„Kryptowaluty cieszą się atencją, na jaką nie zasługują”. Przewodniczący KNF na Kongresie 590

Fintek
Fintek
#KNF#Kryptowaluty
Opublikowano: 9 października 2019, 10:19 Aktualizacja: 9 października 2019, 11:44

Warunki dla polskiego sektora bankowego, jeśli chodzi o rozwój innowacji, były bardzo sprzyjające. Kluczowym elementem było jednak to, że w polskich bankach stosunkowo wcześnie uświadomiono sobie, że funkcja IT nie jest już tylko funkcją wsparcia, ale jest funkcją „core’ową” – mówił podczas Kongresu 590 przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Jastrzębski. Nie zabrakło także tematu kryptowalut, a zdaniem szefa KNF jednym z największych wyzwań Urzędu w najbliższym czasie będzie wypracowanie stanowiska, jeśli chodzi o kryptoaktywa.

Przewodniczący KNF wziął udział w panelu „Polskie banki – liderzy technologii”. Zdaniem Jacka Jastrzębskiego rozwiązania z zakresu IT szybko stały się rdzeniem działalności banków, a KNF wzmacnia swój obszar informatyczno-technologiczny, aby także dla nadzoru tego typu rozwiązania stały się rdzeniem.

Przewodniczący KNF na Kongresie 590

Jacek Jastrzębski został również zapytany o to, czy regulacje hamują rozwój innowacji? I czy innowacje byłyby możliwe bez regulacji? Jego zdaniem fascynacja innowacjami nie może przysłonić racjonalności.

– Jeśli chodzi o odpowiedź na to drugie pytanie – w krótkim okresie pewnie tak. Tylko czy to byłoby do utrzymania w długim okresie? Po krótkiej fali szybkiego rozwoju mógłby niestety nastąpić szok, wiele osób mogłoby się sparzyć, gdyby doszło do jakiegoś poważnego incydentu. Trzeba mieć świadomość, że ostatecznie chodzi o nasze pieniądze. Rolą regulacji jest, aby rozwój innowacji następował, ale aby był on możliwy do utrzymania w długim okresie i nie niósł za sobą ryzyka podkopania zaufania do innowacji i do systemu finansowego. Zaufanie buduje się latami, a traci w sekundę – komentował przewodniczący KNF.

W trakcie debaty pojawił się także temat kryptowalut. Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego mówił, że innowacja sama w sobie nie ma sensu, jeśli nie tworzy jakiejś wartości dodanej. Urząd nie chce traktować kryptowalut jako reprezentacji innowacji opartej na technologii blockchain – jego zdaniem trzeba to wyraźnie rozdzielić. Jacek Jastrzębski dodał, że KNF kibicuje technologii blockchain, ale tylko tym projektom, które mają w sobie jakąś wartość, na przykład takim, które będą redukowały koszty czy zwiększały bezpieczeństwo.

– Nie ukrywam, że nasze podejście do kryptowalut jest dość sceptyczne. Uważam, że kryptowaluty cieszą się atencją, na jaką nie zasługują. Dążymy obecnie do sfinalizowania analiz dotyczących tego, czy w przypadku kryptowalut są obszary, gdzie jest ta wartość dodana. Jeśli te analizy doprowadzą nas do wniosku, że jest jakiś obszar, gdzie jest pewna wartość fundamentalna, której służy i którą tworzy rozwój kryptoaktywów, to w tym zakresie będziemy się starali ten obszar wspierać i promować. Zaś jeśli dojdziemy do wniosku, że tam tej fundamentalnej wartości nie ma, wtedy nie. Jednym z naszych wyzwań w najbliższym czasie jest wypracowanie stanowiska, jeśli chodzi o kryptoaktywa oraz ich sklasyfikowanie – wyjaśniał przewodniczący KNF.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

kongres-590-jacek-jastrzebski-knf-kryptowaluty