Koniec ery fizycznego pieniądza? Polacy wśród światowych liderów płatności zbliżeniowych

W Polsce już 8 na 10 płatności kartą to transakcje zbliżeniowe. Polacy posiadają coraz więcej kart płatniczych – Związek Banków Polskich informuje, że mamy ich w portfelach już 37,76 mln. Trzy razy częściej niż inni Europejczycy korzystamy z płatności zbliżeniowych, co sprawia, że jesteśmy w światowej czołówce, jeśli chodzi o wykorzystanie najbardziej nowoczesnych technologii w bankach. Dlaczego Polacy coraz chętniej wybierają transakcje bezgotówkowe? Jakie są korzyści wynikające z tej formy płatności?

Rośnie liczba transakcji zbliżeniowych w Polsce

Z badania przeprowadzonego przez Kantar TNS na zlecenie MasterCard wynika, że już blisko 78 proc. wszystkich transakcji wykonanych przy użyciu kart MasterCard to płatności zbliżeniowe. Do kart płatniczych ma zaufanie 67 proc. badanych. Polacy najczęściej posiadają jedną kartę płatniczą (58 proc. odpowiedzi), rzadziej dwie (28 proc.), bądź trzy lub więcej (15 proc.). Aż 85 proc. polskich respondentów deklaruje, że ich karta płatnicza posiada funkcję zbliżeniową, podczas gdy średnia europejska wynosi 43 proc. Ponadto, 40 proc. Polaków deklaruje, że zdecydowałoby się na płatności wyłącznie elektroniczne.

Czytaj także: Polacy chcą płacić kartą, ale nie mogą

-Aktualnie w naszym kraju 50 proc. wartości oraz 70 proc. liczby transakcji to płatności wykonywane za pomocą kart zbliżeniowych. Polskie społeczeństwo z łatwością przyswaja innowacje w dziedzinie nowych technologii. Jesteśmy już w czołówce światowych liderów w dziedzinie płatności zbliżeniowych, posiadamy także duży potencjał wzrostu firm fintechowych. Szybko rozwijająca się branża FinTech ma szansę zrewolucjonizować w przyszłości świat płatności bezgotówkowych – komentuje Maciej Suwik, ekspert Loando.pl.

Jak wygląda w Polsce dostęp do terminali?

Chociaż liczba terminali systematycznie rośnie, jeszcze nie we wszystkich sklepach i punktach usługowych może płacić kartą. 18 proc. respondentów przyznaje, że pomimo chęci zapłaty kartą w punktach sprzedaży w swojej okolicy nie mogą skorzystać z tej formy płatności ze względu na brak takiej możliwości. Badani wskazują, że najtrudniej znaleźć terminal płatniczy na targach i bazarkach (75 proc.), w automatach z napojami lub przekąskami (56 proc.), w punktach usługowych (warsztat samochodowy, szewc, stolarz, 53 proc.), a także w transporcie publicznym (50 proc.). Terminali płatniczych wciąż brakuje w małych sklepach osiedlowych (47 proc.), a także w salonach fryzjerskich lub kosmetycznych (48 proc.). Polacy chętnie skorzystaliby przy płaceniu kartą z takich udogodnień jak zastąpienie PIN-u technologią biometryczną (42 proc.), czy przy pomocy wearables, czyli ubrań i akcesoriów z wbudowanym minikomputerem (22 proc.).

Czytaj także: Ubezpieczenia turystyczne w bankomatach Euronet

Przyczyny popularności transakcji bezgotówkowych

Wyraźny wzrost popularności transakcji bezgotówkowych (ogólna liczba płatności detalicznych w porównaniu z gotówką jeszcze 10 lat temu wynosiła 2 proc., obecnie udział ten szacuje się na ponad 20 proc.) wynika z coraz większego zaufania do kart z funkcją zbliżeniową, które oferują wygodę i szybkość dokonywanych transakcji. Dla konsumentów istotny jest również fakt bezpieczeństwa i możliwości kontroli nad wydatkami. W systemach online możemy znaleźć statystyki dotyczące wszystkich wpłat i wypłat. Transakcje bezgotówkowe najczęściej nie wiążą się również z kosztami, a wręcz przeciwnie – obecnie dzięki partnerom banków, płacąc kartą często można otrzymać częściowy zwrot wydatków oraz zyskać zniżki i rabaty. Obrót bezgotówkowy to także korzyści dla przedsiębiorców – możliwość rozliczania podatków, ZUS-u oraz łatwiejsza kontrola kosztów.

Czytaj także: Płatności ratalne w sklepach online

Nadchodzi rewolucja w bankowości online?

Dynamiczny rozwój sektora fintech, czyli podmiotów świadczących usługi finansowe przy użyciu najnowszych technologii wymusił na sektorze bankowym nieuniknione zmiany. Tradycyjne banki, aby zatrzymać klientów muszą nieustannie wdrażać innowacyjne rozwiązania opracowywane w większości przez fintechowe startupy. Najlepszym przykładem są tutaj szybkie płatności online, które przyzwyczaiły nas do szybkich i wygodnych zakupów przez Internet. Tego samego Polacy oczekują również przy zaciąganiu zobowiązań finansowych, czy to w bankach czy firmach pożyczkowych.

Naprzeciw oczekiwaniom klientów wychodzą serwisy oferujące dostęp do porównywarek pożyczek, usług i produktów.  Użytkownicy mają nieograniczony czas na zapoznanie się z ofertą wybranej przez siebie pożyczki, a także czas na przeanalizowanie jej zasad i kosztów. Ponadto, firmy pożyczkowe kładą nacisk na edukację klientów pod kątem wiedzy finansowej, ponieważ dobry klient to klient wyedukowany. Z raportu pozyczkaportal.pl wynika, że już ponad 40 proc. zobowiązań finansowych jest zaciąganych za pomocą smartfona. Wyraźnie pokazuje to, że młodzi ludzie nie boja się nowych technologii, nawet w przypadku tematu tak wrażliwego, jak finanse.

Powiększ

Bartosz-Gibowski_kolor
Bartosz Gibowski,Senior After-Sales Specialist w Tpay.com.

Podobno każda rewolucja posiada swoją filozofię. Można spierać się ze stwierdzeniem, że nic nie zastąpi uczucia posiadania żywej gotówki w dłoni, prawdą jest jednak, że noszenie ze sobą banknotów, ich wypłacanie oraz rozliczenie z kasjerem podczas zakupów stacjonarnych to udręka przechodząca do historii.

Czytaj także: Polska na bezgotówkowej mapie świata

– Pierwszym krokiem milowym dotyczącym zmian w zakupach stacjonarnych były transakcje bezstykowe, a w zakupach on-line – szybkie przelewy internetowe. Nie da się ukryć, że to co wczoraj budziło technologiczny podziw, dziś jest wypierane przez kolejne rozwiązania. Jedną z wiodących metod płatności staje się BLIK. To co kiedyś wymagało logowania do banku na stronie internetowej i zatwierdzania płatności SMS-em dziś sprowadza się do wprowadzenia 6-cyfrowego kodu wygenerowanego w prosty sposób w aplikacji bankowej w sklepie on-line. Pod względem płatności bezgotówkowych tak wygodnie i bezpiecznie jak w chwili obecnej jeszcze nigdy nie było – komentuje Bartosz Gibowski, Senior After-Sales Specialist w Tpay.com.


/JanRy