12 października 2017, 09:00:V edycja Marketing Progress - Kino Nowe Horyzonty, Kazimierza Wielkiego 19a-21, 50-077 Wrocław, Polska

Koniec wojny o domenę .africa

Ponad 30 lat od uruchomienia Internetu kontynent afrykański w końcu doczekał się domeny najwyższego poziomu (Top-Level- Domain). Domena .africa została finalnie zaprezentowana przez Unię Afrykańską.

Po wieloletniej batalii w końcu udało się – domena .africa będzie dostępna od 4 lipca 2017 roku. Wg ekspertów to ważny dzień dla wszystkich afrykańskich firm z branży internetowej.

– Dzięki domenie .Africa kontynent afrykański w końcu dorobił się swojej cyfrowej identyfikacji – Nkosazana Dlamini-Zuma, były przewodnicząca Komisji Unii Afrykańskiej.

UA od dawna zabiegała w ICANN (Internetowa Korporacja ds. Nadanych Nazw i Numerów) o stworzenie .africa. Przypomnijmy, że ICANN to organizacja non-profit o statusie firmy zarejestrowanej w Kalifornii, której rząd USA przekazał czasowo prawo nadzoru nad systemem DNS, przydziałem puli adresów IPv4 oraz IPv6 .

Wielka wojna o dotAfrica

Historia sporu w ICANN o domenę .africa zasługuje na osobny wpis. W dużym skrócie spór dotyczył organizacji rejestrującej, czyli tego, kto powinien reprezentować Afrykę przed ICANN (i mieć z tego sławę i pieniądze). Pierwsze skrzypce w wojnie o .africa grała kenijska DCA (DoConnectAfrica) i południowoafrykańska ZACR (ZA Central Registry).

Sprawa, chociaż wydaje się błaha, ciągnęła się latami (w zasadzie od 2000 roku). Przedstawiciele Unii Afrykańskiej są wniebowzięci – przekonują, że pojawienie się domeny .africa nie tylko poprawi identyfikację biznesu z kontynentem, pozytywnie wpłynie na rozwój Internetu, ale także obniży koszty funkcjonowania firm. Afryka ma wbrew pozorom spory problem, bo o ile każdy rozpoznaje domeny .de, .uk. fr, .ru o tyle domena Mali (.ml) lub Gwinei (.gn) może powodować spore zamieszanie.

DotAfrica będzie dostępna publicznie od 4 lipca 2017 roku. Jakby ktoś nie wiedział jest to Dzień Niepodległości w USA. Zarządcą domeny będzie ZA Registry z Republiki Południowej Afryki.

Dla Afryki to ważny krok do promocji tutejszego sektora internetowego, który rozwija się bardzo dynamicznie. Wystarczy wspomnieć o nigeryjskich fintechach (nie, nie przekrętach) tudzież o południowoafrykańskim Naspers, które jeszcze do niedawna był właścicielem Allegro.

Entuzjazm Afryki ma bardziej symboliczny charakter. Praktyka pokazuje, że domeny kontynentalne np. .asia lub .eu cieszą się umiarkowaną popularnością.

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone