

Jak to działa? Rodzic ustala dzieciom limit wydatków, kwotę tygodniówek, a także – miejsca, gdzie karta może być użyta np. można wyłączyć bankomaty czy zakupy online. Do tego w apce pojawiają się elementy edukacyjne czy też specjalne zadania, które np. pozwalają na uzyskanie dodatkowych bonusów (np. jak zrobisz łóżko, to dostaniesz dolara).

Teraz do swojego portfolio gohenry dokłada biodegradowalną kartę płatniczą, która w 82% wykonana jest materiałów odnawialnych pochodzenia biologicznego. Karta po 6 miesiącach kompostowania ulega biodegradacji. Dla młodych jest to dopasowana oferta – z badań przeprowadzonych przez fintech wynika, że 60% użytkowników do 14 roku życia kieruje się w życiu proekologicznym nastawieniem. Greta Thunberg nie jest zatem jedyna.

gohenry jak wygląda karta

Po co co karta fizyczna w dobie płatności telefonem?

Dobre pytanie, ale zanim karty fizyczne w ogóle znikną z obiegu, to minie jeszcze wiele lat. Do Apple Pay można ich podłączyć tylko 12 – wydaje się, że jest to sporo, ale kart płatniczych w portfelach przybywa, tak samo jak fintechów, które je oferują. Na koniec 2019 roku liczba wydanych kart wirtualnych zbliżyła się do 1,8 mln sztuk – tak wynika z danych NBP. To spory przyrost, bo jeszcze na początku 2019 roku było ich tylko 1,2 mln sztuk.

Biodegradowalny plastik to nie jest innowacja z zeszłego tygodnia. O eko-kartach mówiło się jeszcze w poprzedniej dekadzie. Bidegradowalną kartę w 2008 roku wprowadził amerykański Discover. To nie jest tak, że karta rozpada się w ręku – chodzi o taki produkt, która odpowiednio kompostowany rozkłada się w ciągu kilku lat, a nie tak jak zwykły plastik – po 5 wiekach, albo i dłużej.

W międzyczasie pojawiały się eko-karty, w ramach których klient zbierał punkty na walkę z globalnym ociepleniem, itp. W 2019 roku głośnym echem odbiła się współpraca Mastercard i szwedzkiego fintechu Doconomy. Do rachunku płatniczego dodawana jest biodegradowalna karta z nadrukami na bazie substancji pozyskanych przy oczyszczaniu powietrza. Również pod koniec zeszłego roku roku eko-karty zaczął wydawać hiszpański CaixaBank – w sumie korzysta z nich ok. 150 tys. osób.

Czy płacenie telefonem jest ekologiczne?

To zależy z czego i gdzie został wykonany telefon. Ponadto istotne znaczenie ma też, gdzie go ładujesz? Jeśli w kraju, gdzie energia pochodzi z odnawialnych źródeł, to twoje płatności zostawiają mniejszy ślad węglowy. Ważne są też same aplikacje – czy są wykonane z myślą, by pobierać mniej energii, czy prowadzą do rozładowania telefonu w ciągu dwóch godzin. Kolejna kwestia to strony internetowe – niektóre zostawiają większy ślad węglowy, bo np. ich serwerownie nie optymalizowane w kierunku poboru mocy lub ulokowane są w krajach, gdzie nie korzysta się z odnawialnych źródeł energii. Tutaj można znaleźć kalkulator śladu węglowego.

Eko-fintechy mogą zawojować rynek

Eko-fintechy mają całkiem spore szanse na wyróżnienie się w tłumie innych, których dbałość o środowisko ogranicza się do benefitów pracowniczych na przejazdy hulajnogą. Karty biodegradowalne mogą też być źródłem dochodu – w czasach, gdy konsumenci usług fintech są przyzwyczajeni do tego, żeby za nic nie płacić, akurat możliwość wybrania eko-karty byłaby czymś, co uzasadniałoby dodatkowe opłaty za jej wydanie i użycie.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

kolejny-krok-dla-fintechow-to-biodegradowalne-kary-platnicze